Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> G3 ONYX Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 13:20, 09 Sty 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





pokor napisał:
No to kicha max. Co z tego że po gwarancji skoro wada fabryczna dobra firma nie niszczyła by sobie takimi groszami marki i wręcz dała to za darmochę.


No na razie nie wiemy nic o reakcji firmy poza tym, że chciała jakieś dane czy zdjęcia.

Zresztą piszesz o "super" przykładzie:

Cytat:

Super przykładem była tu wymiana ZZero KubyR przez Dynafita/Telemark Pyrenes nie wiem kto to w końcu wziął na klatę a koszty dużo wyższe były.


tyle, że ja zgłaszając temat do Telemark Pyrenees wysłałem im:
- dokładny opis co się stało,
- zdjęcia uszkodzenia (te co były u mnie na stronie) + zdjęcia całych butów,
- fakturę zacytowaną z maila (a tym samym ich numer zamówienia, numer faktury)

Dostałem od nich odpowiedź, że sprawę rozpoznają. Po niecałych dwóch tygodniach pisałem z prośbą o jakieś info, na co dostałem odpowiedź, że monitowali już Salewę i powinna finalna odpowiedź być do końca tygodnia. I faktycznie dostałem maila już następnego dnia, że Salewa się zgodziła buty wymienić pomimo, że jest po gwarancji ale:
- ja mam buty wysłać do Salewa Francja (przyszła nawet nalepka jak to ma być zaadresowane),
- dalej mam dwie możliwości: albo czekam aż mi Salewa buty odeśle, albo TP mi przyśle buty ale wezmą mi pieniądze z karty, z tym, że jak im Salewa odeśle buty lub refunduje to mi kasę odeślą.

Ponieważ mi buty były potrzebne (chodziłem w testowych Metodach które były niezbyt kompatybilne) wybrałem tą druga opcję. Buty przyszły 7 stycznia, ale Salewa podjęła decyzję o refundacji i zwrocie kasy do TP 19.03 i wtedy dostałem kasę back.

Ja uważam reklamację za modelową tyle, że nie wyglądało to tak, że ja zadzwoniłem czy napisałem, że mi się coś spieprzyło i dostałem zaraz nowe buty tylko musiałem trochę się w to sam zaangażować. Dodatkowo, ponieważ mi zależało na czasie musiałem zakupić buty, a otem mi za nie zwrócono. Inaczej czekałbym do marca (a wiedziałem, że nowa partia pojawi się w magazynach dopiero w marcu). Jeszcze musiałem zapłacić za przesyłkę do Grenoble.

Tak więc pytanie do Urc to też powinno być takie, co zrobiła firma po wysłaniu im potrzebnych danych, bo to jest kluczowe.

Wracając do Onyxów to sprawa jest jeszcze taka - nie ma oficjalnego stanowiska G3 w sprawie jakie serie podlegają wymianie. Chodzi o to, że piny są dostępne w ramach tzw. [link widoczny dla zalogowanych], z tego co wiem dystrybutor też nie ma pojedynczych pinów tylko owe kity (zresztą takowy mam w domu). Ponieważ nie ma na razie informacji to nie wiadomo, czy w owych kitach są dobre czy złe piny (oczywiście w kitach do starszej wersji, w nowszej są już piny M6).

I to by było na tyle,

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:03, 09 Sty 2012
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





Kuba Urc chciał to kupić i już był problem poza tym szybciej skomunikował się z Kanada jak z krajowym dystrybutorem. Czy to nie kicha.
Poza tym będąc świeżakiem na rynku po prostu wysłał bym gościowi te piny aby mówili o mnie że dystrybutor tej marki to solidna firma, zwłaszcza,że nie mówimy tu o budżecie typu buty czy wiązania


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:35, 09 Sty 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





pokor napisał:
Kuba Urc chciał to kupić i już był problem poza tym szybciej skomunikował się z Kanada jak z krajowym dystrybutorem. Czy to nie kicha.


Znasz dużo firm które sprzedają części ludziom z ulicy? Nawet za wodą było "zgłosić się do serwisu". A przede wszytskim to trza by się dowiedzieć o dwie sprawy:

1. Jaka była faktyczna odpowiedź SnowSpirit: czy było to proszę się odpierdolić, proszę poczekać aż dowiemy się czy piny które mamy są bez wad, proszę nam przysłać wiązania.

2. Jaki był czasokres korespondencji czy Urc napisął do SS w poniedziałek, do kanady w piątek a SS odezwał się w kolejny czwartek, czy też klient do SS napisał rano do kanady wieczorem a z SS skontaktował się następnego dnia. A być może napisał w wigilię czy sylwestra.

Tego nie wiemy, wiemy tylko, że mu się bardzo nie podoba, że musiał zdjęcia wysłać.

Cytat:

Poza tym będąc świeżakiem na rynku po prostu wysłał bym gościowi te piny aby mówili o mnie że dystrybutor tej marki to solidna firma,


A ja nie. Mając na względzie że 90% polaków ma technicznie dwie lewe ręce, podobnie (poza wyjątkami) większość serwisów o sprzęcie skiturowym nie ma pojęcia (sprawy prawne pomijam), poprosiłbym o przysłanie felernego przodu i pina za darmo wymienił. Ale na pewno chciałbym parę rzeczy wiedzieć, między innymi okoliczności, skąd jest wiązanie jak było używane itp. To raczej normalne w takiej sytuacji pytania.

Dlatego ja bym się wstrzymał od ocen nie mając dokładnych info. Zwróć uwagę, że o "modelowej" sytuacji (czyli moich butach) mógłbym napisać:

"No kompletna porażka, naprzód czekałem dwa tygodnie na odpowiedź, potem mi kazali buty do Francji wysłać (130zł), a jakby tego mało to mi powiedzieli, że jak chcę buty mieć od razu, to muszę zapłacić a oni mi potem zwrócą. A zwrot trwał 3 miesiące, przecież to kompletne olewanie klienta jest."

Niby to samo a odbiór inny.

I nie piszę tego z powodu związków ze Snow Spirit tylko tego, że jak piszemy z jakimiś pretensjami to piszmy konkrety typu "nie mogłem się skontaktować przez x dni", "czekałem y tygodni", odpowiedź brzmiała tak i tak. Rosjanie mówią: co napiszesz piórem nie wyrabiesz siekierą.

Kuba

P.S. Pchnę maila do Maćka, ma różne wady, między innymi zawsze był trochę nawiedzony ale raczej do klientów miał normalny stosunek. I to nie chodzi mi o siebie czy innych z branży. Może się coś dowiemy więcej.
K.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:00, 09 Sty 2012
Urc
rozkręcam się
 
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów






Ja rozumiem ze sytuacja z dokumentowaniem usterki ma sens i jest na miejscu gdy nasz sprzęt jest na gwarancji. ale gdy łamie sie ktorys juz pin zkolei w skali swiata i ludzie o tym piszą to wydawalo by sie rzeczą normalną ze dystrybutor wie cos na ten temat. a pozatym JA tylko chciałem Kupic ta część a nie próbować dostac ja za darmo lub liczyc na to ze wada fabryczna itd. NIgdy nie dostałem zadnej obrazliwej odpowiedzi ze strony snow spirit wrecz przeciwnie tylko czas oczekiwania na odpowiedz musiala poprzedzac rozmowa telefoniczna a potem i tak nie dostawalem konkretnej odpowiedzi co mam robic dalej .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:14, 09 Sty 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





Urc napisał:
Ja rozumiem ze sytuacja z dokumentowaniem usterki ma sens i jest na miejscu gdy nasz sprzęt jest na gwarancji.

Nie tylko. tego typu potencjalnie niebezpieczne usterki powinno się zawsze dokumentować.

Cytat:
ale gdy łamie sie ktorys juz pin zkolei w skali swiata i ludzie o tym piszą to wydawalo by sie rzeczą normalną ze dystrybutor wie cos na ten temat.


I może wiedzieć tyle co my. Skoro jedna z bardziej opiniotwórczych stron wie tyle, że: "Sources at G3 say the problem is limited to earlier manufacturing runs. Word is that later this week they’ll publish a tech bulletin that explains how to ID bindings with the possible problem (we’ll do an addendum with that, or perhaps another post). They’ll have optional swap parts available soon as well (sometime mid January or February). "

I do tej pory nie zakutalizowali to może oznaczać, że tyle wiadomo. Ja się kontaktowałem z dystrybutorem w okolicach 20 grudnia to oficjalna wersja była taka, że w pierwszej połowie stycznia będzie info. Nie wiem czy jest, tak samo Dawson nic nie pisał.
Cytat:
a pozatym JA tylko chciałem Kupic ta część a nie próbować dostac ja za darmo lub liczyc na to ze wada fabryczna itd.


Jak pisałem ja nie wiem co kierowało dystrybutorem. Ja bym Ci w każdym razie pina wymienił ale dopiero PO informacji od firmy czy te co mam są OK. Jak pisałem mam ten sam problem bo mam Onyxowego Service Kita tyle, że nie wiadomo czy piny są OK. Najprawdopodobniej OK bo wada ma się ujawniać w wiązaniach z początku produkcji, ale wolałbym być pewny.

Cytat:

NIgdy nie dostałem zadnej obrazliwej odpowiedzi ze strony snow spirit wrecz przeciwnie tylko czas oczekiwania na odpowiedz musiala poprzedzac rozmowa telefoniczna a potem i tak nie dostawalem konkretnej odpowiedzi co mam robic dalej .


No dobra ale jak tak już piszesz to może opisz w takim stylu jak ja, ile czekałeś, kiedy się skontaktowałeś i jaką uzyskałeś odpowiedź. W końcu tego typu dyskusje mogą być batem na dystrybutora tyle, że fajnie jak się operuje wymiernymi zarzutami. Bo co innego jest czekać dzień/dwa na odpowiedź, a co innego tydzień.

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:18, 09 Sty 2012
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





jedna z zasad customer service - powiedz klientowi kiedy sie z nim skontaktujesz, a nastepnie skontaktuj sie z nim w terminie, chocbys nie mial nic nowego do przekazania. Zrelacjonuj sytuacje i przepraszajac za brak nowych wiesci wyznacz nowy termin oraz nakresl co w tym czasie bedzie sie dzialo by pchnac sprawe klienta do przodu. (nie mowie ze ktos sie nie zastosowal, tylko marudze tak tytulem memento Wink )


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Maciej dnia Pon 22:19, 09 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:25, 09 Sty 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





Maciej napisał:
jedna z zasad customer service - powiedz klientowi kiedy sie z nim skontaktujesz, a nastepnie skontaktuj sie z nim w terminie, chocbys nie mial nic nowego do przekazania. Zrelacjonuj sytuacje i przepraszajac za brak nowych wiesci wyznacz nowy termin oraz nakresl co w tym czasie bedzie sie dzialo by pchnac sprawe klienta do przodu. (nie mowie ze ktos sie nie zastosowal, tylko marudze tak tytulem memento Wink )


Między innymi dlatego chciałbym usłyszeć ta historię z konkretami. Wtedy można powiedzieć, że spieprzono tam tam i tam. Zwłaszcza, że wiele "internetowych" historii ma drugie dno, a klienci potrafią zbić z tropu praktycznie każdego. I dlatego ja nie mógłbym z owymi pracować, bo szybko bym przestał.....

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:48, 09 Sty 2012
Snow Spirit
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Witam,

nie lubię rozgrzebywać takich tematów i z awersją patrzę na mniej lub bardziej anonimowe oskarżenia w sieci, ale niejako wywołany do tablicy postaram się obiektywnie przedstawić opisaną wyżej sytuację.

Urc pierwszy raz próbował skontaktować się ze mną 30.12, ale na Śnieżniku, gdzie wtedy przebywałem prowadząc warsztaty telemarku, zasięg jest ograniczony, a nadawca był mi nieznany, więc smsowo poprosiłem o kontaktowanie się w formie sms, przynajmniej do 01.01 wieczorem, kiedy planowałem zjechać z gór.

Pomiędzy 31.12 , a 01.01 odebrałem dwa smsy o treści:

„happy new year) poparki mi siewiazanie zadzwoniew pon” 31.12 08:33
„zlamalem pin w g3 onyx. Może Pan wyslac?” 01.01 16:48

Po kontakcie telefonicznym jeszcze w niedzielę i wstępnym ustaleniu, że wiązanie nie zostało zakupione w Polsce, ale na rynku wtórnym w USA oraz, że nie posiada żadnego dokumentu czy opakowania z kodem kreskowym poprosiłem o przesłanie zdjęć uszkodzonego wiązania i zobowiązałem się pomóc.

W poniedziałek 02.01 odebrałem zdjęcie samego pina, na którym nie było widać usterki (żadnego ułamanego elementu). W związku z tym poprosiłem o dokładniejsze zdjęcie całego wiązania (szczęk z ułamaną częścią pina - bez właściciela;) umożliwia to między innymi analizę i ocenę skali problemu przez G3. Przy okazji wspomnę, iż stwierdzono, że problem wadliwych pinów może wystąpić w nie więcej niż 1% produkcji, a więc szansa, że wiązanie zakupione w Polsce mogą mieć wadę fabryczną jest bardzo znikoma. Oczekuję na wytyczne odnośnie sposobu rozpoznania czy w ogóle na rynek polski został dostarczony choćby jeden wadliwy pin. Bez tej informacji uznałem, iż nie stosownym jest wysłanie pina, co do którego nie mam 100% pewności.

Poprosiłem też Urc o adres do wysyłki nowych pinów.
Jako, że nie otrzymałem żadnej informacji zwrotnej z dużym zdziwieniem przeczytałem jego ocenę naszego serwisu.

Wychodzi na to, że najprościej byłoby podać cenę i wysłać pierwszy lepszy pin – wtedy byłby to serwis ekspresowy – ale czy najlepszy, według mnie nie.

Nasza korespondencja i kontakt telefoniczny odnośnie pinów miały miejsce w okresie świąteczno-noworocznym pomiędzy 30.12, a 03.01 i zakończyły się brakiem odpowiedzi i kontaktu ze strony Urc.

Staramy się zawsze pomagać wszystkim, którzy dzielą tą samą pasję, ale nie zawsze możemy działać jak pomoc drogowa w 24h:)

Pozdrawiam,
Maciej
Snow Spirit


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:56, 27 Wrz 2012
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Cytat:
"Snow Spirit"


Wychodzi na to, że najprościej byłoby podać cenę i wysłać pierwszy lepszy pin – wtedy byłby to serwis ekspresowy – ale czy najlepszy, według mnie nie.

Nasza korespondencja i kontakt telefoniczny odnośnie pinów miały miejsce w okresie świąteczno-noworocznym pomiędzy 30.12, a 03.01 i zakończyły się brakiem odpowiedzi i kontaktu ze strony Urc.

Staramy się zawsze pomagać wszystkim, którzy dzielą tą samą pasję, ale nie zawsze możemy działać jak pomoc drogowa w 24h:)

Pozdrawiam,
Maciej
Snow Spirit


Licząc tylko od 9 stycznia to ociupinkę czasu przeszło. A zapewne takie awarie wcześniej miały miejsce.
Mnie wychodzi na to, że te starania o choćby rzetelne info, to baardzo, dużo czasu wymagają. Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:03, 11 Lut 2013
Spec
domownik
 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Kraków





Chciałbym zapytać innych użytkowników G3 Onyxów - czy ktoś ma problem z niewyskakującym ski-stoperem? Udało się go jakoś rozwiązać?
U mnie jakikolwiek zjazd wystarczy by ta odrobina śniegu który się nazbiera zablokowała skistopa i nie pozwalała mu wyskoczyć. Mój wrócił z serwisu, ale wczorajsze zjazd (i znalezienie narty na drzewku iglastym kilkanaście metrów niżej) pokazały że nic się nie zmieniło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Spec dnia Pon 14:03, 11 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:23, 11 Lut 2013
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





Spec napisał:
Chciałbym zapytać innych użytkowników G3 Onyxów - czy ktoś ma problem z niewyskakującym ski-stoperem?


Ja nie albo inaczej nie do końca. Ale ponieważ coś jest na rzeczy ze skitoperami to po kolei.

Skistopery do Łonyxów są w dwóch (trzech wersjach):

1. Z pierwszej serii - charakteryzują się litą płytą wchodzącą pod buta i srebrnym wichajstrem blokującym wiązanie w czasie chodzenia. Ten wichajster (i jest to jego główna cecha charakterystyczna) ma półkolistą górną część.


2. Chyba z okolic pierwszej serii (ja dostałem w styczniu pierwszego "oficjalnego" sezonu) które są takie jak 1 ale płyta pod butem jest z otworami.


3. Poprawione w których płyta jest taka jak w 2 ale "wichajster" jest czarny i jego góra ma kształt trójkąta /\. Z tego co się zorientowałem to również pręt bliższy wiązaniu jest czarny a i sprężyna wydaje się mocniejsza.

Wichajster z 1 i 2 powodował problemy: zdarzało się, że pręt w skistoperze nie trafiał na odpowiednie zbocze i w efekcie zatrzask zamiast się uchylać w trybie chodzenia ulegał naciskowi i wyginała się ośka lub wichajster. Nawiasem mówiąc wymagało to naprawdę silnego "pierdolnięcia" z buta - mi się dopiero w tym sezonie udało tak skistopa załatwić. W każdym razie ponieważ prowadziło to do problemów typu niezamykający się skistoper przy chodzeniu lub (podobno info ze strony jakiejś hamerykańskiej) firma przerobiła to na wersję "3" a i chyba była możliwość upgrade skistopa.

W każdym razie jakoś nie zaobserwowałem problemów z otwieraniem skistopera w boju ale może to wynikać z tego, że jeżdżę dość zachowawczo i rzadko glebuję. Natomaist kilka razy zauważyłem, że podczas przepięcia z chodzenia do zjazdu (robionego w ręce, po zdjęciu fok) ów mi został w pozycji do chodzenia. lekkie stuknięcie w narty g otowierało. Podobnie jak zdejmowałem narty to zdarzało się, że skistop zostawał w pozycji zamkniętej ale wtedy jak składałem narty razem to wystarczyło nimi "klapnąć" i się otwierał. Dotyczyło to wersji 1 i 2 (bo takie miałem do nart). Ponieważ w zeszłym tygodniu zgiąłem ośkę od "wichajstra" w jednych skistopach, a miałem w domu również skistop w wersji 3 tyle, że wąski to przełożyłem wąsy i tym samym mam niby wersję 3 teraz. Na razie nic nie zaobserwowałem, ale postaram się jeszcze dziś (chyba, że pójdę na sladówki) albo jutro poeksperymentować).

Wracając do pytania - Spec - jaki masz skistoper? Wichajster i wąs od strony wiązania są czarne czy srebrne? Podejrzewam, że masz wersję 3. Czy czymś był skistoper smarowany? jak się zachowuje na "sucho" tzn. czy po naciśnięciu się sam otwiera po zwolnieniu, czy jest tak samo po dłuższym przyciśnięciu?

ja obadam swoje też.

Kuba


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KubaR dnia Pon 19:57, 11 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:19, 11 Lut 2013
Spec
domownik
 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Kraków





KubaR - Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!

Mam pełną górę, z 2 bocznymi otworami (coś jak wersja 2, z zalepioną dziurą z wersji 1), fotkę wrzucę jutro. Pręt bliższy wiązaniu jest faktycznie czarny zakładam więc, że mam wersję 3.


KubaR napisał:
Wichajster z 1 i 2 powodował problemy: zdarzało się, że pręt w skistoperze nie trafiał na odpowiednie zbocze i w efekcie zatrzask zamiast się uchylać w trybie chodzenia ulegał naciskowi i wyginała się ośka lub wichajster.

Nie,to raczej nie ten przypadek.

KubaR napisał:
Natomaist kilka razy zauważyłem, że podczas przepięcia z chodzenia do zjazdu (robionego w ręce, po zdjęciu fok) ów mi został w pozycji do chodzenia. lekkie stuknięcie w narty g otowierało. Podobnie jak zdejmowałem narty to zdarzało się, że skistop zostawał w pozycji zamkniętej ale wtedy jak składałem narty razem to wystarczyło nimi "klapnąć" i się otwierał. Dotyczyło to wersji 1 i 2 (bo takie miałem do nart).
[…]
Na razie nic nie zaobserwowałem, ale postaram się jeszcze dziś (chyba, że pójdę na sladówki) albo jutro poeksperymentować).

O właśnie, ja po zjeździe i wypięciu buta mam skistopa zamkniętego. Lekkie dotknięcie, albo pstryczek palcem wystarczą by go podnieść, jak nacisnę ponownie to problem już nie występuje. Jeśli więc możesz coś takiego sprawdzić (zwłaszcza w Twojej wersji 3.) to czekam na relację.

KubaR napisał:
Wracając do pytania - Spec - jaki masz skistoper? Wichajster i wąs od strony wiązania są czarne czy srebrne? Podejrzewam, że masz wersję 3. Czy czymś był skistoper smarowany? jak się zachowuje na "sucho" tzn. czy po naciśnięciu się sam otwiera po zwolnieniu, czy jest tak samo po dłuższym przyciśnięciu?

Skistopera niczym nie smarowałem, na sucho otwiera się bez problemu, dłuższego przyciśnięcia nie próbowałem (i aktualnie nie spróbuję, bo nartami i wiązaniami opiekuje się p. Gątarski).

KubaR napisał:
ja obadam swoje też.

Dzięki!

Michał

P.S. Kontaktowałem się już ze SnowSpirit, jutro będę dzwonił. Jak się dowiem czegoś ciekawego, to zaktualizuję posta.

;;edited
Jak zwykle kontakt świetny, problem jednak nie został naprawiony przez telefon Wink Jadą do mnie nowe ski stopery, stare odsyłam. Od soboty będę testował w puchu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Spec dnia Wto 19:23, 12 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:17, 14 Lut 2013
Sztiecho
domownik
 
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Gorlice/Kraków





tez mam Onyxy z pierwszej serii, i to chyba jeszcze starsze niz Kuba bo widze po obrazkach ze on ma podpórki do chodzania mocowane na sróbach z główką a ja bez co konczyło się gubieniem pierwszej podpórki (po drugim jej zgubieniu zamówiłem sobie zestaw naprawczy i problem rozwiązany za 59usd) wracając do skistopów to też mam czasem problem że nie chcą sie złożyć ale zawsze "pierdolnięcie z buta" pomaga, czasami rónież nie chca sie rozłożyć ale to pewnie dlatego że je kiedyś w imadle przerabiałem z roztawu 110 na 85, powód był prozainczny 110mm kosztowały 37usd a 85mm 67usd Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:47, 15 Lut 2013
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





Sztiecho napisał:
tez mam Onyxy z pierwszej serii, i to chyba jeszcze starsze niz Kuba bo widze po obrazkach ze on ma podpórki do chodzania mocowane na sróbach z główką a ja bez co konczyło się gubieniem pierwszej podpórki (po drugim jej zgubieniu zamówiłem sobie zestaw naprawczy i problem rozwiązany za 59usd)


A ile masz din na obu skalach? A ja wymieniałem owe podpórki jakoś w zeszłym roku - z tym, że żadnej nie zgubiłem wcześniej. Nawet mam całość obfoconą i miałem zwyrypowac ale jak zwykle czasu brakło.

Co do skistopów to po wymianie wąsów i zrobieniu wersji medium z wersji small to na razie żadnych objawów nie zaobserwowałem. tzn. jak wiązanie było całe oblepione sniegiem to po przepięciu z chodzenia na zjazd jedno nie wyskoczyło od razu tylko po puknięciu. Przy zjeździe (mimo lepięcych nieco sniegów) działa OK. Sprawdzę jeszcze z tymi drugimi (starsza wersja ale już poprawiona) tyle, że muszę pcozekac na solidniejszy opad bo mi się nie chce łazić z nartami 105 w obecnych warunkach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:32, 23 Lut 2013
Spec
domownik
 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Kraków





Po tygodniu testów z nowymi ski stoperami muszę powiedzieć że problem nie występuje.
Przed wyjazdem dotarł do mnie tegoroczny model, wizualnie nie różni się niczym od tego który miałem. No ale ważne, że działa. Oby nie przestał Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Spec dnia Sob 21:32, 23 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:47, 25 Mar 2013
Sztiecho
domownik
 
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Gorlice/Kraków





znowu mam nieprzyjemność pochwalić się co żem urwał, tym razem pękł mi pin w przednim wiązaniu, można by rzec że awarie wykrakał mi SnowSpiryt bowiem gdy do niego dzwoniłem w sprawie zgubionej podpórki to mnie rzetelnie poinformował że z tym elementem są problemy i G3 zaleca wymianę całego przodu jednak moje wiązania są na lewo ściągnięte z USA więc musiałbym ponieść koszt przesyłki więc sobie podarowałem i stało się, szczęście w nieszczęściu zamówiłem sobie zestaw naprawczy w którym to są nowe piny lecz większej średnicy, z rozwierceniem złamanego pinu i nagwintowaniu otworu nie było problemu, wiertłem kobaltowym idzie jak w maśle natomiast mam problem ze wkreceniem pina jako że trzeba do tego chyba specjalny klucz a przydałoby się również zmienic pozostałe bo pewnie za niedługo również złamią się i po za tym są strasznie stępione co do pary z nowym pinem powoduje że pięta nie trafia mi w tylnie bolce i tu pytanie do kolegów czy wiecie coś a może macie specjalny lub kompatybilny klucz do wykręcania/wkręcania tych pinów?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:15, 25 Mar 2013
Sztiecho
domownik
 
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Gorlice/Kraków





śmiertelnie poważnie, naprawde mam problem żeby wykręcić stare piny, kombinerkami ani kluczem regulowanym nie puszczają a koncówki nasadowej o kształcie takiej wieloramiennej gwiazdki to nie mam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:41, 25 Mar 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Sztiecho napisał:
znowu mam nieprzyjemność pochwalić się co żem urwał, tym razem pękł mi pin w przednim wiązaniu, można by rzec że awarie wykrakał mi SnowSpiryt bowiem gdy do niego dzwoniłem w sprawie zgubionej podpórki to mnie rzetelnie poinformował że z tym elementem są problemy i G3 zaleca wymianę całego przodu jednak moje wiązania są na lewo ściągnięte z USA więc musiałbym ponieść koszt przesyłki więc sobie podarowałem i stało się, szczęście w nieszczęściu zamówiłem sobie zestaw naprawczy w którym to są nowe piny lecz większej średnicy, z rozwierceniem złamanego pinu i nagwintowaniu otworu nie było problemu, wiertłem kobaltowym idzie jak w maśle natomiast mam problem ze wkreceniem pina jako że trzeba do tego chyba specjalny klucz a przydałoby się również zmienic pozostałe bo pewnie za niedługo również złamią się i po za tym są strasznie stępione co do pary z nowym pinem powoduje że pięta nie trafia mi w tylnie bolce i tu pytanie do kolegów czy wiecie coś a może macie specjalny lub kompatybilny klucz do wykręcania/wkręcania tych pinów?


Ty to na poważnie? czy jaja sobie robisz? Zawsze słyszałem fantastyczne opowieści jak za wodą się fantastycznie klienta traktuje......

W Polsce bywało tak: [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Uczestniczyłem w tej akcji stąd moje zdziwienie, nie pierwszy raz w tym wątku. W 24 h wiązanie najczęściej było nowe, chyba że brakło zamiennika lub święta przeszkodą były.
Nie miałem prawa, ani obowiązku pytać gdzie kupione.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:53, 25 Mar 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Sztiecho w obie strony kosztowało by cię to $40 + wysyłka na miejscu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:44, 25 Mar 2013
Sztiecho
domownik
 
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Gorlice/Kraków





szkoda mi zimy na wysyłki odsyłki i załatwianie tego, złamany pin wymieniony a jak z resztą nie da rady to po sezonie może będę kombinował z wymianą


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:49, 25 Mar 2013
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





W przypadku wymiany chyba nie ma znaczenia gdzie był kupiony przedmiot dystrybutor i tak go dostaje za free od producenta chyba, że Kanadyjczycy każą sobie za to płacić.

Byłem światkiem ostatnio kilku potknięć znanych producentów przede wszystkim sprzętu wspinowego i zgarniali buble z rynku jak i gdzie się tylko dało bez żadnych pytań paragonów itp.
DMM dawał jeszcze jakieś gratisy typu karabinek.
Przecież to nie jest piasek luzem tylko wyraźnie ich sprzęt.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:08, 26 Mar 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





pokor napisał:
W przypadku wymiany chyba nie ma znaczenia gdzie był kupiony przedmiot dystrybutor i tak go dostaje za free od producenta chyba, że Kanadyjczycy każą sobie za to płacić.

Byłem światkiem ostatnio kilku potknięć znanych producentów przede wszystkim sprzętu wspinowego i zgarniali buble z rynku jak i gdzie się tylko dało bez żadnych pytań paragonów itp.
DMM dawał jeszcze jakieś gratisy typu karabinek.
Przecież to nie jest piasek luzem tylko wyraźnie ich sprzęt.


Z tym rozpoznawaniem sprzętu z wersji opisanej przeze mnie było śmiesznie, gdzieś powyżej był cytat z korespondencji między producentem a mną.

A tak ogólnie, każdy popełnia pomyłki, tylko jeśli to zagraża użytkownikowi, czyli ich klientowi, profesjonalnie to ogłasza i wymienia. Na stronie przedstawiciela na RP, marki nawet informacji o wadzie było brak. O bezpłatnej wymianie już nie wspominając.
Ot tak po prostu jedyny bezawaryjny wyrób na rynku. Very Happy

Technicznie wyglądało to tak; Ja stwierdzałem wadliwy egzemplarz, zawiadamiałem przedstawiciela marki, On przysyłał kuriera na własny koszt, następnego dnia kurier dostarczał co trzeba. Ja od przedstawiciela otrzymywałem wynagrodzenie za wymianę. Proste? Działające? Można?
I według mnie po tym (klient za nic nie płacił) poznaje się MARKĘ.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Wto 9:10, 26 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:16, 26 Mar 2013
janusz194
domownik
 
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Łańcut





W.G napisał
I według mnie po tym (klient za nic nie płacił) poznaje się MARKĘ.[/quote]
przyznaj sie jaka to marka


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:27, 26 Mar 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





janusz194 napisał:
W.G napisał
I według mnie po tym (klient za nic nie płacił) poznaje się MARKĘ.

przyznaj sie jaka to marka[/quote]

Masz pełne info w: Pon 19:41, 25 Mar 2013 (troszkę wyżej) konkretnie to dwie marki, obie podlinkowane, może należy czytać a nie przesłuchania robić Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:17, 20 Paź 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Niezmiernie miło mi poinformować, że w wiązaniach produkowanych w zeszłym sezonie zaistniało kilka zmian, oczywiście na korzyść, nie potrafię ich przypisać do dat produkcji ale najważniejsze że zaistniały.

1. Dźwignia przełącznika tył stała się bardziej dla mnie przewidywalna, czyli sztywniejsza, pewna w obsłudze.
2. Podkładki do chodzenia zyskały na pewności mocowania i chyba też sztywności.
3. Zmieniło się w działaniu skistopa na korzyść.
4. Piny szczęki przedniej, średnica mocowania.
5. Dźwignia przód trochę poprawiła się "gumowata" blokada.

Zmiany ja odczytuję na duży plus, nie potrafię ich dokładnie opisać gdyż bazuję tylko na swojej pamięci, (może okaże się jak dobrej) żadnej wersji bowiem nie posiadam w swojej kolekcji, dlatego nie mogę porównać "na macanta"
Być może ktoś zechce podzielić się pewniejszymi informacjami jakie transformacje miały miejsce.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Nie 15:20, 20 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:29, 09 Gru 2013
pjkr
domownik
 
Dołączył: 09 Gru 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





To jaka jest obowiązująca opinia? Warto ONYXY kupować czy to mina? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:17, 12 Sty 2014
Luboch
domownik
 
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Leszczawka/Pogórze Przemyskie





Ja na chwilę obecną jestem zadowolony, mimo obaw napiszę coś więcej jak pokonam na tym wiązaniu trochę odległości. Jak na razie to widzę w nich sporo plusów. Ale nie jestem jeszcze obiektywny Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Luboch dnia Nie 10:18, 12 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:50, 04 Lis 2017
AgentCooper
domownik
 
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 301
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: Warszawa





Widzę ze temat ucichł jakiś czas temu. Jako, ze zastanawiam się nad nabyciem dla swojej pani G3 zenoxide Carbon fusion 88 i do nich właśnie Onyxow: wyrośli z chorobywieku dziecięcego czy usterki o których pisaliście są wciąż aktualne ? Ktoś używa tego modelu wiązań ( nart zreszta tez )?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
G3 ONYX
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 6 z 6  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin