Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> wielokrotne przekręcenie wiązań Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Sob 12:25, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





PiotrKZ zróbmy obliczenia niezależne 3D dla następujących parametrów:
- narta długa 1800mm szeroka 700mm gruba na 14mm
- rozstaw otworów jak dla jakiegoś wiązania ja:BD01 bo mam szablon
- materiał izotropowy, liniowo-sprężysty
- obciążenie w otworach
- całość równomiernie podparta -> może lepiej podparcie na brzegach.
- obliczenia liniowo statyczne.

naS


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Sob 13:12, 02 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:11, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Luboch można by zaplanować jakieś eksperymenty fizyczne. Ja maszynę mam.

naS


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 14:16, 02 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





I to będzie ok statyka to chyba nie przeznaczenie nart
Standardem jest 9 mm w montażu.
Jedno pytanko Nas czy destrukcja właśnie na wysokości insertów to czysty przypadek? Kreowanie rzeczywistości?

Co do obliczeń, narta w czasie jazdy jest skręcana nie tylko podparta.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Sob 14:49, 02 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:36, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Tak to statyka. Dynamika jest zbyt kosztowna czasowo. Tylko znajdę chwilkę i sporządzę analizę 3D dynamikę itd.

Cytat:
Jedno pytanko Nas czy destrukcja właśnie na wysokości insertów to czysty przypadek? Kreowanie rzeczywistości?


Proponuję, abyśmy zaczęli traktować się jak partnerzy w dyskusji. Wink Kreowanie rzeczywistości to zbójecki zarzut.

W tej analizie najtrudniejszym moim zdaniem jest zdefiniowanie "odpowiedniego" schematu obciążenia. Odpowiedni nie znaczy rzeczywisty, bo im bardziej skomplikowany model tym więcej błędów może powstać podczas modelowania.

Proponuję W.G. abyś opisał wszystkie obciążenia jakie działają na nartę podczas jej aktywności (koniecznie rysunek), a następnie dokonamy wyboru schematu obciążeń, który "da w kość" mocowaniu wiązań do narty.

naS


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Sob 15:37, 02 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:04, 02 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Nas ja właśnie traktuje Cię jak partnera i dlatego pytam czy uważasz że pokazana destrukcja na wysokości insertów jest moim lub Konrada kreowaniem rzeczywistości? Czystym przypadkiem? czy faktycznym osłabieniem rdzenia narty i wynikłymi z niego zniszczeniami podczas eksploatacji? Czyli dynamicznych dokonań w realu.
Ja mam swój ośrodek badawczy, czyli moje i moich klientów dokonania we własnych sprzętach. Jedyny w swoim rodzaju poligon doświadczalny. Czyli właśnie dynamikę, dynamikę w realu właśnie.

Nas ja nie poddaję analizie mocowania wiązania w narcie, cały czas Ci tłumaczę o nadmiernej ingerencji w rdzeń narty przy montażu insertów.
I zagrożeniu wynikającym z tej ingerencji dla samej konstrukcji narty. Oczywiście podczas jej normalnej eksploatacji, a nie statyki i to ewentualnie dotyczącej samego mocowania wiązania (które też jest dyskusyjne) Które oczywiście możesz całkowicie zlewać.
Ale są jeszcze inni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:11, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
... dlatego pytam czy uważasz że pokazana destrukcja na wysokości insertów jest moim lub Konrada kreowaniem rzeczywistości? Czystym przypadkiem? czy faktycznym osłabieniem rdzenia narty i wynikłymi z niego zniszczeniami?


W.G.Myślałem że pisząc o kreowaniu rzewczywistości piszesz o mich obliczeniach

Odpowiadając na pytanie myślę, że to jest tak: bierzesz nową nartę. następnie wiercisz w niej otwory. Od momentu kiedy narta posiada otwory to jest to najsłabsze wytrzymałościowo miejsce w narcie. Bez względu, co tam wsadzisz czy wkręty, inserty czy szarlotkę.

My możemy się spierać (i robimy to) zastanawiając się kiedy narta wytrzyma większe obciążenie po zamontowaniu wiązania. Wiązania montujemy na dwa sposoby
-wkręty: wiercąc głęboki, ale małej średnicy otwór
-inserty: wiercąc płytki, ale szerszy otwór

Co do twoich doświadczeń w materii analizy złamanych nart z insertami w zasadzie wiem tylko tyle, że analizowałeś jeden przypadek i dysponujesz zdjęciem, które udostępniasz. Nic więcej nie chcesz powiedzieć.

Tak jak napisałem wyżej narta poddana obciążeniem krytycznym pęknie najpierw w miejscu wywierconego otworu, bez względu co się w nim znajduje. Wyobrażam sobie to np jako wynik zginania.

Cytat:
...cały czas Ci tłumaczę o nadmiernej ingerencji w rdzeń narty przy montażu insertów. I zagrożeniu wynikającym z tej ingerencji dla samej konstrukcji narty.


Czy nadmierna ingerencja to otwór szerszy o 3 mm ? O jakich zagrożeniach mówisz i co z nich wynika ?

Cytat:

Oczywiście podczas jej normalnej eksploatacji, a nie statyki i to ewentualnie dotyczącej samego mocowania wiązania (które też jest dyskusyjne) Które oczywiście możesz całkowicie zlewać.
Ale są jeszcze inni.


WG nic sobie nie zlewam. Zrozum, że model bliski rzeczywistości to tydzień roboty + tydzień analizy. Przyjąłem obliczenia statyczne jako porównanie dwóch przypadków. nie chodziło o wartości liczbowe, tylko o różnice między wartościami.

Często modelując dane zjawisko robi się to modelami prostymi tak jak np zginanie narty to w mechanice zginanie belki (nie mylić z listewką) Nie trzeba super modelu, aby odkryć jaki otwór w belce wpłynie znaczniej na jej wytrzymałość. tak się złożyło, że wiercąc otwór pod insert belka (narta) jest mniej osłabiona (mniejsza ingerencja w rdzeń) -> większa wytzrymałość.

pozdro
naS

naS


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Sob 18:22, 02 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:26, 02 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Nas a bierzesz pod uwagę jeszcze te narty których nie obfotografowałem bo nie miałem czym lub nie wiedziałem że takie zdjęcia będą kiedykolwiek przydatne?
Może się tak śmiesznie złożyć że serwisem zajmuję się dłużej niż część z Was na nartach pomyka.

Nie rób jaj, z tą jedną nartą, napisałem wcześniej różnych wytwórców? to może jednak przynajmniej kilka Very Happy Konrada to druga jakby co Very Happy I takich przypadkowo insertowanych kilkanaście, zawsze pękniętych w tym rejonie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:29, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
Nas a bierzesz pod uwagę jeszcze te narty których nie obfotografowałem bo nie miałem czym lub nie wiedziałem że takie zdjęcia będą kiedykolwiek przydatne?


Nie biorę bo nic o nich nie wspomniałeś, nawet po mojej prośbie. Smile

Cytat:
Może się tak śmiesznie złożyć że serwisem zajmuję się dłużej niż część z Was na nartach pomyka.


I chwała ci za to.

Cytat:
Nie rób jaj, z tą jedną nartą, napisałem wcześniej różnych wytwórców?


Zrozum, że bez względu z czego narta jest zrobiona (oprócz gumy) czy z drewna czy ze stali to jak wywiercisz otwór i obciążysz krytycznie to pęknie w okolicach otworu. Zakładając, że narta to w miarę jednorodny materiał na jednostkę długości. Weż też pod uwagę, że otwory zawsze znajdują się w miejscu, gdzie narta jest najwęższa co dodatkowo determinuje miejsce złamania.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:53, 02 Lut 2013
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





a mozesz zrobic analize dla plaskiej tarczy ( w rzucie z gory) dla obydwu wariantów?
pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:55, 02 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
a mozesz zrobic analize dla plaskiej tarczy ( w rzucie z gory) dla obydwu wariantów?


Mogę, a jak chciałbyś to obciążyć ? Może jakiś rysunek ? Co chciałbyś uzyskać przez ten model ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Sob 18:56, 02 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:19, 02 Lut 2013
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





momentami na brzegu i chcialbym zobaczyc jak sie rozkladaja naprezenia przy otworach
pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:32, 02 Lut 2013
szef_m
rozkręcam się
 
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: sośnicowice k gliwic





A ja proponuję po prostu policzyć moment bezwładności przekrojów poprzecznych narty z wywierconymi otworami. Albo lepiej wskaźniki zginania. Najlepiej dla przekrojów pracujących w fazie sprężystej i plastycznej. Ot, co mi przyszło do głowy po całym dniu uczenia się o podatności węzłów w konstrukcjach stalowych wg EC-3.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:14, 02 Lut 2013
Konik
domownik
 
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Kraków





szef_m napisał:
A ja proponuję po prostu policzyć moment bezwładności przekrojów poprzecznych narty z wywierconymi otworami. Albo lepiej wskaźniki zginania. Najlepiej dla przekrojów pracujących w fazie sprężystej i plastycznej. Ot, co mi przyszło do głowy po całym dniu uczenia się o podatności węzłów w konstrukcjach stalowych wg EC-3.


OK, OK..., ale wchodzi w grę temat kumulacji naprężeń przy przejściu ośrodków. Inaczej byłoby prosto...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:06, 02 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





"nasdak"

Cytat:
Zrozum, że bez względu z czego narta jest zrobiona (oprócz gumy) czy z drewna czy ze stali to jak wywiercisz otwór i obciążysz krytycznie to pęknie w okolicach otworu. Zakładając, że narta to w miarę jednorodny materiał na jednostkę długości. Weż też pod uwagę, że otwory zawsze znajdują się w miejscu, gdzie narta jest najwęższa co dodatkowo determinuje miejsce złamania.


Chyba od początku to ja Tobie zwracam uwagę na taki aspekt sprawy.
Więc o zrozumienie moje się nie martw. Very Happy

Czy nie wspominałem o innych przypadkach?
Cytat:
Proszę bardzo, to jeden z kilku w moich rękach przykładów.


To cytacik z mojej wypowiedzi gdzieś z początku.

A to drugi
Cytat:
A jednak te narty nie wytrzymywały i to różnych producentów. Obserwuję odwrót od tego typu rozwiązań a kąsek był łakomy


Nas jaką średnicą i na jaką głębokość producent "Twoich" insertów życzy sobie wiercić w rdzeniu? Możesz podać zgodnie producenta sugestiami?
Bo odnoszę dziwne wrażenie że wcześniejsze info z Twojej strony było lekko zafałszowane. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:40, 03 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
Chyba od początku to ja Tobie zwracam uwagę na taki aspekt sprawy. Więc o zrozumienie moje się nie martw.


Nie czytasz ze zrozumieniem. Liczysz swoje przypadki (udokumentowany jeden), że narta się łamie w miejscu wkręcenia insertów, a nie rozumiesz tego, że jest małe prawdopodobieństwo tego żeby złamała się w innym miejscu.

Podajesz, że "różnych: ale nie podajesz jakich producentów! Rozumiem, że to tajemnica, ale mógłbys wymienić chociaż jednego. Normalne jest to, że wytrzymałość materiałów kompozytowych, z których narta jest zrobiona są różne i różną maja zatem wytrzymałość w różnych kierunkach. jak chcesz dyskutować, że coś co zamontowałeś nie wytrzymało to napisz co i w czym.

Jeszcze jedno zauważ, że w moich obliczeniach dokonałem pomiaru montowanych elementów, a nie zalecanych przez producenta. Przypomnę, że jest to analiza dwóch otworów, których wymiary ustaliełm na podstawie pomiarów.

Jak chcesz, żebym dalej odpowiadał na twoije wrzutki to napisz konkret, a nie w stylu ja przyjmuje do obliczeń 11mm (dł gwintu śróby BD) a ty piszesz
Cytat:
Standardem jest 9 mm w montażu.
.

Wymagasz ode mnie dynamicznych obliczeń, zarzucasz, że narta się nie tylko opiera ale również skręca, ale na moją prośbę o rysunek obciążenia CISZA... Na pytanie o to w jakich nartach coś tam pękło po insertach - WIELKA TAJEMNICA przed konkurencją. No dziwny sposób prowadzenia dyskusji.


nAS


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Nie 10:40, 03 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:24, 03 Lut 2013
Piotr_KZ
rozmowny
 
Dołączył: 08 Lis 2012
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Kalwaria Zeb.





nasdak napisał:
PiotrKZ zróbmy obliczenia niezależne 3D dla następujących parametrów:
- narta długa 1800mm szeroka 700mm gruba na 14mm
- rozstaw otworów jak dla jakiegoś wiązania ja:BD01 bo mam szablon
- materiał izotropowy, liniowo-sprężysty
- obciążenie w otworach
- całość równomiernie podparta -> może lepiej podparcie na brzegach.
- obliczenia liniowo statyczne.

naS


Postaram się zrobić model 3d w miarę wolnego czasu. Podam wtedy moje założenia jakie przyjąłem do obliczeń. Mam kilka uwag co do teorii podawanych w tym wątku ale to jak znajdę więcej czasu - może jakieś wykresy wrzucę.
Wiązania montował mi W.G. i uważam go za profesjonalistę. Ma ogromne doświadczenie i cokolwiek by nie zrobił z nartami wiem, że tak ma być.
Rozważania teoretyczne na temat pracy nart jest bardzo obszerne i trudno zamodelować - odzwierciedlić rzeczywistość. Występują tu przeróżne układy sił, różne podparcia i stany - sprężyste, plastyczne. Dynamika jest bardzo ważna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:10, 03 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Piotr ja też cenię WG za profesjonalizm, ale rozmawiamy w tym wątku o tym, czy inserty mogą być alternatywą dla klasycznego montażu. WG twierdzi, że nadmiernie ingerują w rdzeń, bo szerszy otwór trzeba wywiercić. Ja się z tym nie zgodziłem, a ze względu, że mowa tu o wytrzymałości czyli jakimś zagadnieniu mechanicznym to sobie dyskutujemy. Może ze zbyt małym wysiłkiem aby zrozumieć siebie wzajemnie - tyle.

naS


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:16, 03 Lut 2013
Gość
 





Przy okazji tej dyskusji (ale w innych przypadkach też) widzę że wiele osób traktuje Witka jako narciarskiego guru. Sugeruję trochę spokojniejsze podejście - to na pewno znakomity fachowiec, ale nie Bóg. Warto czasem wstać z klęczek i dopuścić możliwość że to też człowiek, tyle że myli się rzadziej niż inni. Co nie znaczy - nigdy.
A jeżeli będę znowu sobie przygotowywał sprzęt to pewnie i tak pójdę do niego. I uważnie przyjrzę się efektom pracy Smile
PostWysłany: Nie 15:41, 03 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





MaciekKR napisał:

A jeżeli będę znowu sobie przygotowywał sprzęt to pewnie i tak pójdę do niego. I uważnie przyjrzę się efektom pracy Smile


O efektach pracy za którą ja odpowiadam chyba bez przyglądania się byłeś poinformowany wcześniej, a czy mojej ? Tego nie wiesz, ale uznałeś że wiesz i bez związku z tematem, poczułeś ciśnienie.
Jeśli się nie boisz zapraszam.

Nas odnoszę wrażenie że masz utrudniony kontakt z rzeczywistością. Więc powiem ci w sekrecie, nie jestem twoim pracownikiem, pracownikiem forum, koncertem życzeń itd.
Więc niniejszym mam prośbę, przestań mi wyznaczać zadania.. A zwłaszcza rozliczać z nich.
Może przy okazji wskaż swoje dokonania dla innych na tym forum.
Rusz dowolną część ciała i poszukaj sobie odpowiedzi na interesujące cię tematy np. które firmy insertowały swoje narty.
Zwłaszcza że czujesz się namaszczony do negowania wieloletniej praktyki, dając w zamian wyniki i dane, mocno niedopasowane do realu
(ja przygotowuje jednak narty do dynamiki, nie do kultu na ścianie i ten aspekt ich jest dla mnie i moich klientów naj) Z telemarkowcami staram się mieć ograniczony kontakt.

Narty insertowane naprawczo też istnieją, i jak by ci to powiedzieć mam z nimi kontakt stały. (zajmuję się od ładnych kilku lat serwisem i to nie tylko jak wszyscy, tylko naprawą jak nieliczne)

Potrafisz odpowiedzieć na jaką średnicę należy rozwiercić nartę by zainstalować omawiany przez ciebie insert, w zgodzie z zaleceniem producenta?

Rozmowa z Tobą jest przyjemnością bo już zaczynasz mi pokazywać aspekty na które ja na początku zwróciłem Twoją uwagę i je żeby było śmieszniej bagatelizowałeś, idziesz w dobrą stronę. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:46, 03 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
Więc niniejszym mam prośbę, przestań mi wyznaczać zadania.. A zwłaszcza rozliczać z nich.


Smile Zarzucasz mi, że źle dobrałem obciążenie, ale jak proszę żebyś podał mi prawidłowe to się oburzasz, że wyznaczam ci zadania - komentarz zbędny do takiego zachowania.

Cytat:
Potrafisz odpowiedzieć na jaką średnicę należy rozwiercić nartę by zainstalować omawiany przez ciebie insert, w zgodzie z zaleceniem producenta?


Odpowiadam 1/4 cala = lekko ponad 6 mm.

Cytat:
Może przy okazji wskaż swoje dokonania dla innych na tym forum.

Tylko dlatego że ich nie mam to mam być gorszy od ciebie ? Ciekawe postawienie sprawy is sprytne zejście z tematu Wink

Cytat:
Rozmowa z Tobą jest przyjemnością
Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją dobrą stroną być może stąd dość nerwowy przebieg rozmowy jaki wprowadziłeś.

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Nie 15:50, 03 Lut 2013, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:54, 03 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Widzisz Nas i tak właśnie się rozmawia z przedstawicielami "wiedzy"

Cytat:

Odpowiadam 1/4 cala = lekko ponad 0.6 mm.


Jeśli takie dane stosujesz to masz rację, każdy prawidłowy otwór montażowy zdecydowanie bardziej niszczy rdzeń. Mas rację.

A głębokość na którą producent sobie winszuje?


Dlatego że domagasz się dokumentacji wielu awarii po mojej odpowiedzi. A Konrada mimo wszystko jest 2 Jak by na to nie patrzeć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Nie 15:57, 03 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:02, 03 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Widzisz WG taka z tobą rozmowa gdy ty mnie pytasz ja odpowiadam. Gdy ja pytam to się oburzasz, że zdałem ci pytanie, że wyznaczam ci zadania - smutne. Co kolejne pytanie ?

Cytat:
Dlatego że domagasz się dokumentacji wielu awarii po mojej odpowiedzi.


Żałosne. Zresztą powyższy cytat to najlepszy dowód na to, że nie rozumiesz co pisałęm. Gdzie domagam się dokumentacji ? Dzięki za dyskusję.

naS


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Nie 16:05, 03 Lut 2013, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:23, 03 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Widzisz Nas, cały problem w obserwacji, zauważeniu i interpretacji tego co jest do oglądnięcia.

Masz mój opis na forum, zdjęcia, album ze zdjęciami, opis pod zdjęciami. Opis ze zdjęciami Konrada i lipa, widzisz jedną nartę.
A ja widzę ich uszkodzonych u siebie w albumie 4 szt, to cztery pary nart które nie nadają się do użytku a kosztowały.

[link widoczny dla zalogowanych]
Plus Konrad to piąta narta i zarazem 5 para.
Jeden temacik i 5 par wyeliminowanych z użycia Very Happy
Każdy patrzy a nie wszyscy widzą o liczeniu nie zapominając, jeśli tak wszystko chciałbyś liczyć i przeliczać, zerknij na licznik odwiedzin, to nie jest kreowanie rzeczywistości wczorajsze Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:32, 03 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
u siebie w albumie 4 szt
Smile zabawne - przecież to wciąż jeden typ narty Smile

Jak ma się liczba odwiedzin twojej galerii do tego o czym tu piszemy ? Chyba tylko ty wiesz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Nie 16:33, 03 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:33, 03 Lut 2013
Edwin
domownik
 
Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy





WG. czytam tę dyskusję z pozycji osoby trzeciej niezbyt zainteresowanej tematem. Nie chcę w żaden sposób umniejszać Twojej wiedzy i fachowości w temacie. Jest na pewno bardzo duża i jak będę się wybierał do serwisu to wybiorę się do Ciebie. Jednak mam wrażenie, że z Twoich wypowiedzi bije protekcjonalny ton i to nie tylko w tym temacie. Ponadto, czego by nasdak nie przedstawił to i tak potraktujesz jego argumenty jako bezsensowne. Nie wnikam kto z Was ma rację bo nie mam ani takiej potrzeby ani kompetencji. Niemniej myślę, że byłoby wszystkim dużo milej gdyby ton wypowiedzi został przeniesiony na troszkę łagodniejszy poziom.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:49, 03 Lut 2013
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





tak sobie sprawdzilem glebokosc wiercenia dla kilku wiazan ktore mam na chacie i srube trzeba wkrecic na ok 8-9mm a nie 11
chyba nasdak zle przyjales zalozenia
czy mi sie wydaje czy po prostu zmierzyles gwint i zalozyles ze caly ma wejsc w narte a przeciez sruba jeszcze musi przejść przez wiązanie a to pare mm zabiera z tego gwintu
wydaje mi sie ze głebokości otworów przy jednym i drugim rozwiązaniu będą podobne tylko róznica w średnicy co przemawia jednak na korzyść normalnego montazu
mimio wszystko jak ktos nie wazy nie wiadomo ile i nie cisnie na nartach jak expert to nie wydaje mi sie zeby bobrze zamontowane insert załatwily narty na amen


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:08, 03 Lut 2013
siker
domownik
 
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Skąd: Pieniny





Z tego co czytam to nasdak nigdzie kategorycznie nie ocenia który sposób jest lepszy, po prostu się zastanawia. Teoretycznie jest nad czym, sam miałem pare lat dynamiki, mechaniki itp... i wiem że nie zawsze mniejszy otwór mniej obciąża. Czasem lepiej żeby naprężenia rozłożyły się na większym łuku. Czasem belka z otworem więcej przeniesie obciążeń niż belka bez otworu - ale są to niuanse. Jest to niestety temat rzeka dla rozważań teoretycznych.

Co mnie przekonuje w temacie to fakt wycofywania się producentów z tego rozwiązania (moja wiedza o tym opiera się tylko z tego tematu).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:46, 04 Lut 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Dałem wystarczający czas na zastanowienie, sprawdzenie. Zadając pytania Nas owi nie bardzo interesowała mnie jego odpowiedź, bo jaka powinna być wiem, jaka była, jest do przeczytania.
Miały te pytania na celu, zwrócić jego uwagę na fakty z rzeczywistością mające niewiele wspólnego. Jest tego trochę mimo wielokrotnych zmian jego tekstów.

Napisałem na początku dosyć dokładnie, jakie są średnice i głębokości wierceń dla standardowych montaży, w normalnej dorosłej narcie.
Przez dużą część swoich wywodów nie zdążył się zorientować że to o średnicę chodzi, dziwne? ale to fakt.

Porównywanie narty z obrazkiem na ścianie, jest dla mnie też śmieszne, zwłaszcza że już "naukowe" rozpatrywanie sprawy się zrobiło.Very Happy

Teraz suche dane.
Producenci nart wskazują na średnicę czasem i głębokość wiercenia.
narty.
Jest to 3,5 - 4,1 mm średnicy i maksymalnie 9 mm w głąb rdzenia i jest to standard.

Inserty stosowane u mnie mają inne wymagania i nie były one tu szczególnie ważne

Rozwiązanie omawiane "naukowo" również przez Nas a mają się tak, ze strony producenta:

Niezbyt ważne, omawiamy bowiem średnicę nawierceń rdzenia a nie wymiary wkręta, ale żeby było rzetelnie. Bo głębokość jest identyczna i w insercie i klasycznym wkręcie, różnica jest tylko właśnie w średnicy.

7,8 to średnica, 8,6 to wysokość. Elementu które Nas dosyć dowolnie w czasie wymiany zdań podawał.
[link widoczny dla zalogowanych]

Najważniejsze jest teraz też ze strony producenta komponentów.
Rekomendowana średnica wiercenia przez producenta to 5/16 18 cala co daje według tabeli przeliczeń co najmniej 7,93 mm.
Głębokość rekomendowana przez producenta to 9 mmm
[link widoczny dla zalogowanych]

Takie są fakty przynajmniej według mnie posługując się realem
Czyli tym co w serwisie występuje i podlinkowane jest w temacie.

Nas to następna narta Very Happy gdyby ci było mało. [link widoczny dla zalogowanych]

Nie zabraniam nikomu zmierzyć ile zabierają otwory na inserty a ile rdzenia zostaje do dalszej eksploatacji Very Happy

Dosyć ciekawe Nas masz podejście do ingerencji w rdzeń, zwłaszcza że kusisz się o liczenie czegoś, gdzie poprawnych danych, istniejących czarno na białym nie potrafisz, nie chcesz poznać. Chyba że kreowałeś rzeczywistość celowo w dyskusji, powiększając głębokość standardowych otworów i pomniejszając średnicę i głębokość dla insertów. By "twoje racje" były łatwiejsze do akceptacji.

Jest jeszcze kilka innych aspektów które według mnie nie nadają się do publicznych rozważań.

Edycja; poprawienie linkowania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Pon 10:18, 04 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:34, 05 Lut 2013
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





siker napisał:

Cytat:
miałem pare lat dynamiki, mechaniki itp... i wiem że nie zawsze mniejszy otwór mniej obciąża. Czasem lepiej żeby naprężenia rozłożyły się na większym łuku. Czasem belka z otworem więcej przeniesie obciążeń niż belka bez otworu - ale są to niuanse. Jest to niestety temat rzeka dla rozważań teoretycznych.


Zrobię dynamikę tego zagadnienia. Dodatkowo trzeba jednak wziąć pod uwagę obecność elementów metalowych, bo analiza samych otworów pokazuje trend zmiany wartości, ale jednak narta pracuje z wkrętami.

Cytat:
Co mnie przekonuje w temacie to fakt wycofywania się producentów z tego rozwiązania (moja wiedza o tym opiera się tylko z tego tematu).


Producenci nie montują wkrętów z kilku powodów:
1. Jak producent nie montuje wkrętów w narcie to liczba sprzedanych nart = liczbie sprzedanych wiązań Smile lub na odwrót. W każdym razie to w interesie producentów wiązań producenci nart nie montują wkrętów

2. Jest top tudne w realizacji ponieważ tak narta musiała by mieć duzą liczbą wkrętów, tak aby każde wiązanie dało się zamontować. Można by wymusić na producentach wiązań aby stosowali te same rozstawy śrób w wiązaniach, ale i tak są różne rozmiary butów więc liczba wkrętów szła by w dziesiątki na jednej narcie co zasadniczo wpłynęło by na wagę, a tego nikt nie chce. Można by stosować płyty renatlowe i jest takie rozwiązanie ale mało popularne bo płyta też waży

Dwa głosy za tym, aby nie insertować nart Fabrycznie, ale samemu pod konkretny rozmiar i wiązanie ? Ja tak zrobiłem z wiązaniem tele, gdzie narta jest bardziej obciążana, ale wyniki wkrótce.

Z tego co wiem to user tomasson na wstępie tego sezonu używał insertów QK. Ciekawie też wypowiada się na ich temat Lou Dawson. Jest też dodatkowa kwestia, że insert insertowi nie równy, a inserty QK zdobywają dość dobrą opinię.

naS


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 14:56, 07 Kwi 2013
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





To pewien cytat z, http://www.skitury.fora.pl/sprzet-skiturowy,3/narta-ok-100-mm-i-wiecej-na-polskie-warunki,7980.html#77531

Cytat:
Wto 17:00, 15 Maj 2012 Odpowiedz z cytatem
nasdak
tomasson napisał:
Cytat:
Użyłem sprowadzonych z USA insertów Quiver Killer, przy mojej wadze 104kg zaliczyłem kilka mniej lub bardziej spektakularnych gleb na każdym modelu moich nart, jak dotąd inserty pozostały na swoich miejscach

O tych myślałem. Skad sprowadzałeś ? jakiś adres sklepu etc.
nasdak



Jak można przeczytać 15 maja 2012 roku zainteresowałeś się tematem, a w lutym 2013 jesteś już ekspertem z bogatym doświadczeniem, w jednym poście negujesz moje krytyczne zdanie na temat ingerencji w rdzeń, a w innym potwierdzasz. (Cały czas wspominając o szacunku dla twojej osoby.) Nadal jednak czekamy cierpliwie na wynik badań które zaproponowałeś. Potrzebujesz może jakąś parę nart na męczenie?

Zupełnie pobocznie w tym sezonie bez żadnego insertowania zmieniłem wiązania 4 krotnie, nadal się nie wyrwały, ale ja słaby narciarz jestem choć z plecorem trochę ważę Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Nie 15:04, 07 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
wielokrotne przekręcenie wiązań
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 5  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin