Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> krótkie narty - czy to żarty? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
krótkie narty - czy to żarty?
PostWysłany: Śro 12:40, 07 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





Hej,

Sporo czasu o tym myślałem – jedni mówią „krótkie narty to nie jazda”, inni zachwalają - ([link widoczny dla zalogowanych] ), a zimy bywają różne. I tak na ten przykład gdy zeszłej zimy (np. w marcu, kiedy było tak twardo w Tatrach) miałem przyjemność sporo nosić narty na stromych zboczach, trawersach itp. zacząłem się zastanawiać, czy może jednak by nie spróbować krótkich nart. Z tego powodu, że:
1.W rakach jednak szybciej się śmiga po stromym lodzie lub zlodziałym śniegu (nie mam harszli)
2.Wchodząc mniej się wszystko majta na wietrze – chociaż to jest minor issue
3.Schodząc (tak miałem na Świnicy) nie zaczepiam się o skały i śnieg/lód
4.I ogólnie można sobie robić wycieczki przełajowe przez jakieś szczyty (chociażby ta Świnica) i w dogodnych warunkach zjechać

Więc jak to jest z tymi krótkimi nartami – żarty to, czy niekoniecznie? Mogę sobie wyobrazić, że przy mniejszej powierzchni i krótszej krawędzi na twardych zboczach będzie się bardziej ślizgać, a w miękkim śniegu może w ogóle nie mieć sensu. Ale czy na pewno? Czy ktoś z Was jeździł na takich nartach (chociażby rzeczone hagan extreme) , w różnych warunkach i chciałby podzielić się wrażeniami, odczuciami i radami? O wypowiedzi praktyków proszę, nie teoretyków.

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: krótkie narty - czy to żarty?
PostWysłany: Śro 17:49, 07 Lis 2012
Sheep
domownik
 
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Skąd: Warszawa





snowball napisał:
1.W rakach jednak szybciej się śmiga po stromym lodzie lub zlodziałym śniegu (nie mam harszli)

IMHO aż tak szklane góry jak tegorocznej wiosny zdarzają się jednak b. rzadko i nie trwa to długo, więc problem poruszania się w takich warunkach jest chyba marginalny i bez sensu robić z nich punkt odniesienia. A harszle niezależnie od długości desek zdecydowanie warto mieć - przydają się b. często i nie tylko na "stromym lodzie" (w tym ostatnim to raczej siakieś bananowe gadżety ludziska wyciągają Wink)

snowball napisał:
3.Schodząc (tak miałem na Świnicy) nie zaczepiam się o skały i śnieg/lód

Hmm no ale jak to? Całą ideą narciarstwa górskiego jest chyba zjeżdżanie, a nie schodzenie? Rolling Eyes

snowball napisał:
4.I ogólnie można sobie robić wycieczki przełajowe przez jakieś szczyty (chociażby ta Świnica) i w dogodnych warunkach zjechać


TO można chyba robić z każdymi nartyma Smile



ps. o "szortach" na forum nieco już padło - poszukaj postów np. darka st który je użytkował.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:48, 07 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





Cytat:
snowball napisał:
3.Schodząc (tak miałem na Świnicy) nie zaczepiam się o skały i śnieg/lód

Hmm no ale jak to? Całą ideą narciarstwa górskiego jest chyba zjeżdżanie, a nie schodzenie?


Ogólnie rzecz ujmując - tak akurat wyszło.

Cytat:
snowball napisał:
1.W rakach jednak szybciej się śmiga po stromym lodzie lub zlodziałym śniegu (nie mam harszli)

IMHO aż tak szklane góry jak tegorocznej wiosny zdarzają się jednak b. rzadko i nie trwa to długo, więc problem poruszania się w takich warunkach jest chyba marginalny i bez sensu robić z nich punkt odniesienia.

snowball napisał:
4.I ogólnie można sobie robić wycieczki przełajowe przez jakieś szczyty (chociażby ta Świnica) i w dogodnych warunkach zjechać

TO można chyba robić z każdymi nartyma


Wyjątkowa zima i długie narty, które akurat miałem, faktycznie wywołały we mnie chęć do wypróbowania czegoś co miałoby być panaceum na moje ówczesne bolączki. Niemniej jednak - krótkie narty - nadają się do czegoś w końcu, czy nie?

Cytat:
ps. o "szortach" na forum nieco już padło - poszukaj postów np. darka st który je użytkował.


Ano próbowałem coś znaleźć, ale bez skutku Very Happy .

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:55, 07 Lis 2012
Konik
domownik
 
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Kraków





Ja użytkowałem Hagany Extreme (130 cm) i metrowe szorty. Jedne i drugie nadawały się znakomicie do wiosennych zjazdów. Zresztą nie tylko wiosennych - warunkiem była jednorodna i trwała pokrywa (firn, beton); zupełnie nie nadawały się do zjazdów w głębszym śniegu (także w rozmiękłym), jak też w zróżnicowanym śniegu (nawiania) i szreni. Bardzo trzeba uważać w kosówce i w lesie (zapadnięcie się śniegu powoduje całkowitą utratę równowagi).
Generalnie, narty do noszenia pod górę i po bezsnieżnym, i do zjazdów w warunkach małośniegowych. Bardzo specjalizowane zatem. W moim przypadku przegrały z lekkimi (podobnej masy co Extremy) nartami 160 cm (o niebo stabilniejsze w zróżnicowanych warunkach). Gdybym jeździł więcej, pewnie bym je zostawił na szczególne warunki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:15, 07 Lis 2012
Sheep
domownik
 
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Skąd: Warszawa





snowball napisał:


Ano próbowałem coś znaleźć, ale bez skutku Very Happy .


Oj słabe to szukanie Wink. Zerknij tu:
http://www.skitury.fora.pl/sprzet-skiturowy,3/narty-do-podejscia-i-chodzenia,2128.html
http://www.skitury.fora.pl/sprzet-skiturowy,3/kto-da-wiecej-kilogramow,1765.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:33, 07 Lis 2012
mercedario
domownik
 
Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 296
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Skąd: Wrocław





Dla mnie trochę bez sensu dywagowanie. Każdy kto jeździ na nartach mniej więcej wie jak na czym się jeździ.
Krótkie narty do ślizgania mozna się pobawić i wydaje mi się że to potwierdził Koni pisząc o wąskiej specjalizacji .
Chcemy się poślizgać to można na krótkich chcemy pojeździć to musza być NARTY


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:41, 07 Lis 2012
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





na krotkich tak jak pisza przedmowcy mozna fajnie sie pobawic jezdzilem i mam nadal 100 cm i w zlebie skreca sie w miescu ale to musi byc fajny wiosenny snieg inaczej robi sie lipa
pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:58, 08 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





Dzięki sheep za linki i dzięki konik i leśny_83 za ekspertyzę Smile

Poniżej powklejane opinie nt krótkich nart. Mam nadzieję, ze Autorzy nie będą mieli mi tego za złe, a jeśli będą to poprawię lub usunę - wedle życzenia. Ogólnie - czy można by prosić Ciebie darku_st o jakąś poszerzoną opinię na temat krótkich nart - wychodzi na to, że Ty najwięcej miałeś do czynienia z nimi i jesteś/byłeś dość mocno nimi zainspirowany?

+ cytat z artykułu z [link widoczny dla zalogowanych] jakby komuś nie chciało się wchodzić na link i czytać

(Aha - nie mam nic wspólnego ze sprzedażą, dystrybucją nart czy szkoleniami narciarskimi - po prostu skoro mnie to zaintrygowało chciałbym, jak to ktoś kiedyś powiedział "widzieć jasnosć" w temacie Smile )

Pozdrawiam
Adam

Cytat:
Z [link widoczny dla zalogowanych]

(...)
However once down it was great. No wading through deep powder on dangerous glaciers. We just clipped into our skis and pointed them down hill. What would normally have taken 3 or so hours to get to the Couvercle hut only took about 20 mins- and far less effort as well. Skiing back to town was also great as we essentially covered the same tracks that a few years earlier we had been post holing through on our descent from the Droites.

They definitely have their limitations though. On seriously deep powder and with a pack on you really have to keep your speed up to maintain any kind of flotation and this can be a bit scary at first. In addition, the lack of traction under foot due to the much smaller surface area of the ski means that when breaking trail uphill it can be a bit of a nightmare- they can slip...alot. This does depend alot on the type of snow and the steepness of the terrain but you can’t just point your skis straight up something steep like you would do with normal touring skis. For the weight advantage though this is of little concern to me anyway. (...)

(...)Overall I can’t think of a better ski to climb with. I don’t really recommend getting anything smaller as that really enters the realms of combat skiing- i.e. just trying to stay up as long as possible before falling over. That style works but it's not fun and it's not that efficient. I thought at first that the 130cm skis would still be combat skiing terrain but was pleasantly surprised how easy they were to master. (...)


Cytat:
Konik

Ja użytkowałem Hagany Extreme (130 cm) i metrowe szorty. Jedne i drugie nadawały się znakomicie do wiosennych zjazdów. Zresztą nie tylko wiosennych - warunkiem była jednorodna i trwała pokrywa (firn, beton); zupełnie nie nadawały się do zjazdów w głębszym śniegu (także w rozmiękłym), jak też w zróżnicowanym śniegu (nawiania) i szreni. Bardzo trzeba uważać w kosówce i w lesie (zapadnięcie się śniegu powoduje całkowitą utratę równowagi).
Generalnie, narty do noszenia pod górę i po bezsnieżnym, i do zjazdów w warunkach małośniegowych. Bardzo specjalizowane zatem. W moim przypadku przegrały z lekkimi (podobnej masy co Extremy) nartami 160 cm (o niebo stabilniejsze w zróżnicowanych warunkach). Gdybym jeździł więcej, pewnie bym je zostawił na szczególne warunki.


Cytat:
lesny_83

na krotkich tak jak pisza przedmowcy mozna fajnie sie pobawic jezdzilem i mam nadal 100 cm i w zlebie skreca sie w miescu ale to musi byc fajny wiosenny snieg inaczej robi sie lipa
pozdr


Cytat:
Witek Borówa

Witam Panie i Panów, chciałem odgrzać ten kotlecik o krótkich nartach . Osobiście mam hagany eagle i uważam, że świetnie się spisują w wiosennych warunkach, wąskich żlebach, podejściach bardziej letnich niż zimowych, gdzie można sobie umilić i skrócić zejście zjazdem jakimś żlebem z resztkami śniegu. Czasem zjeżdżam w zwykłych butach z twardą podeszwą pod raki. Do takich zastosowań takie narty zdecydowanie polecam, zwłaszcza, że taka konstrukcja narty szerokiej i krótkiej do uzupełnienia wspinaczki zimowej jest znana od XIX w. Oczywiście w zimie jeżdżę wyłącznie na długich nartach .


Cytat:
darek st

(...)Chodzi generalnie o zwrotnosc i latwosc manewrowania (w szcegolnosci jak ktos jest sredniozawansowany)!!! Jak widze teren trudny to zwalniam i wtedy wykorzystuje ich latwos skretu manewrowania. Oczywiscie jak ktos chce jechac w miare szybko przez teren trudny to krotkie narty to kiepski pomysl. Bylem przed chwila w Alpach (na nartach 175-180) i kilka x odpuscilem trudnne miejsca. Na nartach 130cm bym pociagnol oczywscie wolno ale jednak.

Piszecie, piszecie ale kto z was spedzil na nartach krotszych niz 130cm wiecej niz tydzien? mi wyszlo ze chyba spedzilem z 6 tygodni. Jezdzilem takze na nartach 1m takze w puchu, smigalem takze na wspomnianych 1m Kongach z fokami. A na zlot w Murowancu wezme chyba 130cm


Cytat:
KubaR

(..) problem nie jest w łatwości skrętu tylko w utrzymaniu się na nartach. W terenie jeździsz w zmeinnych warunkach. W terenie jeździsz z workiem który nawet ważąc kilka kilo przesuwa Ci istotnie środek ciężkości. Zrób sobie prosty eksperyment - weź jakiekolwiek narty na przygotowany stok i weź szorty. Sprawdź ile razy na przygotowanej trasie się będziesz musiał spinać coby Ci spod tyłka nie wyjechały. Załóż plecak i powtórz eksperyment. Na krótkich nartach nawet minimalny błąd w balansie tył przód skutkuje walką. A niestety warunki w których przechodzisz z twardego w miękkie, szreń itp to jest standard. Na circa 100 dni które spędzam w górach na nartach to jednolite warunki to jest może 20%.

Ja nie jeżdżę jakoś specjalnie - daję sobie radę. I o ile na przygotowanym stoku, firnie czy w miarę jednolitym świeżym na szortach dawałęm sobie spokojnie to kilka prób w realnym terenie było zgrozą. Musiałem walczyć o odpowiedni balans. Nie wyobrażam sobie kogoś słabiej jeżdżącego w tych warunkach na shortach.(..)


Cytat:
darek st

(...)O tym balansie ciala masz racje ale to jest kwestia przyzwyczajenia. I bym tak nie dramatyzowal. Pomysl jakie problemy maja lyzwiaze figurowi .Z reszta w ramach szkolenia taka jazda jest super pomyslem zeby poprawic sylwetke narciarza (tak pisza austriatcy instruktorzy). Ostatnio na tych nartach smigalem w Tatrach z plecakiem cos kolo 10 kg(+ moje ok 92kg), pamietam ze w pewnym momecie musielismy zjechac waskim szlakiem okolo 3-4 km w nie najlepszych warunkach to koledzy na dlugich super psioczyli . Ja tez nie bylem szczesliwy ale nie walczylem tak jak oni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez snowball dnia Czw 13:15, 08 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:15, 08 Lis 2012
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Wtrącę swoje trzy grosze... - krótkie narty w teren do jazdy, to jest istna porażka ! - przestrzegam potencjalnych nabywców...Wink - chyba że będziemy się raczyć ich 'niebywałą" zwrotnością ale wyłącznie na boisku, tak samo w wąskich żlebach - jak wąskich którymi zjeżdżamy - 1 - 1,5 m ??? - a jeśli mają być one "wyłącznie" wygodą noszenia - to moi kochani - gdzie tu jest narciarstwo Smile. Z resztą przeczytajcie najbardziej rzeczową opinię doświadczonego narciarza którego osobiście znam więc wiem o czym chłop gada :

Cytat:
KubaR

(..) problem nie jest w łatwości skrętu tylko w utrzymaniu się na nartach. W terenie jeździsz w zmeinnych warunkach. W terenie jeździsz z workiem który nawet ważąc kilka kilo przesuwa Ci istotnie środek ciężkości. Zrób sobie prosty eksperyment - weź jakiekolwiek narty na przygotowany stok i weź szorty. Sprawdź ile razy na przygotowanej trasie się będziesz musiał spinać coby Ci spod tyłka nie wyjechały. Załóż plecak i powtórz eksperyment. Na krótkich nartach nawet minimalny błąd w balansie tył przód skutkuje walką. A niestety warunki w których przechodzisz z twardego w miękkie, szreń itp to jest standard. Na circa 100 dni które spędzam w górach na nartach to jednolite warunki to jest może 20%.



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kampress dnia Czw 13:29, 08 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:47, 08 Lis 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





W czasie ożywionej dyskusji w styczniu 2009 padło hasło, że Darek się zobowiązał, że przetestujemy te narty na mojej babie. Takoż się stało, tyle, że Marta sprawdzała na stoku, a ja w terenie (poszedłem w nich na pomiar pod Bronę).
Pozwolę sobie zacytować fragment mojego maila do Darka (mam nadzieję, że się nie obrazisz):
Cytat:
Ani według mnie, ani według niej nie sa do kitu. Tyle, że nadają się w specyficzne warunki. W innych jest chujnia.

Teoria o tym, że nadają się dla słabo jeżdzących jest niestety bzdurą - w warunkach trudniejszych w czwartke pierdyknęło mną z 8 razy. Znaczy sie nie padłem ale raz zgubiłem nartę, raz piruet, raz prawei salto, a kilka razy przewroty. A próbowałem jechać delikatnie. Niestety narty się zapadały pod szreń. Dla porównania razem ze mną jechał słabo jeżdzący chłopak i tkaich problemów nie miał. Skoro ja miałem takie problemy to postaw w tych samych warunkach słabego narciarza - zginie. Natomaist wyżej, na twardym i niżej w zmiękku (kilka centymetrów miękkiego na twardszym) odczucia bardzo dobre. Owszem trzeba być bardziej ostrożnym, bardziej "trzymać" równowagę ale nartki bardzo fajnie idą. Jeden wyjątek - garby w drodze. Nartki są krótkie to i mniej pochłaniają nierówności i mi się w taki garb wbiły. Na dłuższych leko idziesz na tyły i gro i bucy.

Na stoku (tam szalała Marta) fajna nartka, bardzo skrętna. jedyny problem to wyciąg - trzeba się pilnować by na plecy nie glebnąć.

Jednym słowem potwierdza to moje wcześniejsze odczucia: fajna na twarde, na świeży jednolity, na zmiękki lekkie czy firny. W realnych terenowych warunkach (szrenie, przewiany itp) po prostu się jechać nie da.


Poszerzając to co powyżej to tak jak Konik pisał: specyficzne warunki. Testowałem to około przełomu stycznia/lutego i przez cały poprzedni czas pierdyknęło mną ze dwa razy (w ramach jakichś kontaktów z okazami flory) a przy testach tych wynalazków 8 razy na odcinku gdzieś z 80m różnicy wysokości. Nawiasem mówiąc niżej tam gdzie był już fajnie, na wspomnianych w mailu garbach narty jednego z garbów nie wybrały i po prostu się w niego wbiły. One zostały, ja poleciałem jak Małysz na Holmenkolen.

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:25, 08 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





No to faktycznie zbliżamy się do podsumowania użytecznosci krótkich nart. Chyba że darek_st zechce napisać o nich coś w obronie?

Wysłałem też maila do hagana, może kiedyś odpiszą, na jakie warunki zaprojektowali te narty.

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:47, 08 Lis 2012
mr
domownik
 
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 294
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Skąd: Szklarnia





pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze Wink

koledzy skupili się na własnościach jezdnych szort'ów, na tym dla jakiego narciarza, i w jaki śnieg.... a właściwy trop (rozwiązanie?...) jest całkiem gdzie indziej (IMVHO oczywiście....Wink

cała idea (patrz trop ze znanego wspinaczom blogu [link widoczny dla zalogowanych]) jest taka, że "szort'y" (obojętnie czy metrowe, czy 130cm czy inne....) to sposób na szybkie przemieszczanie się pod ścianę dla wspinaczy! i/lub na przeniesienie na plecach - podczas wpinania - tym namiastek desek i wykorzystanie do szybkiego zjazdu, powrotu w dół doliny....

ja bym tego w ogóle nie rozpatrywał jako rodzaju nart, bo jak ktoś chce /zamierza jeździć to wybiera po prostu NARTY,
a jak chce zimą podejść pod ścianę to wybiera szorty, stąd te patenty pod buty wspinaczkowe - vide np KONG....

reasumując: jeśli chcesz uprawiać ski-touring, czy freeride, to nie ma co "ściemniać" i szukać jakichś krótszych substytutów nart, tylko zabrać się za poprawę techniki Wink skoro cały świat twierdzi, że deski "niemal równe wzrostowi" lub "tyle co wzrost" - to pewnie tak jest..... Wink
...a jeśli szukasz czegoś do noszenie na plecach przez ścianę, to być może jest to wyjście.....choć od momentu pojawienia się TLT5 mi już przeszły te pomysły.....
Wink

mr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:02, 08 Lis 2012
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Cytat:
cała idea (patrz trop ze znanego wspinaczom blogu [link widoczny dla zalogowanych]) jest taka, że "szort'y" (obojętnie czy metrowe, czy 130cm czy inne....) to sposób na szybkie przemieszczanie się pod ścianę dla wspinaczy!


Właśnie z takiego powodu ja nabyłem swoje pierwszy zestaw - szybkie podejście pod lódm i co najważniejsze szybki powrót do legowiska. Teraz skitury stały się dla mnie osobną dziedziną zimową. Na poniższym filmie (od 8:12) widać jak koleś ma we wspinaczkowe la sportivy chyba model batura wpięte krótkie narty.



Wie ktoś może jakie to mogą być wiązania ? Jakieś silvretty ?

nas

https://www.youtube.com/watch?v=hVt7WAyQSYU&list=PLMRLfrX1EluFKD2PBa3w6bo8r8XD4uOn4&index=1&feature=plpp_video


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nasdak dnia Czw 21:03, 08 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:54, 08 Lis 2012
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Kuba nie mam problemu test mial ci dac mozliwosc spróbowania... I uczciwego pisania przez pryzmat swoich doswiadczen. My nie jestesmy producentem nart i nie jestesmy zainteresowani żeby je jakos wychwalac lub krytykowac. Przekazanie Tobie nart mialo na celu poznanie Twojej wartosciowej opini i wzbogaceniu naszej wiedzy w temace doradzania.

Wg mnie narty 130 cm (szerokie) ; Generalnie dla poczatkujacych narciarzy którzy chca bardzo jezdzic po za trasa a umiejetnosci nie za bardzo pozwalaja. Zecydowanie nie dla zawansowanych.

To sa specyficzne narty ktore maja wspomniane przez Kube minusy ale tez inne plusy o ktorych nie wspomnial. Np kiedys śmigalem z grupa znajomych na zlot skiturowy przy nie za duzej pokrywie sniegu. Zjazd szlakiem okazal sie dla wiekszoci bardzo upierdliwy po za mną (wasko, kamienie, wylodzenia) przy tym samym poziomie umiejetnosci. Pare x czekajac na grupe testowalem sobie jakies przecinki pomiedzy drzewami szukajac dla kolegow z dluzszymi nartami lepszej drogi.

Tu podsumowanie naszych testow z przed paru lat a mielismy wtedy z 30 par nart a nie tylko shorty.

(…) te narty pozwalają osobom poczatkujacym lub średnim poziomie umiejętności z nartostrady bawić się w puchu, i zaznać niezłej zabawy a nie walczyć o życie Smile Na trasie radzą sobie bardzo dobrze można próbować bawić się w funcarving. Osoby początkujące na nich sobie tez poradzą bo są latwoskrętne…
PLUSY:
• Dobrze się spisuje na muldach (b. zwrotna) oraz na miękkich trasach po opadzie.
• Dzięki swej zwrotności można bez problemowo bawić się w miejscach gdzie prawie nikt inny nie da rady wjechać.
• Powierzchnia narty pomimo swej malej długości jest równa nartom skiturowym o długości 160-170 cm
• W puchu są zdecydowanie łatwiej skrętne dla poczatkujacych
• Polecam dla sredniozawansowanych i poczatkujacych narciarzy którzy chca rozpoczac jazde poza trasa pomimo nie za wysokich kwalifikacji
• Łatwiej zjechać b. trudne miejsca przez osobę średniozawansowaną
• Przewężenia nartostrad, wąskie przecinki nie stanowią problemu
• Można jeździć za autem

Ale maja tez minusy:
• nie trzymają tak dobrze na b. mocno zmrożonym śniegu, lodzie jak długie narty ale to jak z każda krótka narta (nie jest to jakiś super problem jak tego jesteś świadom )
• nie polecana raczej dla osób które b. dobrze jeżdżą w puchu ( tym polecamy narty dłuższe ) no chyba ze chcą się pobawić między choinkami…
• troszke gorzej się na niej podchodzi niż na długich w puchu ale zawsze można iść za kimś  B. łatwo zmienia się na niej kierunek podejścia. Na w miarę ubitym śniegu nie zauważyłem jakiś zasadniczych różnic
• w puchu powyzej 50cm troszke bardziej się zapadaja od dluzszych nart ale jeżeli idziesz nie jako pierwszy , drugi to już tego tak bardzo nie odczuwasz. Uwaga osoby wazacej 90kg + plecak ok. 12 kg
• szreń to jest to czego te narty nie lubia jak każde inne krótkie

Istnieje mozliwosc wypożyczenia 1,3 m Hagan Heat przez nasz sklep w Katowicach


PS. Bardzo duzo jezdzilem na nartach 1m, 1,3m 1,5m a takze 1,8 czy 1,9 m. Aktualnie najczesciej na 1,8m


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:24, 09 Lis 2012
Sheep
domownik
 
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Skąd: Warszawa





darek st napisał:

• Można jeździć za autem


PADŁAM Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:28, 09 Lis 2012
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Sheep napisał:
darek st napisał:

• Można jeździć za autem


PADŁAM Mr. Green


autotur Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:35, 09 Lis 2012
Konik
domownik
 
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Kraków





kampress napisał:
Sheep napisał:
darek st napisał:

• Można jeździć za autem


PADŁAM Mr. Green


autotur Wink


Może chodzi, że się mieścisz między koleinami - np. zjazd z Gąsienicowej drogą gospodarczą do Brzezin? Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:53, 09 Lis 2012
Sheep
domownik
 
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Skąd: Warszawa





Konik napisał:
kampress napisał:


autotur Wink


Może chodzi, że się mieścisz między koleinami - np. zjazd z Gąsienicowej drogą gospodarczą do Brzezin? Rolling Eyes

Po wizycie w schronowym barze (czy ta jakże niezwykłej urody trasa wchodzi komuś na trzeźwo? Wink) faktycznie autopilot może być wskazany Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:09, 09 Lis 2012
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Konik napisał:
kampress napisał:
Sheep napisał:
darek st napisał:

• Można jeździć za autem


PADŁAM Mr. Green


autotur Wink


Może chodzi, że się mieścisz między koleinami - np. zjazd z Gąsienicowej drogą gospodarczą do Brzezin? Rolling Eyes


Miedzy koleinami raczej daly by rade.

My chlopaki z północy musimy kombinowac a zimą nas zawsze roznosi wiec czasami robimy rozne rzeczy. Sam jezdzilem za jakims quadem, kolega mnie wciagal na jakas gorke w poblizu Wieżycy. I przy okazji pozwiedzalismy okolice. Pamietam ze fajna zabawa byla na boisku gdzie bylo z 30 cm swierzego sniegu. A wyszlo samo z siebie bo do wyciagu byla kolejka... Smile

Polecam wszystkim tym co maja dzieci jazde na rowerze zima i ciagniecie na holu dziecka na nartach lub sankach Smile Tylko narty musza byc nie za dlugie. Wystarczy zwykly góral na normalnych oponach.

Podobnie ciagnołem swoja córe z sankami na biegówkacha ale w 2 osoby bo w 1 troche ciezko bylo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darek st dnia Pią 12:11, 09 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:19, 09 Lis 2012
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Aaa - wółtur Wink

Darek - nie kumam Twojego kryterium - wszak to niebezpieczne dla ciągnionego...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:55, 09 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





Pięknie, pięknie Laughing
Mnie jeszcze zinteresowało kilka wypowiedzi szacownych przedmówców:

Darku st, co oznacza stwierdzenie:
Cytat:
Dzięki swej zwrotności można bez problemowo bawić się w miejscach gdzie prawie nikt inny nie da rady wjechać.

To znaczy jakie na ten przykład?
Cytat:
Łatwiej zjechać b. trudne miejsca przez osobę średniozawansowaną

Chodzi o wąskie żleby?

I jeśli można to pytanie do Kuby_r o ten sławetny garb - jakiś stromy i wysoki był, czy jaki, że efekt tak beznadziejnie nieprzyjemny (acz dla postronnego widowiskowy)?

I może jeszcze jedno spostrzeżenie (dość trywialne), pewnie dużą rolę w odczuciu balansu na krótkich nartach sprawia wzrost, który tworzy krótsze bądź dłuższe ramię momentu siły - stąd wyżsi mają gorzej. A Wy wysocy jesteście? Cool Bo ja mam 186 i czytając ten pierszy artykuł z [link widoczny dla zalogowanych] nie mogłem odgadnąć, czy tak dobrze autorowi się zjeżdża bo wzrost ma odpowiedni, czy dlatego, że narty i warunki sa ok.

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:04, 09 Lis 2012
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





snowball napisał:
A Wy wysocy jesteście?


Taaa - chłop jak dąb - 162 cm Smile, i żeby mi dopłacano to nie wsiadłbym na tego typu przedłużacze obuwia... Wink - no chyba że na pewnej bani Cool

tak dla przykładu - dysponuję obecnie trzema parami desek - gabaryty 162 cm i 63 kg.

BC - 170 cm,
klasyczne tury stosowane w około 80 % - 163 cm - 80 mm w talii,
deski FR - 176 cm - 100 pod butem - ale te jeszcze nie ślizgane...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:31, 09 Lis 2012
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





snowball napisał:

I jeśli można to pytanie do Kuby_r o ten sławetny garb - jakiś stromy i wysoki był, czy jaki, że efekt tak beznadziejnie nieprzyjemny (acz dla postronnego widowiskowy)?


Normalna mulda w drodze, jaka się robi w holwegach notorycznie. Taka do kolan. Normalnie to trochę dupą potrzepie, czasem trza się lekko odchylić. A bardziej byłem zdziwiony niż znieprzyjemniony bo się niespodziewałem choć jak zwykle po ciemku jechałem.

A co do całości dyskusji: to nie są narty do jeżdżenia. W specyficznych warunkach działają, poza nimi nie. W poprzednich opisach kolekcji Hagana było wyraźnie napisane o tym, że są to podejściowe lub na zabawę na wiosennym firnie. Tyle.

Kuba

P.S.
darek st napisał:

Można jeździć za autem

Nie wiem czemu akurat te narty miałyby być lepsze do jazdy za samochodem czy whatever. Myślę, że mi się z 1000 km nazbierało za skuterem i jakoś normalne narty nie przeszkadzają. Ale za to jak kolega jechał na szortach to przy mocniejszych szarpnięciach "gryzł glebę". Za samochodem to jeździłem nawet na Rysach Metal Super 215 cm ze starej wytwórni Zakopiańskiej......


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:42, 09 Lis 2012
Sheep
domownik
 
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Skąd: Warszawa





snowball napisał:

Darku st, co oznacza stwierdzenie:
Cytat:
Dzięki swej zwrotności można bez problemowo bawić się w miejscach gdzie prawie nikt inny nie da rady wjechać.

To znaczy jakie na ten przykład?


Może chodzi o te zielone plastikowe budki przy szosie do Moka? Mr. Green
(MSPANC Razz )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:55, 09 Lis 2012
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Sheep napisał:
snowball napisał:

Darku st, co oznacza stwierdzenie:
Cytat:
Dzięki swej zwrotności można bez problemowo bawić się w miejscach gdzie prawie nikt inny nie da rady wjechać.

To znaczy jakie na ten przykład?


Może chodzi o te zielone plastikowe budki przy szosie do Moka? Mr. Green
(MSPANC Razz )


Ha ha ha - trawers grupy toy toy - o kur.... Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:16, 09 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





Cytat:
kampress napisał:
Sheep napisał:
snowball napisał:

Darku st, co oznacza stwierdzenie:
Cytat:
Dzięki swej zwrotności można bez problemowo bawić się w miejscach gdzie prawie nikt inny nie da rady wjechać.

To znaczy jakie na ten przykład?



Może chodzi o te zielone plastikowe budki przy szosie do Moka?
(MSPANC )


Ha ha ha - trawers grupy toy toy - o kur....
Laughing Laughing Laughing

przy całym szacunku do nart krótkich i długich i w ogóle:

Teatrzyk Zielona Gęś przedstawia:
"Trawers grupy toy toy w shortach"
uwagi scenarzysty:
- wszyscy ubrani jednakowo i w kolorze zielonym
- przemieszczają się szeregowo, synchronicznie i twarzą do widowni, wykonując taniec typu "kaczuszki"
(zastygłej w bezbrzeżnym zdumieniu w uciążliwej wspinaczne na drodze do Moka)
- muzyka - bez kompromisów - najlepiej Szczęki I
- wskazane czapki z pomponami

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:04, 09 Lis 2012
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





kampress napisał:
Aaa - wółtur Wink

Darek - nie kumam Twojego kryterium - wszak to niebezpieczne dla ciągnionego...


Kampress; Nie kumam czego ty nie kumasz? Smile pisze o zwyklej plaskiej drodze z lekko ubitym sniegiem. Moja 7 letnia córa chyba tylko x sie wywrócila a linke w kazdej chwili mogla puscic.

Snowball...: Kuba ma racje, to sa specyficzne narty tylko dla powiedzmy 2% populacji. Jakby ktos chcial kupowac to warto sie przejechac i sprawdzic , gadać można w nieskończonosc. Czasami myslalem , że komuś te narty podejda bo tak mi wychodzilo z gadki ale potem sie okazywalo że to nie jest to. Pisze o nartach szerokich haganach Eagle a nie tych zapalkach 130 cm Extrem.

Zawsze mozna tez zostac gdzies po środku np kupic narty ciut krótsze niz zalecane jak komus koncepcja nart krótkich sie podoba np 165-175 zamiast 185cm. Tylko to są pomysly dla osób o słabej technice !!! i po za trasą bedzie im sporo łatwiej (krotsze to nie znaczy mniej wyporne bo one wg mnie powinny byc wtedy podpompowane, czytaj szerokie). A jak jezdzisz dobrze to juz troche sam wiesz jaka dlugosc i co kupic. Niestety jak technika pojdzie do przodu może zacząć brakowac dlugosci.

Taka anegdota; Ja troche plywam na kajakach gorskich kiedys ludzie sie `śmiali` z kajaków krótszych niz 3,5 m a teraz ma 2 kajaki 1 do rodeo 2,2m i jeden 2,5 m. Aktualnie do plywania po rzekach gorskich uzywa sie 2,5-3m (to standard) a przy plywaniu rzek zblokowanych kamieniami o sporym spadku to ok 2,5m to wrecz ideał ( to taki odpowiednik waskich żlebów). Oczywiscie kajak krótki ma wady ale tez i zalety


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darek st dnia Pią 19:06, 09 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:21, 13 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





No dobrze, wypada mi teraz podziękować wszystkim przedmówcom za wypowiedzi, co niniejszym czynię - dziękuję.

Choć podsumowaniem może być:

Cytat:
KubaR:
A co do całości dyskusji: to nie są narty do jeżdżenia. W specyficznych warunkach działają, poza nimi nie. W poprzednich opisach kolekcji Hagana było wyraźnie napisane o tym, że są to podejściowe lub na zabawę na wiosennym firnie. Tyle.


I choć mam pewnien niedosyt, bo darek_st dosć przekonująco o nich pisze (hagan eagle nie hagan extreme), to mocno przemawia do mnie opis zjazdu kubyR, a w tym najbardziej problemy z balansowaniem, muldami i przejeżdżaniem przez niejednorodne śniegowo zbocza.

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:29, 13 Lis 2012
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





snowball; a jakie sa twoje oczekiwania? co ci nie wychodzi na normalnych nartach że o nich myslisz...a moze super jeździsz na rolkach?

Niestabilnosc krótkich nart jest czesto przesadzana . Muldy?? bez problemu smigalem pomiedzy nimi lepiej niz na dlugich nartach. Ja wiem, ze w pewnym momencie moje kariery narciarskiej na krótkich nartach moglem zrobic rzeczy które na dlugich bym nie byl w stanie. Tylko ja pisze o szerokich shortach a nie klasycznych. Tylko na tym trzeba troche pojeździć żeby wyczuc równowage ale bez przesady

Mozna wpisac sobie skibords, snowblade i pogladac troche filmow i ocenic co i jak . W wiekszosci na filmach sa narty ok 1m.a wspomniane hagany maja 130 cm .


http://www.youtube.com/watch?v=Xlb76DEHf7Q&feature=related
[link widoczny dla zalogowanych]

Bedac na nartach gdzies wypożycz sobie snowblady i zobacz co i jak.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:10, 15 Lis 2012
snowball
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: w-wa





No to teraz to jakbym otworzył puszke pandory (Darek - dzięki oczywiście). I wynika z niej, że skibordy, snowblady wymagają innych przyzwyczajeń i innej jazdy niż "zwykłe" narty. Może dlatego KubaR miał takie problemy Confused
I faktycznie nie krótkie narty po prostu, ale krótkie i szerokie, uważane bywają za inny typ "desek" zjazdowych. Różne strony w internecie twierdzą, że to "blast of fun", który umożliwia jazdę po każdym terenie a głównym argumentem wyboru pomiędzy nartami zwykłymi a krótszymi i szerokimi to (oprócz funu) łatwość nauki...

Na jednej ze stron ([link widoczny dla zalogowanych])znalazłem ciekawe zestawienie najczęstszych urazów w podziale na typ nart (zwykłe/skibordy/snowbordy) oraz rodzaj urazu - dla nart zwykłych i skibordów wychodzi na to, że najbardziej narażone jest kolano (przy czym dla skibordów znacznie bardziej), dla snowbordów ogólnie pojęta kończyna górna Wink
Tylko że dane są ze szkockich przypadków zbierane z 1999-2005.

A na rolkach owszem jeżdżę dość dobrze.

Pozdrawiam
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
krótkie narty - czy to żarty?
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin