Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Starocie dla nowego?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Starocie dla nowego?
PostWysłany: Śro 13:35, 07 Sty 2009
kajman
rozkręcam się
 
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa - plasko, plasko, plasko





Czesc,
Jestem skuturowym zerem bezwzglednym, znaczy w zyciu nie probowalem. A bym chcial. Tytulem zwiekszenia motywacji zapisalem sie nawet na oboz do Samotni na polowe lutego. Zobaczymy, co z tego bedzie.
Za to na zjazdowkach od 4go roku zycia, czyli 35 sezonow. W tej 10 punktowej skali skali mysle, ze jezdze na 8/9, raczej 8, bo male doswiadczenie i bardzo kiepskie umiejetnosci w puchu. A i za wiek odjecie punktu sie nalezy. Wzrost 180, waga 80.
Uznalem, ze buty na pewno warto kupic i po obejrzeniu roznych modeli, posprawdzaniu twardosci i mierzeniu, wreszcie zagladaniu do portfela, kupilem sobie Scarpy Avant. Zauwazylem juz, ze nikt ich tu nie poleca, ale mnie odpowiedziala ich wzgleda twardosc, ktora mam nadzieje zapewni jakakolwiek kontrole nad narta przy zjezdzie, ale bez poczucia, ze siedze w imadle typu wyczynowe zjazdowki. Poza tym dobrze mi leza na nodze. No i cena nie przekroczyla bariery mentalnej dla nowych zabawek. Teraz co z nartami? Zjazdowki mam slalomowe, trzyletnie stoeckli 170 i ich nienawidze, bo sa za latwe i straszliwie nudne. Z lezka w oku wspominam moje dwumetrowe Volkle Renntigery z poczatku lat osiemdziesiatych, na ktorych jezdzilbym na pewno do dzis, gdyby nie to, ze jedna zgubilem. W puchu wlasnie. Nie chce [na razie] duzo wydac, a i estetycznie straszliwie mnie kreca starocie typu zjadliwie zielone Hagany Alpin Toury z Silvretta 404 czy stare Fishery z przodu biale calkiem z wyjatkiem znaczka na dziobie. Jezusie, jakie to piekne. A juz najpiekniejsze, to sa chyba Markery M Tour przykrecone do czegokolwiek. I na dodatek tego rodzaju zestaw bylby na moja kieszen. Tylko czy to ma jakikolwiek sens? Chce lazic po mniejszych gorkach typu Beskidy czy Bieszczady, ale tez moc czasem [tam lub gdzie indziej] ostrzej zjechac, na przyklad silowo, klasycznie po lodzie. Albo w druga strone - na przyklad po morenach gdzies mazurskich czy nadmorskich [biegowki probowalem i nie dam sie przekonac. narta jednak za waska, a but za miekki]. Lubie nietaliowane sztachety, najchetniej jeszcze z rowkiem. Mysle o dlugosci kolo 170, zeby jednak nie byly straszne kloce.
I pytanie dwa [sproboje krocej] - foki. Czy do takiego wariantu, ze odpinasz i zapinasz parenascie [lub wiecej] razy w ciagu dnia - i do takich starych desek] nie lepsze bylyby bezklejowe na jakies patenty? Czy to w ogole bez sensu, bo zachod z klejowymi zaden?
Dzieki za cierpliwosc i wsparcie. Maciek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:58, 07 Sty 2009
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





hej,
nie bardzo rozumiem Twoje zainteresowanie tymi starociami muzealnymi - "pa pasliedniej modie", ciężkie to to co za tym idzie nie praktyczne, pewnie też mocno zużyte itp, chyba że chcesz występować w corocznym zjeździe na starym sprzęcie na "kalatówkach - he,he. Z tego co piszesz to bardziej interesuje Cię łażenie po nie wysokich górach, więc celuj w coś nowoczesnego i w miarę lekkiego a niekoniecznie drogiego. Z racji posiadania avantów nie zaproponuję Ci jsw bo i nie miał byś je w co zapiąć. wybór więc co do wiązań to niestety fritchi, silvretta lub naxo wchodzi w grę ale chyba silvretta byłaby najlepszym rozwiązaniem - jakiś "pure" - chyba najlżejsza z tych w/w. Nart masz całą masę ale jak chcesz tzw ołówki to najlepiej z grupy "race" lub starsze hagany tx, lub atomic sl. Nie wiem czy Ci pomogę więcej ale takie jest chyba najrozsądniejsze rozwiązanie. Acha jeszcze foki - koniecznie klejowe, te na patenty to moim zdaniem pomyłka...

pzdr

konrad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kampress dnia Śro 13:59, 07 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:37, 07 Sty 2009
kajman
rozkręcam się
 
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa - plasko, plasko, plasko





Dzieki Konrad,
Tyle ze ja sie zastanawiam nad wariantem za 100-200 zeta na poczatek, a obawiam sie, ze tu koszt bylby istotnie wyzszy:( A moze da sie niewiele drozej?
Na wszelki wypadek dodatkowo przeformuluje pytanie. Da sie na antykach? Ktos z Was to robi? Jesli tak, to na co uwazac i jakie jest sprzetowe najmniejsze zlo. Jak Konrad wspomnial, z racji avantow jsw odpada.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:02, 07 Sty 2009
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





za 100-200 zeta to wszystko jest dobre wal na giełdę narciarską na Stegnach albo do Słomczyna i targuj się można fajne sztuki znaleźć jest szansa ,że do 200zł znajdziesz coś na silvkach 404 a i może narta taliowana będzie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:56, 07 Sty 2009
letach
domownik
 
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wroclaw





Pod moim łóżkiem leży sprzęt idealnie dla Ciebie. Kastle Tour Randonee (podkreślam, że w roku 1979 była to najlżejsza narta turowa na świecie) z wiązaniami Fritschi Automatic FT 88 + noże. Do tego foki nylonowe rodem z Bundeswehry z mocowaniem prawie oryginalnym (rok produkcji 1983). W sezonie 2006/7 i 2007/8 walczyłem z nimi i dawałem radę. Jak się nie spieszy, to można. Potem moc w nogach jest wielka. Jak coś to kontaktuj się na pw lub gg. Pozdrawiam Letach


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:07, 07 Sty 2009
krzychu
domownik
 
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Rzeszów/Rymanów





Proste długie deski i silvretty 404 widziałem w komisie za 160 zł, ale daleko od warszawy...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:41, 07 Sty 2009
kajman
rozkręcam się
 
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa - plasko, plasko, plasko





Ogladam sobie jedne hagany z 404 na alledrogo. Piekne takie, ze moja zona odwraca glowe, jak tylko wchodzi do pokoju:) Zielone, jak lubie. Jak nikomu nie odbije z licytacja, to moze sie skusze. A jesli sie nie uda, to bede uderzal w sprawie Waszych i widzianych przez Was staroci. Dzieki wielkie wszystkim za rady i za odrady tez. Maciek
PS. Strasznie mi kiepsko na razie idzie szukanie watkow na tym forum. Ktos moze ma jakis stosunek do smaru do biegowek zamiast fok na podwarszarwskie minigorki [zeby sie nie slizgalo, a zeby mozna bylo zrobic troche kondycji]?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:43, 07 Sty 2009
Yo
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 345
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: Świętochłowice/Śląsk





Mam Kajman RARYTAS dla Ciebie
jeszcze oryginalne (nie kute) Mladosty 190 cm. Sam się zastanawiam co z nimi zrobić.
Trochę Cię rozumiem, bo też mam sentyment do starych sztachet. Jak jeździłem na epoxydach 210 cm, kiedy to pierwszy raz zaznałem zjazdu w puchu to mnie pytali "gdzie ten konkurs skoków". Takie były czasy - bez sprzętu i kasy!
Dziś cenie sobie hagany. 170 wystarczy - bez problemu mieszczę się w środkach transportu publicznego.
Yo


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:53, 08 Sty 2009
alerteck
rozmowny
 
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wrocław





Niedawno kupowałem sprzęt. Dla siebie kupiłem hagany 170 freerider z wiązaniami diamir XP. Zapłaciłem 850 zł. Żona uparła się, że wystarczyu jej coś starego i taniego. Kupiła więc za całe 200 zł blizzardy z FT 88.

Porównania nie ma. Łatwość obsługi, mały ciężar, taliowanie ( łatwosć jazdy) VS. spora waga, tragiczna obsuga wiązań, rysy na ślizgach, pordzewiałe krawędzie.

Nic dodać nic ująć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:12, 09 Sty 2009
kajman
rozkręcam się
 
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa - plasko, plasko, plasko





No dobra, przekonali. Czekam i zbieram na nowe lekkie i latwiejsze w obsludze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:57, 09 Sty 2009
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





kajman napisał:
No dobra, przekonali. Czekam i zbieram na nowe lekkie i latwiejsze w obsludze.


słuszna decyzja, na pewno będziesz bardziej zadowolony Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Starocie dla nowego?
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin