Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Powder leash czy ktoś stosuje lub wymyślił inny patent? :) Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Powder leash czy ktoś stosuje lub wymyślił inny patent? :)
PostWysłany: Śro 10:24, 26 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






Kilka razy zdarzyło mi się szukać kijkiem narty w śniegu, za każdym razem miałem fart bo nie trwało to dłużej niż 5min i kończyło się odszukaniem "zguby" i wzniesieniu ku niebu podziękowań Smile, innym razem po upadku narta tak się wypieła, że mimo skistoperów zaczęła nabierać prędkości, dopiero po ok 100m koleżanka fartem ją dogoniła i zatrzymała.

Czy ktoś z Was stosuje taśmę, sznurek itp. lub inny własny patent przeciwdziałający wyżej wymienionym sytuacjom?
Do minusów łączenia nart z butem narciarskim można niewątpliwie zaliczyć ryzyko otrzymania "ciosu" nartą, jednak przy odpowiedniej długości taśmy np 4m to ryzyko wydaje mi się minimalne i plusy stosowania tego rozwiązania przesłaniają minusy. Co o tym sądzicie?

Pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:44, 26 Maj 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





hej,

a gdzie Ty jeździsz...? że taką masę puchu znajdujesz aby nart szukać... , mam zamiar zastosować w przyszłym sezonie - ale to ze względu na to że nie posiadam skistoperów... ale najlepiej - jeśli zdarzy się upadek i wypiecie to niech leca takie sztachety w piz..... a nie po łbie bo to raczej bolesne by było...Wink.

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:00, 26 Maj 2010
maciejka
domownik
 
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Warszawa





Ja nie używam bo:
Wypięta narta na smyczy w lawinie to dodatkowe zagrożenie.
Przy upadku na stromym wypięta narta na smyczy utrudnia zatrzymanie się, raczej ustawia głową w dół.

Najlepiej się nie wywracać. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Powder leash czy ktoś stosuje lub wymyślił inny patent?
PostWysłany: Śro 13:31, 26 Maj 2010
margareth
domownik
 
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norway





Rozwiazanie na unikniecie szukania nart pod sniegiem juz masz: szerokie narty, ktore zawsze jada po powierzchni (no z wyjatkiem lawin Wink) )

A sposob na zatrzymanie nart na bardzo stromym:
tjaaa... jak jest tak bardzo stromo, ze skistopery nie pomagaja, to tez bys tam spadac nie chcial wiec ...najlepszym rozwiazaniem jest taka jazda, ze sie gleb nie zalicza i tym samym nart nie gubi Razz

Mowiac powaznie: 100% zgodnosci z tym co napisal Maciejka - ladujesz w lawinie z nartami z leashem - masz dodatkowy duzy problem.

pozdrawiam juz nieco urlopowo Smile
Gosia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez margareth dnia Śro 13:41, 26 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: Powder leash czy ktoś stosuje lub wymyślił inny patent?
PostWysłany: Śro 14:14, 26 Maj 2010
maciejka
domownik
 
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Warszawa





margareth napisał:
Mowiac powaznie: 100% zgodnosci z tym co napisal Maciejka - ladujesz w lawinie z nartami z leashem - masz dodatkowy duzy problem.


Podobne problemy, w lawinie, mogą sprawić zablokowane przody dynafitów.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:22, 26 Maj 2010
Konik
domownik
 
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Kraków





Opcja na puch, to tasiemki. Jaskrawe, np. czerwone, pomarańczowe, mocujesz do wiązania jednym końcem, a reszta złożona wciśnięta gdzieś w skorupę buta. Przy długości od ok. 3 m to ponoć działa - tasiemka po wypięciu narty się rozwija i nie powinna iść na dno;-) Można nabyć (w TP były), bądź wykonać własnoręcznie (albo zatrudnić siostrę/mamę/żonę/babcię/kochankę)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konik dnia Śro 14:23, 26 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:26, 26 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






Zgadzam się z tym, że taka narta w lawinie przypięta do nogi to dodatkowa kotwica, zrobiłem sobie co prawda własnoręcznie taki zestaw leashy ale przekonaliście mnie, że bezpieczniej jednak bez nich Smile
heh najwyżej zamontuję na każdej narcie płytkę recco i będę w razie potrzeby szukał nart piepsem Very Happy

pozdrawiam
Tomek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:17, 26 Maj 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





starenki napisał:
Zgadzam się z tym, że taka narta w lawinie przypięta do nogi to dodatkowa kotwica, zrobiłem sobie co prawda własnoręcznie taki zestaw leashy ale przekonaliście mnie, że bezpieczniej jednak bez nich :)
heh najwyżej zamontuję na każdej narcie płytkę recco i będę w razie potrzeby szukał nart piepsem :D

pozdrawiam
Tomek


A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?
Wiesz jaką siłę ma wypięta rozpędzona narta?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:27, 26 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






W.G. napisał:
starenki napisał:
Zgadzam się z tym, że taka narta w lawinie przypięta do nogi to dodatkowa kotwica, zrobiłem sobie co prawda własnoręcznie taki zestaw leashy ale przekonaliście mnie, że bezpieczniej jednak bez nich Smile
heh najwyżej zamontuję na każdej narcie płytkę recco i będę w razie potrzeby szukał nart piepsem Very Happy

pozdrawiam
Tomek


A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?
Wiesz jaką siłę ma wypięta rozpędzona narta?


zaliczyłem Twoją wypowiedź do kategorii żartu Very Happy mylę się? Smile
deski posiadają skistopery, więc skąd ta nagonka na mnie? SmileSmile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez starenki dnia Śro 15:37, 26 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:40, 26 Maj 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Tomek[/quote]

A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?
Wiesz jaką siłę ma wypięta rozpędzona narta?[/quote]

zaliczyłem Twoją wypowiedź do kategorii żartu :D mylę się? :)[/quote]

A możesz wskazać dokładne miejsce żartu?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:58, 26 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






W.G. napisał:

A możesz wskazać dokładne miejsce żartu?


Potraktowałem twojego posta w kategorii niepoważnego, ze względu na to, że po pierwsze jest nie na temat, po drugie w żaden sposób nie odnosi się do moich wcześniejszych wypowiedzi, nie rozumiem dlaczego skierowałeś na mnie swój atak? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:24, 26 Maj 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Cytat:

starenki napisał:

lka razy zdarzyło mi się szukać kijkiem narty w śniegu, za każdym razem miałem fart bo nie trwało to dłużej niż 5min i kończyło się odszukaniem "zguby" i wzniesieniu ku niebu podziękowań Smile, innym razem po upadku narta tak się wypieła, że mimo skistoperów zaczęła nabierać prędkości, dopiero po ok 100m koleżanka fartem ją dogoniła i zatrzymała.

przekonaliście mnie, że bezpieczniej jednak bez nich Smile
heh najwyżej zamontuję na każdej narcie płytkę recco i będę w razie potrzeby szukał nart piepsem Very Happy


Chyba masz rację czegoś nie zrozumiałem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:03, 26 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






W.G. napisał:
Cytat:

starenki napisał:

lka razy zdarzyło mi się szukać kijkiem narty w śniegu, za każdym razem miałem fart bo nie trwało to dłużej niż 5min i kończyło się odszukaniem "zguby" i wzniesieniu ku niebu podziękowań Smile, innym razem po upadku narta tak się wypieła, że mimo skistoperów zaczęła nabierać prędkości, dopiero po ok 100m koleżanka fartem ją dogoniła i zatrzymała.

przekonaliście mnie, że bezpieczniej jednak bez nich Smile
heh najwyżej zamontuję na każdej narcie płytkę recco i będę w razie potrzeby szukał nart piepsem Very Happy


Chyba masz rację czegoś nie zrozumiałem.


Lubisz ironię i cytaty:) przypadek uciekającej narty, który opisałem dotyczył jazdy z dala od cywilizacji, ale do rzeczy..
Jeżdżąc w totalnej śnieżnej dziczy, zakładając teoretycznie, że moja zgubiona narta nabiera prędkości, komu mogę zrobić krzywdę? no może jedynie przypadkowemu świstakowi. Smile Rozumiem, że jesteś osobą, która swoje narty zawsze prowadza na smyczy i której nigdy narta się nie wypięła, w takim razie chapeau bas Smile Zakończmy tę nic produktywnego nie wnoszącą w tym temacie dyskusjęSmile
Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:09, 26 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Ja zaopatrzylem sie po ostatnich akcjach szukania nart w takie tasiemki zarówiaste dynafita. Wg mnie patent łączenia do bani i wymaga jakiegos innego rozwiazana. Swojej bądź kolegow nart szukalem pare razy. Czasami bylo to nawet ponad 30 min.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darek st dnia Śro 22:10, 26 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:48, 27 Maj 2010
AHA
domownik
 
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Alpy





Chyba tu mowa o jezdzie w glebszym puchu. Jezeli puch na danej stromiznie sie trzyma, to tez zostaniesz w nim lezec, jezeli sie wywalisz. Czyli argument, ze paski sa problemem przy spadaniu nie ma tu znaczenia.
Recco z piepsem nie znajdziesz.
Ortovox mial przed laty takie 2 male nadajniki na narty, ale widocznie ludzie nie chcieli.
Ja w puchu przymocowuje paski stosunkowo cienkimi sznurkami do nart. Przy moich normalnych (lagodnych) upadkach sie nie zrywaja. Gdyby sie nawet zerwaly, to narty juz przyhamowane i sa blisko. Przy wiekszych obciazeniach mam nadzieje, ze sie zerwa. Ale nie robilem zadnych doswiadczen.
Jesli narty w prawdziwej dziczy, w glebokim sniegu zgubisz, to tez mozesz miec powazny problem.

Piotr


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:36, 27 Maj 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Chyba jednak nie wiesz o czym mowa. Przy zadeklarowanej na tym forum twojej wadze 106 kg , kiedy tak jak określasz:
Cytat:
z dala od cywilizacji,
Jeżdżąc w totalnej śnieżnej dziczy,

Jak wyobrażasz sobie powrót po utracie narty? Do cywilizacji?
Nie zawsze narta jest do znalezienia a po znalezieniu zdatna do użytkowania. (miałem przyjemność widzieć takie coś)
W takim przypadku jesteś zagrożeniem dla siebie, ale nie tylko.

Odpinane Paski wynaleziono i wprowadzono ładnych kilka lat temu w wiązaniach zjazdowych, I do tej pory robią równolegle ze skistopami w nartach. Przy dużych stromiznach i oblodzeniach sam skistop nie daje rady.
Tak jakoś wyszło, że ani pasek ani skistop samodzielnie nie rozwiązuje wszystkich przypadków, natomiast połączenie obu patentów w jednym komplecie jest dobrym zabezpieczeniem.
Paski rozłączalne od narty, żeby była jasność. Wystarczy przeczytać instrukcję wiązań i popatrzeć na wiązania zaopatrzone w ten patent.
Znam takich którzy nawet 3, 4 m stosowali a po glebach faktycznie wycofują swoje patenty na rzecz jak najkrótszych, by narta przy upadku natychmiast podążała za właścicielem.
W zagrożeniu lawinowym paski należy odpiąć.

Taki pasek w snowboardzie jest wymagany, choć możliwość wypięcia wiązania jest praktycznie minimalna.

Nie jest to próba przekonania kogokolwiek na siłę do stosowania, jest to tylko informacja jak powinno być dla tych którzy nie wiedzą.
Wystarczy właściwie przeczytać instrukcję wiązań (odpowiednią)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:55, 27 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Tylko rozdzielmy 2 tematy.
Tasiemki ulatwiajace szukanie narty (narta odpina sie jak zwykle i leci z tasiemka i dzieki temu latwiej znalezc) od paskow laczacych narciarza z narta


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:13, 27 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






W.G. napisał:
Przy zadeklarowanej na tym forum twojej wadze 106 kg


ooo jak dokładnie mnie zinwigilowałeś, czytałeś moje wcześniejsze posty:) z tonu Twoich wypowiedzi wnioskuję, że uważasz mnie za zupełnego laika, mój ty doświadczony nauczycielu
Laughing

Jako niepojętny uczeń, mam do Pana proszę Pana pytanie? co ma moja waga 106kg wspólnego z problemem powrotu do cywilizacji? Very Happy

Proponuję Panu założyć nowy temat: "Dr. W.G. radzi", a w stopce Pana wypowiedzi adres Pana strony [link widoczny dla zalogowanych]
I jeszcze jedno, ani razu się Pan nie uśmiechnął?

Przepraszam wszystkich za tego oftopa, mam nadzieję że ktoś z Was choć przez chwilę miał ubaw(ja miałem od początku) czytając naszą "dyskusję" Smile Very Happy

Chyba po prostu brak białego wpływa...
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:58, 27 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





WG, straenki; Taka ogolna uwaga , wiecej pozytywnej energii.

WG; Jestem pelen podziwu dla Twojego profesjonalizmu w wielu kwestiach... Ale nie masz wrazenia ze czasami za szybko i nie potrzebnie lapiesz cisnienie. Pewne rzeczy mozna napisac inaczej, spokojniej !!!! a nie w stylu ;
A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?

Niech to forum zostanie jakie jest!!!!! Badzmy dla siebie wyrozumiali itd, itd

WG; Czy jak jedziesz kazdy jakis tam żleb przypinasz sie do nart??? Abo kiedy przypinasz? Z podobnych powodow co napisal Maciejka tego nie robie Ale jak ktos mnie przekona chetnie zmienie zdanie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:56, 27 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






darek st napisał:
WG, straenki; Taka ogolna uwaga , wiecej pozytywnej energii.

WG; Jestem pelen podziwu dla Twojego profesjonalizmu w wielu kwestiach... Ale nie masz wrazenia ze czasami za szybko i nie potrzebnie lapiesz cisnienie. Pewne rzeczy mozna napisac inaczej, spokojniej !!!! a nie w stylu ;
A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?

Niech to forum zostanie jakie jest!!!!! Badzmy dla siebie wyrozumiali itd, itd

WG; Czy jak jedziesz kazdy jakis tam żleb przypinasz sie do nart??? Abo kiedy przypinasz? Z podobnych powodow co napisal Maciejka tego nie robie Ale jak ktos mnie przekona chetnie zmienie zdanie.


Darku, zgadzam się z Tobą, więcej pozytywnej energii, jestem jak najbardziej za Smile a kolegę WG szczerze zapraszam na piwo:)
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:53, 27 Maj 2010
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Jak każdy użytkownik tego forum pozwoliłem sobie zadać pytanie a właściwie 3 pytania po prześledzeniu wątku zakończonym cytatem kolegi, nie otrzymałem odpowiedzi. Przynajmniej mnie się tak wydaje po przeczytaniu tego co po moich pytaniach nastąpiło. Jak nazwać te wypowiedzi kolegi ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:08, 27 Maj 2010
starenki
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów






kolego WG może i niepotrzebnie zrobiłem sobie w pewnym momencie z naszej pogawędki ucztę, jeśli Cię czymś uraziłem - przepraszam.
Jeżeli chcesz bym odpowiedział Ci na jakieś pytania, napisz proszę na priv chętnie odpowiem, nie zaśmiecajmy już tego wątku.

Pozdrawiam
Tomek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:14, 28 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Przyjaciele drazac temat macie jakies swoje patenty na;
1. Latwe znalezienie odpietej narty, nie przymocowanej do narciarza?
2. Inne patenty zeby narta byla caly czas przy nas??? po za podkreceniem mocniej wiazania?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:29, 28 Maj 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





darek st napisał:

2. Inne patenty zeby narta byla caly czas przy nas??? po za podkreceniem mocniej wiazania?


no tak... Wink - w obecnych obydwu setach używam wiązań dynafita praktycznie skręconych na maxa - nie posiadam przy nich ani skistopów ani leszy... - blokuję przody rzecz jasna - przy ewentualnych glebach wypinają się jedynie tyły - więc jak dotąd nie musiałem szukać nart... - wiadomą sprawą jest aspekt bezpieczeństwa w tym przypadku począwszy od ew urazu kończyn - skończywszy na konsekwencjach podczas zagrożenia lawinowego...

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:02, 29 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





kampares a miales jakies powazniejsze wysypki majac tak zablokowane narty na stale?

Nie zapomne kiedys jak bylo z 40 cm puchu i zachaczylem jakas linke stalowa od jakiegos ogrodzenia a nic nie wskazywalo ze cos tam moze byc. Ciekawe jak wtedy by twoj uklad sie spisal. No ale w żlebach linek stalowych raczej nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:01, 29 Maj 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





darek st napisał:
kampares a miales jakies powazniejsze wysypki majac tak zablokowane narty na stale?



szczerze - rzadko łapię gleby - może z wiekiem jeżdżę nieco bardziej zachowawczo... - ale nic poważnego nigdy się nie stało Very Happy .

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:41, 31 Maj 2010
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





no tak zapomnialem ze choopaki z gór to jeżdżą a nie gadaja Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:01, 31 Maj 2010
Marecki
domownik
 
Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Będzin





Konik napisał:
Opcja na puch, to tasiemki. Jaskrawe, np. czerwone, pomarańczowe, mocujesz do wiązania jednym końcem, a reszta złożona wciśnięta gdzieś w skorupę buta. Przy długości od ok. 3 m to ponoć działa - tasiemka po wypięciu narty się rozwija i nie powinna iść na dno;-) Można nabyć (w TP były), bądź wykonać własnoręcznie (albo zatrudnić siostrę/mamę/żonę/babcię/kochankę)

A do szukania ludzi by sie nie nadawało? (oczywiście jako dodatkowy srodek).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:36, 31 Maj 2010
ajala
domownik
 
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 403
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: Mikołow





Tasiemka !!-wiązana do nogi ,to metoda bardzo stara jeszcze zanim wymyślono ,dekodery Smile
J.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:20, 09 Gru 2011
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1700
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





darek st napisał:
WG, straenki; Taka ogolna uwaga , wiecej pozytywnej energii.

WG; Jestem pelen podziwu dla Twojego profesjonalizmu w wielu kwestiach... Ale nie masz wrazenia ze czasami za szybko i nie potrzebnie lapiesz cisnienie. Pewne rzeczy mozna napisac inaczej, spokojniej !!!! a nie w stylu ;
A co z tymi co pod tobą są? oni nie zasługują na bezpieczeństwo?

Niech to forum zostanie jakie jest!!!!! Badzmy dla siebie wyrozumiali itd, itd

WG; Czy jak jedziesz kazdy jakis tam żleb przypinasz sie do nart??? Abo kiedy przypinasz? Z podobnych powodow co napisal Maciejka tego nie robie Ale jak ktos mnie przekona chetnie zmienie zdanie.


Zarzucasz mi kilkukrotnie łapanie ciśnienia. A wiesz o co pytasz i mówisz w ogóle?
To wyobraź sobie w wąskim źlebie tatrzańskim lecącą w dół nie zabezpieczoną paskiem nartę i siebie na dole najlepiej na twardym.
Potrzebujesz jeszcze jakieś wyjaśnienie? Narta może być z foką i skistopem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Powder leash czy ktoś stosuje lub wymyślił inny patent? :)
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin