Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> G3 ONYX Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pią 19:43, 01 Sty 2010
baskocz
rozkręcam się
 
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów






W.G. napisał:
Po zapoznaniu się z tym wiązaniem (dosyć szczegółowo) nie podjąłem się go przekazać do użytku. Nie dostrzegłem żadnego atestu, (nie wszędzie zaglądałem) istotne szczegóły, bardzo ważne przesłanki (przynajmniej dla mnie) zaważyły by taką właśnie decyzję podjąć.


Obierając sprzęt NIE OTRZYMAŁAM żadnej informacji, że używając go narażam swoje zdrowie czy życie. Może należało mój sprzęt zarekwirować, skoro jest aż tak niebezpieczny?


W.G. napisał:
Więc przynajmniej ja pozostanę przy swoim spojrzeniu na tworzywa zastosowane w pierwszym wiązaniu


Rozumiem, że swoje wnioski wyciąga Pan z przeprowadzonych przez siebie prób wytrzymałościowych. Czy może Pan udostępnić wykresy rozciągania? Bo "na oko to..." - jest kilka przysłów na ten temat.

W.G. napisał:
Ja miałem ostatecznie komplet do użytku dopuścić.


Z tego co wiadomo prowadzi Pan jedynie serwis narciarski a nie jednostkę certyfikującą.

baskocz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:13, 03 Sty 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Przed świętami trafił następny onyx do mnie z serii identycznej lub prawie identycznej do tej z "sesji rozbieranej"(wygląda że nie jest to jakaś śladowa edycja, skoro do malutkiego serwisu w ciągu krótkiego czasu 2 egzemplarze trafiły). Pomimo przekierowania klienta do serwisów partnerskich, wiązanie zostało (jeśli czytał te teksty w temacie chyba desperat jakiś? jest jeszcze taka możliwość ze przeczytał pomiędzy wizytami i dlatego uszedł z wiązaniem). W trakcie rozmowy z nim wypłynęło że nowa edycja ma lada dzień do mnie dotrzeć.
Dotarła, porównaliśmy, klient troszkę się zmienił na twarzy, podziękował, zabrał wiązanie i poszedł sobie. Zapewne szczęśliwy i do serwisu partnerskiego się udał, pewne nie jest.
Tak że w porównaniu brały udział 2 pary oczu, dwie pary rączek, i dwie pary uszu.
Może to nie to samo co próby wytrzymałościowe ale tu, tak jak poprzednio detale musiały przetrwać.
Klient wszedł w posiadanie tego wiązania jak przyznał za w.wodą.
Co zrobi?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:06, 16 Mar 2010
francisze
rozmowny
 
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






Chciałem coś o onyx napisać ale nie wiem czy wypada zakładać nowy wątek. Administrator może niech zdecyduje.

Chciałem bowiem odciąć się od tej serwisowej dyskusji, przez którą chcąc nie chcąc musiałem przebrnąć, a która skończyła się na podejrzewam nieistniejącym nabywcy wiązań, który już poleciał z powrotem do Kanady, zapierdziela na onyxach ino siwy dym i ma gdzieś czy mają różowy kolor Smile,
a jak mu serwisant (fotograf "sesji rozbieranych") tak jasno wszystko tłumaczył jak w swoich postach to się nie dziwię, że - tutaj cytat: "klient troszkę się zmienił na twarzy, podziękował, zabrał wiązanie i poszedł sobie"

Dlaczego ONYX ? tak miał brzmieć tytuł nowego postu - natknąłem się bowiem na link

[link widoczny dla zalogowanych]

który mnie jako cichego fana FR zaciekawił. Czy ktoś ma własne opinie na ten temat, albo odczuł opisywane zjawisko?
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:00, 18 Mar 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





[quote="francisze"]


Cytat:

Chciałem bowiem odciąć się od tej serwisowej dyskusji, przez którą chcąc nie chcąc musiałem przebrnąć, a która skończyła się na podejrzewam nieistniejącym nabywcy wiązań, który już poleciał z powrotem do Kanady, zapierdziela na onyxach ino siwy dym i ma gdzieś czy mają różowy kolor Smile


Chciałeś ale nie mogłeś się powstrzymać? Generalnie troszkę inaczej należy rozumieć to co negujesz, może należy przeczytać jeszcze raz?
Napisane jest bowiem, że klient tam zakupił (za wodą). Ale to detal.
Trzeba tylko lekko naciągnąć rzeczywistość i już można kopnąć, nawet bezinteresownie ( w tę bezinteresowność wątpię ja).
Jak zapewne (przy odrobinie dobrej woli) zauważyłeś teksty moje są poparte dokumentacją foto, która likwiduje większość wątpliwości i dotyczy właśnie tych z foto przypadków.






Cytat:
a jak mu serwisant (fotograf "sesji rozbieranych") tak jasno wszystko tłumaczył jak w swoich postach to się nie dziwię, że


Jeśli jest coś niejasne dla Ciebie pisz, jeśli moja wiedza pozwoli chętnie odpowiem. Natomiast jeśli czegoś nie wiem, zapewne p. Maciek, dystrybutor oficjalny firmy udzieli pełnych informacji. (przepraszam p.Maćku, że tak na wyrost sobie pozwoliłem)

Na razie wydaje mi się, że forum jest polsko języczne i może należy prócz linka do oryginału zamieścić polskie wyjaśnienie problemu.
Tłumaczenie tekstów technicznych przez różnych osobników powoduje że niekiedy problem jeden, ma kilka różnych obliczy. A może ci którzy w danym języku nie rozumieją też chcą wiedzieć o co chodzi .



Tu ukłon w stronę admina Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:02, 18 Mar 2010
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





abstrahując od wszelkich innych dyskusji,v chciałbym po cichu podpytać KubęR, czy mógłby jakieś pierwsze wrażenia po krótce opisac (wiem że jeszcze nie minął pełen sezon używania, ale jakies "pierwsze wrażenie chyba już jest : )"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:39, 19 Mar 2010
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





Maciej napisał:
czy mógłby jakieś pierwsze wrażenia po krótce opisac (wiem że jeszcze nie minął pełen sezon używania, ale jakies "pierwsze wrażenie chyba już jest : )"


Coś mógłby ale:

- to nie chodzi o sezon tylko o liczbę dni. Na razie wiązania miały kilkanaście razów na stoku + kilka razów w terenie. Ponieważ mimo relatywnie dobrych warunków górą, dołem nadal można kamole zaliczyć to w większości chadzam na Haganah n-tego gatunku kupionych za grosze ale za to z pancernym ślizgiem. Onyxy pojadą teraz w Alpy, a na początku kwietnia za koło polarne więc się następne kilkanaście dni nazbiera.

- wiązanie jest wygodne w obsłudze - nawet te wajchy do podpórek na razie (odpukać działają ok). Pomimo, że jest to minor-feature to czasami możliwość przepięcia zjazd-chodzenie (wtedy gdy np. wąskim śladem po płaskim po zjeździe kawałek trza się popchać) bez kombinacji jest całkiem Ok.

- faktycznie nie trzeba blokować przodów, jeździłem na El-Hombrach po stoku dość agresywnie i nic się wypinało (w styczniu, było twardo i lekkie kalabraki).

- śmiesznym patentem jest skistoper blokujący się w turmodzie. Mi się podoba, pytanie tylko czy dlugo wytrzyma - konstrukcję ma ciuteczkę bardziej skomplikowaną jak "typowe"

- podoba mi się patent na Harszle - niestety nie miałem ich okazji jeszcze użyć

- paten z jednymi wiązaniami do dwóch par nart według mnie super aczkolwiek przekładanie jest lekko upierdliwe. Na razie śrubki trzymające skistoper siedzą OK ale to jest najbardziej podejrzany element w wiązaniu wg mnie.

- niestety trochę ważą - do tego ani Spitfirey ani El-Hombre do najlżejszych nart nie należą - więc to czuć.

- jedyną wadę jaką zaobserwowałem to leki luz przodów (na szynie) - po dokręceniu śrub mocujących wiązanie na szynie luz zniknął. Pytanie czy on się będzie powiększał czy nie. Jeżeli ktoś ma wiązania na jednej parze nart pewnie tego nie odczuje - po prostu śrubki mają jakiś syfek "antyodkręceniowy" i wtedy nie popuszczają. Jak ktoś przekłada (ja to robiłem z 10 razy) wiązania między nartami to ów syfek się wyciera i śruby mogą się lekko poluzować. Piszę "mogą" bo nie wiem czy się same poluzowały, czy też ja ich nie dokręciłem przy ostatniej przekładce.

- natomiast po iluś latach używania JSW (i używania ich nadal, na żużlach są Vertical FT) nie mogę się przyzwyczaić, że do włożenia buta trzeba nacisnąć wajchę i ciut mnie to wkurza.

Generalnie jestem zadowolony ale tak jak pisałem jesienią, dopiero po jakichś 100 dniach na śniegu coś się da powiedzieć. No i nie są dla fanatyków lekkości. Ciekawym zagadnieniem może być określenie "targetu" - chyba najwłaściwsze to taki solidny "Freetour", z nieco więskzymi nartami. Dla kogoś kto jest cięższy nieco (tak jak ja 86 kg) lub jeździ agresywnie (ale "jeździ" a nie "wydaje mu się, że jeździ") to może być sensowny patent.

W każdym razie "szoł" lezie dalej Very Happy


Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:20, 19 Mar 2010
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





dzieki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:00, 03 Kwi 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Myślę że przyszła najwyższa pora zakończyć temat i wyjaśnić wszelkie niejasności.

Niniejszym panie Maćku, przedstawicielu na Polskę firmy G-3
Chciałbym (w imieniu kilku serwisów którymi mam niewątpliwą przyjemność od strony technicznej się opiekować, moich klientów i oczywiście swoim własnym) zapytać:
Czy wiązanie z sesji rozbieranej a ściślej to na zdjęciach w mojej galerii:
[link widoczny dla zalogowanych]

Strzałki w prawo pokazują resztę.

Posiadało(posiada teraz) w czasie jego wprowadzenia przez Pana na rynek, stosowne świadectwo spełnienia norm, potwierdzenie bezpieczeństwa, zgodności z normami bezpieczeństwa czy jak sobie Pan winszuje nazwać dokumenty upoważniające do wprowadzenia na rynek RP wiązań w nowej konstrukcji i szacie graficznej(szatą graficzną oczywiście nazywam strukturę materiału elementów konstrukcyjnych wiązania, podobna struktura występuje w innych elementach).
Jak Pan zapewne widzi nie tylko mnie się to nie spodobało.
Jeśli tak, to może Pan takowe przedstawić na piśmie w polskiej wersji językowej?

Drugie pytanie dotyczy (atestów) wiązana które jest dostępne w sklepach (w wersji wyglądającej troszkę inaczej)
Wiem, że producent nie musi tego oznaczać na wiązaniu, stąd pytanie bezpośrednio do Pana.


Przepraszam wszystkie zainteresowane strony że temat się troszkę w czasie przeleżał ale nie wszystko zależy bezpośrednio od "tylko serwisanta". Oczywiście życzę wszystkim ZDROWYCH SPOKOJNYCH ALE I WESOŁYCH ŚWIĄT I MOKREGO PONIEDZIAŁKU.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Sob 10:04, 03 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:00, 07 Kwi 2010
Snow Spirit
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Witam
Nie wiem czy to pora, czy nie i na co, bo ja nie zauważam tylu problemów. Fakt faktem obiecałem się odezwać nie prędzej niż w 2010 roku i po sezonie (dla mnie się skończył niestety :() więc mogę to uczynić.
Nie odnotowałem żadnego przypadku wymiany gwarancyjnej wiązań Onyx, nie zgłosił się też nikt kto zakupił te wiązania za oceanem.
Nadal pozostaję wielkim fanem G3 :)

Bardzo oficjalnie brzmi to co Pan pisze, a w tak bardzo nieformalnym miejscu. Dziwnie trochę, ale postaram się odpowiedzieć najrzetelniej jak mogę, mimo widocznej niewytłumaczalnej Pańskiej niechęci do produktu.
Nie chce się rozpisywać, ale muszę prosić Pana o wyjaśnienie pytania, skoro je Pan zadaje.

1) Na mocy jakiego aktu prawnego (ustawa, rozporządzenie, dyrektywa, cokolwiek) produkt jakim jest "wiązanie narciarskie" podczas wprowadzenia na rynek posiadać ma:
a) "stosowne świadectwo spełnienia norm" - jakich norm, kto je ustala na terenie RP i kto wydaje takowe świadectwa?
b) "potwierdzenie bezpieczeństwa, zgodności z normami bezpieczeństwa" - jakimi normami i kto tę zgodność stwierdza?
c) "dokumenty upoważniające do wprowadzenia na rynek RP" - jakie?

Nie winszuje sobie nadawać nazw żadnym dokumentom, nie leży to w mojej gestii ani mocy ale może Pan mi powie o jakie konkretnie Pan pyta? O jakie również atesty?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:56, 13 Kwi 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Snow Spirit napisał:
Witam
Nie wiem czy to pora, czy nie i na co, bo ja nie zauważam tylu problemów. Fakt faktem obiecałem się odezwać nie prędzej niż w 2010 roku i po sezonie (dla mnie się skończył niestety :() więc mogę to uczynić.
Nie odnotowałem żadnego przypadku wymiany gwarancyjnej wiązań Onyx, nie zgłosił się też nikt kto zakupił te wiązania za oceanem.
Nadal pozostaję wielkim fanem G3 :)

Bardzo oficjalnie brzmi to co Pan pisze, a w tak bardzo nieformalnym miejscu. Dziwnie trochę, ale postaram się odpowiedzieć najrzetelniej jak mogę, mimo widocznej niewytłumaczalnej Pańskiej niechęci do produktu.
Nie chce się rozpisywać, ale muszę prosić Pana o wyjaśnienie pytania, skoro je Pan zadaje.



Witam Pana serdecznie.
Ja w kwestii pory, tylko o sobie...
Miejsce wybrał Pan i Pańska klientka, znajoma zresztą.
Ja wiedząc, od szczęśliwego nabywcy, z jakiego źródła produkt pochodzi, żadnych wskazówek o pochodzeniu i własności na publicznym forum nie ujawniałem.
Na początku negowałem tylko jakość produktu.
Natomiast miejsce do skopania i dziwnych pomówień mnie, jak najbardziej Państwu odpowiadało. Wręcz nawzajem się w tym wspieracie. (to sobie ocenią czytający). A dlaczego to już wasza słodka tajemnica.

Snow Spirit napisał:
Cytat:
Na mocy jakiego aktu prawnego (ustawa, rozporządzenie, dyrektywa, cokolwiek) produkt jakim jest "wiązanie narciarskie" podczas wprowadzenia na rynek posiadać ma:
a) "stosowne świadectwo spełnienia norm" - jakich norm, kto je ustala na terenie RP i kto wydaje takowe świadectwa?
b) "potwierdzenie bezpieczeństwa, zgodności z normami bezpieczeństwa" - jakimi normami i kto tę zgodność stwierdza?
c) "dokumenty upoważniające do wprowadzenia na rynek RP" - jakie?

Nie winszuje sobie nadawać nazw żadnym dokumentom, nie leży to w mojej gestii ani mocy ale może Pan mi powie o jakie konkretnie Pan pyta? O jakie również atest



Teraz to chyba Pan przegina i zamienia nas miejscami.
To Pan powinien, jako przedstawiciel producenta na Polskę, posiadać wiedzę i dysponować stosownymi dokumentami dotyczącymi produktu, który odpowiada za zdrowie i bezpieczeństwo w tak urazowej dziedzinie sportu (narciarstwo i narciarstwo poza trasowe).
Ja negując jakość i pytając się o dokument chyba wykazałem, że przynajmniej wiem o co zapytać.
Natomiast ja, jako jedynie serwis narciarski, (jak to nazywa Pana znajoma, a moja klientka) z takimi dokumentami powinienem produkt otrzymać. Ponieważ wtedy nie otrzymałem, stąd moje pytanie.

Być może Daniel, kierownik w sieci sklepów sportowych, (jeden z nich to moja najbliższa konkurencja), tak chętnie chcący tworzyć listę



Daniel napisał:
Cytat:
Przykro czytać i bez komentarza...
i moze nowy watek jak na forach moto: serwisy,warsztaty - polecamy, odradzamy

z racji stanowiska wiedzą takową dysponuje i może ją Panu za darmo udostępni (pewności nie ma gdyż zdjęcia, podpisy do nich, mój komentarz na forum, żadnej wątpliwości z jego strony co do produktu nie spowodowały a jedynie do mnie). A wcześniej jako pracownik serwisu nie jedno wiązanie musiał w realu widzieć.


Nie widzę najmniejszego powodu, żeby za darmo udzielać jakiejkolwiek pomocy osobie, która wprowadziła zagrożenie (między innymi dla mnie), ograniczyła swoją działalność na tym forum (przy wprowadzeniu nowego produktu) wyłącznie do krytykowania mnie, a w swojej działalności w temacie, nie widząc żadnych niedociągnięć. Wiedzę oczywiście mogę przekazać, (najbliższe prowadzone przeze mnie szkolenie to październik-listopad, 2010 dokładnie okaże się po uzgodnieniu z uczestnikami i firmą która mnie zatrudnia) po uiszczeniu stosownej opłaty i wcześniejszym przedstawieniu interesujących tematów do omówienia (jeśli mają być bardzo szczegółowe i inne niż standardowy program). Szkolenie odbywa się zazwyczaj w kilku grupach, rozdzielonych ze względu na poziom i zapotrzebowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:11, 14 Kwi 2010
Snow Spirit
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Myślałem iż otrzymam konkretne rzeczowe pytanie z Pana strony, lub że zgłębi Pan zagadnienie "wiązań narciarskich, dokumentów, certyfikatów, atestów" i podzieli się Pan jakąś konkluzją na ten temat.
(mogłoby to w jakiejś mierze być wartościowe choć w kontekście dużo szerszym niż tyczącym się tylko jednego wiązania)

Poprosiłem zatem o sprecyzowanie pytania, wyjaśnienie zasadności i podstaw przedstawienia czegokolwiek (dokumentu) Panu.(pomijając moją dobrą wolę do kontaktu z Panem w taki sposób na koleżeńskim forum)

Komuś, kto poddaje w wątpliwość jakość produktu, czy sugeruje niespełnianie norm wytrzymałościowych tyczących materiałów z jakich wykonany jest produkt i innych, na podstawie jedynie własnych domniemań i przypuszczeń nie czuje się zobowiązany do przedstawiania czegokolwiek (w dodatku może w formie tłumaczenia przysięgłego z innych języków :) ) może posiada Pan takie rzeczy odnośnie innych sprzętów.

Starałem się pomóc wyartykułować Panu pytanie tak bym mógł udzielić możliwie najbardziej precyzyjnej odpowiedzi. Uważam iż ktoś kto stawia pytanie powinien znać podstawy na jakich opiera się jego pytanie i oczekiwanie do przedłożenia czegoś. Zdefiniowanie tego nie powinno stanowić żadnej trudności, jeśli zaś stanowi to trud ten zadać sobie powinien pytający, chyba że podstaw nie ma lub nie wie o co pyta.

Jeśli zaś pyta Pan o cokolwiek, to proszę sobie samemu odpowiedzieć cokolwiek. Nie mam najmniejszego zamiaru niezobligowany niczym tworzyć czegokolwiek jedynie na Pański użytek. Wolę ten czas przeznaczyć na aktywność fizyczną. Nikt nie zmusza Pana do styczności z danymi produktami. Dla mnie wystarczająca w tym przypadku jest sama nazwa.
Dla mnie ta dyskusja nic nie wnosi póki co, wolę konkretne i rzeczowe informacje tyczące produktu i jego działania w warunkach do jakich został stworzony, nie zaś oglądanie mercedesa z porysowanym lakierem w zestawieniu z odmalowanym maluchem, niech każdy wybierze co chce.

Zamiast konstruktywnej dyskusji zaserwował Pan znowu niezrozumiały dla mnie splot różnych wątków serwisowych, konkurencji, szkoleń itd, mieszając w to różne osoby, pretensje i żal. Naprawdę nie wiem jak do tego się ustosunkować. Czy rozłożyć Panu tekst na czynniki proste z cytatami tak jak Pan to czyni? Czy to pomoże?

Cytat:
Witam Pana serdecznie.

Rozumiem, że całość tekstu jest do mnie
Cytat:
Ja w kwestii pory, tylko o sobie...

Nie rozumiem tego stwierdzenia, ale i uważam, że to nie istotne, proszę nie tłumaczyć. Ja wywołany przez Pana pisząc iż nie wiem czy to pora czy nie i na co, chciałem tylko wyrazić swoje zniechęcenie do tematu i dyskusji w tej formie.
Cytat:
Miejsce wybrał Pan i Pańska klientka, znajoma zresztą.

Niczego nie wybierałem, faktem jest, że polecałem Pański serwis (od lat) (innego nie znałem, a o Pańskim uzyskałem informacje od znajomego)
Cytat:
Ja wiedząc, od szczęśliwego nabywcy, z jakiego źródła produkt pochodzi, żadnych wskazówek o pochodzeniu i własności na publicznym forum nie ujawniałem.

Dla mnie w tym nie ma żadnej tajemnicy, posiadałem takowe wiązania bezsprzecznie, choć z pewnością tak wnikliwie jak Pan się im nie przyglądałem - bardziej od fotografii interesuje mnie działanie. Nie dziwię się jednak iż właściciel rozpoznał produkt, ja też poznaję, i moim skromnym zdaniem czy to jest przestępstwem, czy nie (umieszczanie czyjejś własności na stronach internetowych) to nawet nie tak istotne, ale jeśli mój klient nie życzyłby sobie takiej publikacji to zdanie jego uszanowałbym i usunął (to jednak kwestia Pańskiego podejścia - nie mój problem)
Cytat:
Na początku negowałem tylko jakość produktu.
Natomiast miejsce do skopania i dziwnych pomówień mnie, jak najbardziej Państwu odpowiadało. Wręcz nawzajem się w tym wspieracie. (to sobie ocenią czytający). A dlaczego to już wasza słodka tajemnica.

A to jeszcze do mnie? Czy do wszystkich? Z mojej strony - nie kopnąłem Pana i nie pomawiam. Nie zacząłem tej dyskusji. Negowanie produktu poprzez wysuwanie wniosku jakoby miał się rozpaść - na podstawie wyglądu zewnętrznego , wykończenia, czy jakkolwiek Pan to nazwie i umieszczanie go w galerii produktów które uległy poważnym awariom uważam za niestosowne, a i bezcelowe, ale to Pańska galeria, ja jej nie oglądam.
Pana zdjęcia pokazały mi: 1) dokonano demontażu i montażu wiązania 2)ustawiano podpórki w nieprawidłowej kolejności, po czasie zmieniono podpis pod fotografią (nawiasem mówiąc - do dziś dzień jest to bardzo mylące dla wzrokowców i nie czytających podpisów (ja często nie czytam) można się zasugerować iż tak powinno być) 3)opis regulacji jaka została dokonana znam jak większość z internetu. Tylko na podstawie tych faktów i mojej wiedzy mogłem coś napisać. Nikogo nie wspieram i nie mam słodkich tajemnic, może ma Pan jakieś fobie?
Cytat:
Snow Spirit napisał:
Cytat:
Na mocy jakiego aktu prawnego (ustawa, rozporządzenie, dyrektywa, cokolwiek) produkt jakim jest "wiązanie narciarskie" podczas wprowadzenia na rynek posiadać ma:
a) "stosowne świadectwo spełnienia norm" - jakich norm, kto je ustala na terenie RP i kto wydaje takowe świadectwa?
b) "potwierdzenie bezpieczeństwa, zgodności z normami bezpieczeństwa" - jakimi normami i kto tę zgodność stwierdza?
c) "dokumenty upoważniające do wprowadzenia na rynek RP" - jakie?

Nie winszuje sobie nadawać nazw żadnym dokumentom, nie leży to w mojej gestii ani mocy ale może Pan mi powie o jakie konkretnie Pan pyta? O jakie również atest


Cytat:
Teraz to chyba Pan przegina i zamienia nas miejscami.


Absolutnie nie! Chyba wyjaśniłem to jasno na wstępie. Chce Pan zadać pytanie konkretne, proszę - postaram się odpowiedzieć. Chce Pan odpowiedzi jakiejkolwiek - proszę udzielić sobie jej samemu.
Cytat:
To Pan powinien, jako przedstawiciel producenta na Polskę, posiadać wiedzę i dysponować stosownymi dokumentami dotyczącymi produktu, który odpowiada za zdrowie i bezpieczeństwo w tak urazowej dziedzinie sportu (narciarstwo i narciarstwo poza trasowe).

To Pan jako pytający i oczekujący przedstawienia stosownych dokumentów powinien wiedzieć jakie to są te "stosowne dokumenty"

Spróbuję jaśniej: Zatrzymany przez policję i poproszony o dokumenty wręczam "legitymację szkolną", wtedy otrzymuję drugie pytanie : Czy mogę prosić prawo jazdy?, pytam na jakiej podstawie, i mam podany nr artykułu. Wtedy pokazuję prawo jazdy lub mówię, że nie mam :)
Cement spełnia polskie normy budowlane i ma wydawane atesty przez odpowiednie urzędy, których nawet nie wiem czy musi producent na życzenie byle kogo przedstawiać, może są do wglądu w tych urzędach.
Kiedy nabywałem rower też nie przypominam sobie by ktoś przedstawiał i wręczał mi certyfikaty bezpieczeństwa, a przecież jazda na rowerze może być bardzo niebezpieczna. O co Panu chodzi w kwestii wiązań?
Cytat:
Ja negując jakość i pytając się o dokument chyba wykazałem, że przynajmniej wiem o co zapytać.

Negować Pan potrafi, co do dalszej części stwierdzenia mam poważne watpliwości :)
Cytat:
Natomiast ja, jako jedynie serwis narciarski, (jak to nazywa Pana znajoma, a moja klientka) z takimi dokumentami powinienem produkt otrzymać. Ponieważ wtedy nie otrzymałem, stąd moje pytanie.

Nie wiem z jakimi dokumentami Pański serwis narciarski powinien otrzymywać produkty od klientów, pewnie ma Pan to opisane na drzwiach. Nie przypominam sobie sytuacji bym kiedykolwiek odwiedził serwis narciarski z jakimiś dokumentami, ale może Pan smaruje tylko narty, które posiadają certyfikat bezpieczeństwa, przecież wiadomo jak urazowe jest narciarstwo, a czy to smarowanie nie spowoduje utraty tego certyfikatu, może narty pojadą za szybko i narciarza poniosą :)
Cytat:
Być może Daniel, kierownik w sieci sklepów sportowych, (jeden z nich to moja najbliższa konkurencja), tak chętnie chcący tworzyć listę



Daniel napisał:
Cytat:
Przykro czytać i bez komentarza...
i moze nowy watek jak na forach moto: serwisy,warsztaty - polecamy, odradzamy

z racji stanowiska wiedzą takową dysponuje i może ją Panu za darmo udostępni (pewności nie ma gdyż zdjęcia, podpisy do nich, mój komentarz na forum, żadnej wątpliwości z jego strony co do produktu nie spowodowały a jedynie do mnie). A wcześniej jako pracownik serwisu nie jedno wiązanie musiał w realu widzieć.

Nie kojarzę Pana Daniela, ale jestem otwarty na współprace, bo póki co chyba Pana nie dziwi iż Pańskiego serwisu już nie polecam ( nie znaczy, że odradzam, nie w tym kontekście, decyzję tę pozostawiam zainteresowanym)
Cytat:
Nie widzę najmniejszego powodu, żeby za darmo udzielać jakiejkolwiek pomocy osobie, która wprowadziła zagrożenie (między innymi dla mnie), ograniczyła swoją działalność na tym forum (przy wprowadzeniu nowego produktu) wyłącznie do krytykowania mnie, a w swojej działalności w temacie, nie widząc żadnych niedociągnięć. Wiedzę oczywiście mogę przekazać, (najbliższe prowadzone przeze mnie szkolenie to październik-listopad, 2010 dokładnie okaże się po uzgodnieniu z uczestnikami i firmą która mnie zatrudnia) po uiszczeniu stosownej opłaty i wcześniejszym przedstawieniu interesujących tematów do omówienia (jeśli mają być bardzo szczegółowe i inne niż standardowy program). Szkolenie odbywa się zazwyczaj w kilku grupach, rozdzielonych ze względu na poziom i zapotrzebowanie.

Jeśli to do mnie (tekst bardzo niezrozumiały dla mnie), a wnoszę jedynie po zwrocie na wstępie ("Witam Pana serdecznie"), to informuje, iż póki co nie zwracam się z prośba o pomoc i nie wyrażam chęci udziału w szkoleniu. Sugeruje raczej by sam Pan sobie zorganizował szkolenie i zgłosił się po pomoc


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:42, 14 Kwi 2010
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





abstrahując od wątku.....
Snow Spirit napisał:
Zatrzymany przez policję i poproszony o dokumenty wręczam "legitymację szkolną"

... muszę spróbować Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 2:30, 15 Kwi 2010
Snow Spirit
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Polecam - nie ma w tym nic niezgodnego z prawem, a gest taki rozluźnia (lub zaostrza) atmosferę w kontakcie z funkcjonariuszem (mimo wszystko - warto mieć prawo jazdy) :)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:49, 15 Kwi 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





Cytat:
[quote="Snow Spirit"]Myślałem iż otrzymam konkretne rzeczowe pytanie z Pana strony, lub że zgłębi Pan zagadnienie "wiązań narciarskich, dokumentów, certyfikatów, atestów" i podzieli się Pan jakąś konkluzją na ten temat.
(mogłoby to w jakiejś mierze być wartościowe choć w kontekście dużo szerszym niż tyczącym się tylko jednego wiązania)




Witam,

Czytając To co Pan napisał, Panie Maćku, to może faktycznie świadczyć że Pan nie wie. W tej sytuacji czuję się w obowiązku Panu udostępnić część informacji, odnośnie przepisów dotyczących między innymi wiązań narciarskich i uprzejmie informuję, iż wiązania narciarskie podlegają ocenie bezpieczeństwa na podstawie ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów (Dz. U. Nr 229, poz. 2275, z 2007 r. Nr 35, poz. 215, z 2008 r. Nr 157, poz. 976 oraz z 2009 r. Nr 20, poz. 106 i Nr 18, poz. 97).
Według oczywiście mojego stanu wiedzy.

Żeby nie zanudzać najważniejsze dla użytkownika są:

Z uwagi na definicję produktu bezpiecznego, zawartą w art. 4 ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów, dołączenie informacji dotyczącej montażu oraz użytkowania jest konieczne. Produkt bezpieczny, zgodnie z brzmieniem ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów:

Art. 4. 1. Produktem bezpiecznym jest produkt, który w zwykłych lub w innych, dających się w sposób uzasadniony przewidzieć, warunkach jego używania, z uwzględnieniem czasu korzystania z produktu, a także, w zależności od rodzaju produktu, sposobu uruchomienia oraz wymogów instalacji i konserwacji, nie stwarza żadnego zagrożenia dla konsumentów lub stwarza znikome zagrożenie, dające się pogodzić z jego zwykłym używaniem i uwzględniające wysoki poziom wymagań dotyczących ochrony zdrowia i życia ludzkiego.

2. Przy ocenie bezpieczeństwa produktu uwzględnia się:

1) cechy produktu, w tym jego skład, opakowanie, instrukcję montażu i uruchomienia, a także - biorąc pod uwagę rodzaj produktu - instrukcję instalacji i konserwacji;

2) oddziaływanie na inne produkty, jeżeli można w sposób uzasadniony przewidzieć, że będzie używany łącznie z innymi produktami;

3) wygląd produktu, jego oznakowanie, ostrzeżenia i instrukcje dotyczące jego użytkowania i postępowania z produktem zużytym oraz wszelkie inne udostępniane konsumentowi wskazówki lub informacje dotyczące produktu;

4) kategorie konsumentów narażonych na niebezpieczeństwo w związku z używaniem produktu, w szczególności dzieci i osoby starsze.


Niektóre wymagania dotyczące instrukcji obsługi wyrobu:

Szczególną uwagę należy zwrócić na umieszczenie w języku polskim ostrzeżeń, instrukcji montażu i użytkowania uwzględniających ochronę konsumenta przy korzystaniu z produktu np.:
1. zaleceń montażu w profesjonalnych serwisach,
2. sposobu zapinania i odpinania wiązań,
3. informacji dotyczącej przeznaczenia pod względem rozmiaru i
umiejętności,
4. niedokonywania modyfikacji, które mogą obniżyć bezpieczeństwo,
5. ostrzeżeń o ograniczeniach w użytkowaniu z uwagi na
przepisy o bezpieczeństwo innych, używania sprzętu przez dzieci
pod opieką dorosłych,


Poprawkę postu z fragmentami ustaw, zamieściłem gdyż, po przemyśleniu, uznałem, że nie każdy lubi grzebać w ustawach. A tak jak wcześniej gdzieś padło z mojej strony żadnych braków w info być nie może.

Pytanie swoje kieruję do Pana gdyż:

1. Jest Pan oficjalnym przedstawicielem G-3 na Polskę

2. Zostałem przez producenta do Pana skierowany w tej sprawie.
Cytat z korespondencji G-3 do mnie:

If you have any questions or concerns please contact our Polish distributor at [link widoczny dla zalogowanych]

Regards,

G3 GENUINE GUIDE GEAR INC.


3. Z tego co przekazała mi klientka Pan bezpośrednio produkt sprzedał. I od Pani ja nie otrzymałem żadnych informacji o tym produkcie i programie Beta.

4. Na stronie polskiego przedstawiciela G-3 żadnych informacji na temat
programu Beta, takiej wersji produktu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Pią 10:40, 16 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:10, 15 Kwi 2010
Snow Spirit
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Szanowny Panie
Dziękuję za konkluzję, szczegółowe pytanie i podzielenie się wiedzą odnośnie aktów prawnych.
Skoro otrzymał Pan kontakt można było skorzystać.
Jeśli zaś chodzi o moje osobiste zdanie uważam iż najlepiej byłoby, gdyby nie miał Pan żadnej styczności z produktami G3, tzn. nie nabywał, nie serwisował, nie udzielał porad itd. (ja na tym nie ucierpię)
Niniejszym z mojej strony urywam ten wątek (z uwagi na zbytnie natężenie mej aktywności na forum - odezwę się pewnie po zakończeniu następnego sezonu)
Pozdrawiam wszystkich życząc dużo śniegu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:15, 15 Kwi 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





że tak powiem nieśmiało - niezły kabaret Panowie zapodajecie...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:33, 15 Kwi 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





KubaR napisał:
Maciej napisał:
czy mógłby jakieś pierwsze wrażenia po krótce opisac (wiem że jeszcze nie minął pełen sezon używania, ale jakies "pierwsze wrażenie chyba już jest : )"


Coś mógłby ale:

- to nie chodzi o sezon tylko o liczbę dni. Na razie wiązania miały kilkanaście razów na stoku + kilka razów w terenie.


[ciach...]


Witaj,
Brzmi zachecajaco to co piszesz, wiec ja zapytam o dalsze wrazenia. Potrzebuje skiturowych wiazan do duzych nart, do zastosowan rowniez nieco nietypowych na tej grupie - do snowkite - czyli u mnie to jest najpierw wlazenie 1-2 godziny pod gore na plaskowyz z 15kg na plecach, i co najwazniejsze ostra jazda na krawedziach z kitem (inaczej sie nie da gdy mocno wieje) + jakies mniejsze skoki.
Poniewaz w sklepach pojawily sie niedawno Onyxy wygladajace jak wiazania a nie ich prototyp ( Wink ), to rozwazam kupno Onyxow albo nowych Diamir Freeride PRO.

Tu moje pytania:
1) czy masz porownanie czy Onyx jest mocniejszy od diamir freeride PLUS w jezdzie na krawedziach, po wyboistym, falistym, itp. sniegu potraktowanym przez wiatr?
Tu sie spotkalam z roznymi sprzecznymi opiniami.

2) Jak sie ma stabilnosc Onyxow do Marker Duke?

3) Jak sie zachowuja Onyxy przy nieduzych zeskokach z nawisow snieznych 3-5m? Zwlaszcza tych nieidealnie ladowanych Wink


(Do tej pory uzywalam Diamir freeride plus z K2 obsethed do snowkite - ale sprzet juz zostal zajezdzony, diamir FR plus idealnym rozwiazaniem nie byl... Kupilabym bez wahania Marker Duke gdyby nie to, ze trzeba sciagac narty z nog do przelaczania jazda-chodzenia. Przelaczanie chodzenie-jazda "w locie" - warunek konieczny w moim terenie, jesli czlowiek sie nie chce zirytowac na wycieczce Wink )


pozdrawiam
Gosia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez margareth dnia Czw 12:35, 15 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:42, 15 Kwi 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Gosia - pozwolisz że się wtrące - Kuba jest obecnie w laponi... - ale jestem przekonany że nie odpowie Ci na porównania do Twoich zapytań czyli M - duke - d FR + - bo po prostu z tego co wiem nie używał owych... - moim zdaniem i tak onyxy w porównaniu z dynafitem w ich najmocniejszej wersji są o niebo wytrzymalsze - nie wiem jak z "kowadłami" - tego po prostu u nas na "wsi" się nie używa - 90 % to dynafit - no i jak dotąd znany Kuba na onyxach - myślę że powinny spełnić swoje zadanie chodź konstrukcyjnie to jednak nadal to samo wiązanie co dynafit - czyli but zawieszony w czterech punktach...

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kampress dnia Czw 12:44, 15 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:13, 15 Kwi 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





kampress napisał:
Gosia - pozwolisz że się wtrące - Kuba jest obecnie w laponi... - ale jestem przekonany że nie odpowie Ci na porównania do Twoich zapytań czyli M - duke - d FR + - bo po prostu z tego co wiem nie używał owych... - moim zdaniem i tak onyxy w porównaniu z dynafitem w ich najmocniejszej wersji są o niebo wytrzymalsze - nie wiem jak z "kowadłami" - tego po prostu u nas na "wsi" się nie używa - 90 % to dynafit - no i jak dotąd znany Kuba na onyxach - myślę że powinny spełnić swoje zadanie chodź konstrukcyjnie to jednak nadal to samo wiązanie co dynafit - czyli but zawieszony w czterech punktach...

pozdr


dzieki za info.
Na razie dopytuje sie tu i owdzie, lacznie z norweskim kiteforum i skiserwisami - i o ile ktos mial porownanie, to ja otrzymuje bardzo sprzeczne opinie - czyli na dwoje babka wrozyla Wink
Diamiry FR plus byly OK - dopoki sie w nich "lata" plynnie, nie agresywnie, ale ze snowkite tak jest, ze czesto bez szybkiej reakcji i zaparcia sie krawedzami ze wszystkich sil, nie da rady - a tu diamir fr plus czasami zawodzi - co sie konczy sie MEGA gleba i robieniem za plug sniezny Confused
W Dynafitach latalam kilka razy przez ostatnie 3 tygodnie w nierownym silnym wietrze i bylo znacznie gorzej niz w Diamirach - gubie narty na wybojach przy pierwszym lepszym mocniejszym trafieniu narty z boku przy din=8. (W miekkim sniegu przy normalnym zjezdzaniu problemu nie ma)
"Kowadla" dzialaja swietnie do kitingu, ale te wiazania i podporki pod piety to jest katastrofa do chodzenia w terenie, gdzie jest sporo malych w gore-w dol, bez sciagania fok, i bardzo zroznicowane nachylenie.... wiec kowadel zdecydowanie bym chciala uniknac.

pozdrowcia Smile
Gosia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:01, 15 Kwi 2010
francisze
rozmowny
 
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






Miałem coś dodać... hahahaha i dodam Smile
Podałem wyżej link do wildsnow - myślę iż retention - to, to co może w Twoim przypadku świetnie działać.
Czytałem też niezależne opinie na stronie G3 a konkretnie w zakładce tyczącej wiązania (są różne, szczególnie jeśli chodzi o skrajnie dużą wagę narciarza i małe umiejętności - tak ja to odebrałem, ale warto przeczytać - ktoś nawet pisze o "dropach", że jest ok. i się sprawdza) ale wiadomo nie ma jak test.
Nie idzie tam u Was w Norwegii pożyczyć zestawu na wycieczkę - myślę, że taka opcja byłaby dla Ciebie najlepsza, sam jestem ciekaw opinii, choć skrzydła nie posiadam, no ale sprawdzian dla wiązania to musi być niezły.
Pozdr.
Ps. Jes jesce puch ? Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:43, 15 Kwi 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





margareth napisał:

W Dynafitach latalam kilka razy przez ostatnie 3 tygodnie w nierownym silnym wietrze i bylo znacznie gorzej niz w Diamirach - gubie narty na wybojach przy pierwszym lepszym mocniejszym trafieniu narty z boku przy din=8. (W miekkim sniegu przy normalnym zjezdzaniu problemu nie ma)


Gośka a nie możesz się przemóc do zablokowania dynafita...? - ja sobie nie wyobrażam innej jazdy + regulacja na maxa z popuszczeniem pół obrotu... Wink

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:55, 15 Kwi 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





francisze napisał:

Nie idzie tam u Was w Norwegii pożyczyć zestawu na wycieczkę - myślę, że taka opcja byłaby dla Ciebie najlepsza, sam jestem ciekaw opinii, choć skrzydła nie posiadam, no ale sprawdzian dla wiązania to musi być niezły.
Pozdr.
Ps. Jes jesce puch ? Crying or Very sad


W mojej miejscowce (Voss) i poblizu (Bergen) idzie pozyczyc w wypozyczalniach czy ze sklepow do testow wszystko inne skiturowe, tylko nie Onyxy - czekam wlasnie niecierpliwie na nowe Diamiry do testowania - Freeride PRO. Sa tylko 2 sklepy na jakies 30,ktore Onyxy w ogole sprzedaje, mieli kilka par testowych, ktore juz wyprzedali i ktorych nie udalo mi sie dorwac, odkad probowalam (odkad moje stare K2 z diamirami plus sie zajezdzily w marcu Wink )

Puch? po tygodniu pogody prawie LETNIEJ (bezchmurne niebo, +9 na szczytach gor, +15 w dolinach) dzis wrocila zima w gorach. W ten weekend zapowiadaja okolo 45cm puchu powyzej 500mnpm:

Voss Bavallen
[link widoczny dla zalogowanych]

Voss Myrkdalen
[link widoczny dla zalogowanych]


Oby sie sprawdzilo Very Happy Very Happy Very Happy


pozdrawiam
Gosia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:06, 15 Kwi 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





kampress napisał:
margareth napisał:

W Dynafitach latalam kilka razy przez ostatnie 3 tygodnie w nierownym silnym wietrze i bylo znacznie gorzej niz w Diamirach - gubie narty na wybojach przy pierwszym lepszym mocniejszym trafieniu narty z boku przy din=8. (W miekkim sniegu przy normalnym zjezdzaniu problemu nie ma)


Gośka a nie możesz się przemóc do zablokowania dynafita...? - ja sobie nie wyobrażam innej jazdy + regulacja na maxa z popuszczeniem pół obrotu... Wink

pozdr

k.


Blokuje dynafity tylko podczas ostroznego zjezdzania w takich miejscach, gdzie zgubienie nart mogloby sie skonczyc tragicznie (lub szukaniem nart kilkaset metrow w pionie nizej).
Panicznie sie boje takiego rozwiazania do zwyklej jazdy czy kite, bo nie wiem zupelnie czego sie spodziewac po takim ustawieniu wiazan. Spotkalam sie z opiniami (niepotwierdzonymi), ze zablokowany dynafit odpowiada DIN=18 w zwyklych wiazaniach zjazdowych Exclamation
A czasami jednak istnieje potrzeba, zeby narty sie wypiely.

pozdrawiam
Gosia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:16, 15 Kwi 2010
ttgunia
rozmowny
 
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Rabka-Zdrój /// Kraków





Jak się dobrze jeb#ie zwłokami to nawet zablokowane się wypinają - sprawdzone wielokrotnie Mr. Green
Myślę że niemożna ustalać dla nich sensownego odpowiednika wartości Din bo każdy dynafit trzyma trochę inaczej [ stopień zużycia blokadki, materiał, warunki meteo....]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 6:21, 16 Kwi 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





ttgunia napisał:
warunki meteo....]


Tomeczku a co mają warunki meteo do din dynafita...? Wink - we mgle / słońcu / wietrze... jakoś inaczej trzymają ? Laughing .

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:53, 16 Kwi 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





kampress napisał:
ttgunia napisał:
warunki meteo....]


Tomeczku a co mają warunki meteo do din dynafita...? Wink - we mgle / słońcu / wietrze... jakoś inaczej trzymają ? Laughing .

pozdr

k.


Jesli dzieki warunkom meteo snieg w tajemniczy sposob zamienia sie w lod w "dziurach" w butach, i nijak tego wydlubac nie mozna, to w takim przypadku ja sie zgadzam, ze warunki meteo maja znaczny wplyw na (nie)trzymanie dynafitow. Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing


pozdrowcia
Gosia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:29, 16 Kwi 2010
ttgunia
rozmowny
 
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Rabka-Zdrój /// Kraków





dokładnie tak! Zabetonowane lodem wiązanie/blokada/inserty w bucie trzyma jakby inaczej... Very Happy A z przodu Konradzie to se din'u nie ustawisz raczej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:46, 16 Kwi 2010
francisze
rozmowny
 
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






Mała notka odnośnie DIN. Gdzieś przeczytałem, przepraszam, ale nie pamiętam już gdzie, iż w Onyxach podnieść lewarek z przodu można w 3 pozycjach (3 kliknięcia) - maksymalne uniesienie nigdy nie blokuje szczęk jak w Dynaficie, a jedynie zaciskając bardziej szczęki - zwiększa siłe wypięcia o jakieś 4 - 6 DIN (tu pewności nie mam) co przy maksymalnym ustawieni skali na 12 dałoby razem około 16 - 18 DIN, no i szczęki cały czas pracują, bo nie są zblokowane, czyli krótkotrwałe działanie większej siły o jakieś 2 DIN (szarpniecie na skrzydle jak u koleżanki czy po skoku) może nie spowodować wypięcia, ale dłuższe działanie 16 spowoduje wypięcie. To jest jedno z tych futures w Onyxach (tylko lepiej nie ubieraj bucików z harmonijką do takiej ekstremalnej jazdy) Pozdr.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:07, 16 Kwi 2010
francisze
rozmowny
 
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






odnośnie zalodzeń no to nie spotkałem wiązań począwszy od biegowych przez alpejskie itd (wyjątek Targa - jest tak prosta, a śnieg tak łatwo schodzi z płytki przy wkładaniu buta, że rewelka) by się nie zaladzały w specjalnych warunkach (niestety) Przypuszczam jednak, że może w przypadku Onyxów przód wiązania chroni nieco sprenzynke przed zalodzeniem, która i tak podczas pracy myślę skruszy lód, więc z wypięciem nie będzie takiego problemu, ale z wypięciem buta przy opuszczaniu lewarka (dociskaniu) to czytałem jak w innych przypadkach problem występuje. Nasz kochany śnieg pakuje się wszędzie. Może jakieś obłe kształty wiązania zmieniłyby sytuację, no ale ja mam małą główkę jeśli chodzi o konstruowanie wiązań.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:12, 16 Kwi 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1539
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Skąd: Kraków





"Snow Spirit"
Cytat:
Szanowny Panie
Dziękuję za konkluzję, szczegółowe pytanie i podzielenie się wiedzą odnośnie aktów prawnych.
Skoro otrzymał Pan kontakt można było skorzystać.


Zaraz po odbytych przeze mnie targach ISPO gdzie, nie jestem pewien, ale przekonany jestem, że miałem do czynienia z inną wersją (czyli bardziej wyglądającą na tą handlową ) odbyłem rozmowę telefoniczną osobiście z Panem, dystrybutorem na Polskę, na tematy techniczne dotyczące tego wiązania. Podczas tej rozmowy nie zostałem poinformowany o żadnym programie „Beta” ani mogącej wystąpić na rynku dziwnej wersji produktu.

Spełniłem wszystkie Pana sugestie (zwłoka czasowa, rozumiem, wszyscy mieliśmy sezon) Sprecyzowałem na podstawie jakiego prawa zadaję Panu pytanie i też nic nie dało.
Uzyskałem odpowiedź taką, jak każdy może przeczytać.
Stwierdzając organoleptycznie jakość produktu, z taką odpowiedzią (brakiem atestu) się liczyłem. Stąd moje zainicjowanie wątku wraz z foto dokumentacją by żadnych wątpliwości nikt nie miał z czym miałem do czynienia

"Snow Spirit"
Cytat:

Niniejszym z mojej strony urywam ten wątek (z uwagi na zbytnie natężenie mej aktywności na forum - odezwę się pewnie po zakończeniu następnego sezonu)


Skoro merytorycznie nic z tego od dłuższego czasu z Pana strony nie wynika to może być słuszna decyzja.


"Snow Spirit"
Cytat:

Jeśli zaś chodzi o moje osobiste zdanie uważam iż najlepiej byłoby, gdyby nie miał Pan żadnej styczności z produktami G3, tzn. nie nabywał, nie serwisował, nie udzielał porad itd.


Pańskie osobiste zdanie???
Shocked Shocked Shocked

Pan właściwie co post mi coś doradza, ja natomiast ograniczam się do jednej rady, zajmij się Pan profesjonalną obsługą przedstawicielstwa znakomitej marki, gdyż Pańskie niedociągnięcia narażały i nadal narażają sprzedawców, serwisy i potencjalnych użytkowników na różnego rodzaju wątpliwe przyjemności. (Produkt bez atestów, bowiem, bezpieczny może być (mam na myśli wersję handlową) ale w razie wypadku może uznany być za jego przyczynę i roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela może zostać oddalone. Kto wg Pana wiedzy, będzie stroną w kosztach akcji ratowniczej, leczenia, stopnia uszczerbku na zdrowiu i utraconych dochodów? Zwłaszcza gdy koszty są spore ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby się z wypłaty wywinąć, zaręczam, że wiem o czym mówię i właśnie to jest główny powód całego tego zamieszania wywołanego przeze mnie. Brzmi to paradoksalnie ale wydaje mi się, że posunięciem moim oddałem Panu przysługę, ma Pan szansę uzupełnić braki tym samym likwidując zagrożenie dla siebie

Moja reakcja na pojawienie się w serwisie produktu absolutnie nie jest spowodowana jakąkolwiek niechęcią do Pana osoby czy też marki G-3.

Natomiast bezsprzecznie życie w niewiedzy przyjemniejszym jest ale najczęściej przyjemność nie jest stanem permanentnym)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
G3 ONYX
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 4 z 6  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin