Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
PostWysłany: Wto 12:49, 13 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






Pytanie zadawane wiele razy, jednak czytanie innych wątków to trochę nie to samo co samodzielny wybór buta.

Wybór nart mam za sobą (dzięki przecenom w Ski-Teamie udało mi się kupić "okazyjnie" Dynastary Altitrail skompletowane z wiązaniami Dynastar Legend - odpowiednik Naxo nx11)
Co prawda narta jest dla bardziej zaawansowanych, pocieszam sie jednak tym, że w zjazdówkach czuję się dobrze i tu nie powinienem mieć problemów.

Wracając do buta: mierzyłem Scarpy (Avanty i Spirity 3) i , lecz mi zdecydowanie nie leżą - nos jest zbyt wąski, natomiast w śródstopiu jakby za luźno.
Lepiej leżą Dynafity (Zzero 4U TF), choć również przydałoby się trochę więcej szerokości w palcach.
Nie wiem tylko, czy w sytuacji gdy zamierzam bardziej chodzić, nie będzie to zły but - niby dosyć wygodny, ale do chodzenia są polecane 3 a nie 4-ro klamrowe (?)

Problem w tym, że w W-wie znam tylko dwa sklepy oferujące buty (Horyzont i Podróżnik) i w związku z tym pole wyboru jest dosyć ograniczone... Zgodnie z polecaną zasadą MKM nie chcę kupować buta przez internet, więc mam parę pytań:

- czy oprócz Podróżnika i Horyzontu są w Warszawie jakieś sklepy, gdzie można kupić buty?
- czy są buty, które by były szersze na przodzie od Dynafitów, ale zarazem miały podobną szerokość w śródstopiu?
Z poradnika PDF, polecanego na stronie wychodzi, że ewentualnie Lowa, tyle że tę musiałbym kupować w ciemno, bazując na pomiarach Dynafitów/Scarp i ew. Silveretty
- jaki rozmiar? W zasadzie podobnie czuję się w Dynafitach 9,5 oraz 10, oba lekko uciskają mi palce (szerokość), choć na długość na upartego pewnie bym wszedł też w 9-ki... Z tego co czytam im ciaśniej tym lepiej, pytanie gdzie jest granica, żeby nie przesadzić?
Długość mojej stopy to między 27,5 a 28cm, "normalne" buty jakie noszę to 44-44,5 (zależy od firmy, w Borealach mam np. 45), buty zjazdowe mam w rozmiarze 28,5.

Osobna kwestia to cena - generalnie zakładam że lepiej kupić sprzęt lepszy niż gorszy (czytaj: droższy niż tańszy), jednak wydanie kwoty rzędu 1,5 tys. PLN na pierwsze buty wydaje się sporym wydatkiem. Co kupić, żeby nie przepłacić, a zarazem żeby potem nie zmieniać buta po jednym sezonie?

Pytanie na boku - gdy kupowałem narty, pan popatrzył na moją nogę i stwierdził, że dla mnie najlepsze będą wiązania w rozmiarze L (wg specyfikacji od 320mm długości buta). Teraz zastanawiam się, czy to jednak nie jest za dużo dla mojego rozmiaru stopy?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kwieto dnia Wto 12:53, 13 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:31, 13 Sty 2009
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





Można poszperać w Hi-Mountain na Krakowskim, w domu bez kantów. W intersporcie w Arkadii mają Scarpy bodajże Matrixy ale drogawo ca. 1150 pelenów (pomarańczowe, czerwona podeszwa, gniazda dla JSw). Apropos - jeżelibyś kupował buty, to raczej takie właśnie z gniazdami dla JSW.

Posiadając narty z wiązaniami Naxo docenisz kiedyś obniżenie wagi wiązania o 80%. Ja wiem, że doceniłem.

Moje buty kupiłem w Rozbój... Podróżniku (Silvretta X-M), ale okazyjna cena zeszłej wiosny. Jeżeli pasują Ci na nogi buty Dynafita, to te też mogą (są to lekko przerobione TLT700).

Ja bym polecał MKM w sklepach, a kupno preferowanego modelu przez pajęczynkę - wyjdzie o wiele taniej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez marcin-wawa dnia Wto 13:32, 13 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
PostWysłany: Wto 14:00, 13 Sty 2009
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





kwieto napisał:

Lepiej leżą Dynafity (Zzero 4U TF), choć również przydałoby się trochę więcej szerokości w palcach.


Ciśnie Cię z obu stron czy tylko z jednej?

Taka - drobna uwaga. Dobrze jest mierzyć w skarpetce docelowej (tkaiej jak będziemy chodzić). Zapiąć buty i chwilę posiedzieć, połazić. Mnie np. w cienkiej skarpetce ciśnie w palca w grubszej nie. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że w grubszej nawet przy leciutko zapiętych klamrach na stopie cofa mi się nieco.

Druga sprawa - przy mierzeniu butów z wkładką termo musimy w nich posiedzieć kilkanaście minut. Wtedy trochę się ukjładaja do stopy. Jak zakładam swoje (też ZZero) to mam wrażenie, że są ciasne. Po kilku minutach jak się wkładka zagrzeje wrażenie mija.

Cytat:

Nie wiem tylko, czy w sytuacji gdy zamierzam bardziej chodzić, nie będzie to zły but - niby dosyć wygodny, ale do chodzenia są polecane 3 a nie 4-ro klamrowe (?)


No to ZZero 3.

Cytat:

Z tego co czytam im ciaśniej tym lepiej, pytanie gdzie jest granica, żeby nie przesadzić?


Na to pytanie to musisz sobie sam odpowiedzieć - po konsultacji ze stopami. Generalnie bardzo dokładne dopasowanie butów jest ważne w zjeździe. Luźniejsze ale tak by nie ruszała się stopa w chodzeniu (nie będzie ocierać).


marcin-wawa napisał:
Moje buty kupiłem w Rozbój... Podróżniku (Silvretta X-M), ale okazyjna cena zeszłej wiosny. Jeżeli pasują Ci na nogi buty Dynafita, to te też mogą (są to lekko przerobione TLT700).


Starsze modele Dynafita (1/2/3, all-terrain, 700, 500) są węższe w palcach od ZZero. Mają tylko nieco inny kształt (zwężają się bardziej symetrycznie). Dlatego np. ZZero nieco lepiej mi pasują. Aero i seria "4" maja jeszcze inny kształt (nieco szerszy i bardziej symetryczny). Co ciekawe nowe ZZeus są jeszcze inne - mnie walą w palec na ten przykład.


Cytat:
Ja bym polecał MKM w sklepach, a kupno preferowanego modelu przez pajęczynkę - wyjdzie o wiele taniej.


A najlepiej wybrac sie np. do Monachium i dobrego sklepu gdzie maja wybór butów i dobrego but-fittera. A potem przez pajęczynkę....

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:06, 13 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






marcin-wawa napisał:
Można poszperać w Hi-Mountain na Krakowskim, w domu bez kantów.


Dzięki za namiar, dzwoniłem, mają w ofercie Garmonty i BlackDiamondy, przejadę się dziś i obaczę.


marcin-wawa napisał:

Posiadając narty z wiązaniami Naxo docenisz kiedyś obniżenie wagi wiązania o 80%. Ja wiem, że doceniłem.


Na razie kupiłem nowe narty z wiązaniami za cenę samych nart, więc nie narzekam... potem pewnie wymienię komplet...

marcin-wawa napisał:
Ja bym polecał MKM w sklepach, a kupno preferowanego modelu przez pajęczynkę - wyjdzie o wiele taniej.


W Podróżniku mam dobre zniżki, ale mają tam tylko Scarpy.
Są jeszcze Silvretty i Crispi, ale nie w mojej rozmiarówce Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
PostWysłany: Wto 16:30, 13 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






KubaR napisał:
Ciśnie Cię z obu stron czy tylko z jednej?


Głównie od strony dużego palca, ale małe palce też trochę.
Generalnie mój układ stopy trochę się chyba różni od "typowych" - mam dłuższy środkowy palec, ale jest on nieco krzywy i układ robi się taki że oba są tej samej długości.

KubaR napisał:

Taka - drobna uwaga. Dobrze jest mierzyć w skarpetce docelowej (tkaiej jak będziemy chodzić). Zapiąć buty i chwilę posiedzieć, połazić. Mnie np. w cienkiej skarpetce ciśnie w palca w grubszej nie. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że w grubszej nawet przy leciutko zapiętych klamrach na stopie cofa mi się nieco.


Dzięki, następne będę tak mierzył.

KubaR napisał:
No to ZZero 3.


Różnią się tylko klamrami?

KubaR napisał:
Starsze modele Dynafita (1/2/3, all-terrain, 700, 500) są węższe w palcach od ZZero. Mają tylko nieco inny kształt (zwężają się bardziej symetrycznie).


Za to Zzero z tego co czytałem jest projektowane przez kogoś kto robił wcześniej Garmonty, więc być może to jest dobry trop?

KubaR napisał:
Co ciekawe nowe ZZeus są jeszcze inne - mnie walą w palec na ten przykład.


Pewnie dlatego w Zzero czułem się tak samo jak w Zzeusach o pół numeru większych :"P

KubaR napisał:

A najlepiej wybrac sie np. do Monachium i dobrego sklepu gdzie maja wybór butów i dobrego but-fittera. A potem przez pajęczynkę....


Trochę nie mam czasu, bo muszę dostarczyć buta przy odbiorze nart z montażu wiązań - tak aby mi to poustawiali.
Kurczę, a byłem w Schusterze parę razy na jesieni, tyle że wtedy jeszcze nie zakładałem że kupię narty tej zimy...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:06, 13 Sty 2009
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





kwieto napisał:
W Podróżniku mam dobre zniżki, ale mają tam tylko Scarpy.
Są jeszcze Silvretty i Crispi, ale nie w mojej rozmiarówce Sad


Scarpa, Scarpie nie równa. Wpadnij do Arkadii i sprawdź tam, nie wiem jakiego rozmiaru poszukujesz, ale mieli kilka par od 27 do 29 ze trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem.

Jeżeli dobrze pamiędam, w Rozbójniku w tym roku jest kiepski wybór.

Nie popełnij tego błędu co ja. Pamiętaj: od razu buty z gniazdami do JSW!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
PostWysłany: Wto 19:30, 13 Sty 2009
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





kwieto napisał:

Różnią się tylko klamrami?

I wysokością, tudzież szczególami.

Cytat:

Za to Zzero z tego co czytałem jest projektowane przez kogoś kto robił wcześniej Garmonty, więc być może to jest dobry trop?


Garmonty są ociupinkę węższe od ZZero ale kształt skorupy podobny.


Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:37, 13 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






marcin-wawa napisał:
Scarpa, Scarpie nie równa. Wpadnij do Arkadii i sprawdź tam, nie wiem jakiego rozmiaru poszukujesz, ale mieli kilka par od 27 do 29 ze trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem.


Wszystkie w Horyzoncie miały ten sam profil skorupy, a ta jest za wąska. Matrixy z tego co zrozumiałem czytając forum to to samo co Avanty, tyle że z dziurami do Dynafitów?


Patrzyłem na pdf-a technicznego od Black Diamondów, wychodzi na to że może to być to (nieco węższa pięta i szerszy przód niż w Garmontach), tyle że te buty kosztują już zdecydowanie po zbóju.

Niech ktoś mi wybije z głowy: moje zjazdowe buty też mają przełącznik ski-walk, co by było gdybym próbował je wykorzystać?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kwieto dnia Wto 21:43, 13 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:13, 13 Sty 2009
guido
rozmowny
 
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 44
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 2 razy





W sumie to nic, tylko licho się w nich chodzi, szczególnie jak masz iść dalej niż do kibla Very Happy zwłaszcza że podeszwę mają taką dość gładką


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:38, 13 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






guido napisał:
W sumie to nic, tylko licho się w nich chodzi, szczególnie jak masz iść dalej niż do kibla Very Happy zwłaszcza że podeszwę mają taką dość gładką


To ja wiem, tyle że zakładam, że na początku będę łaził z przypiętą nartą :")


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:41, 14 Sty 2009
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





Stanowczo odradzam tourowania w zjazdówkach. Owszem, można, ale w kosza też można w nich grać, tylko poziom komfortu będzie mniej więcej ten sam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:33, 14 Sty 2009
AHA
domownik
 
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Alpy





Przy wszystkim innym mozna, ale przy butach nie rob kompromisow. Bo jak niewygodne, to sie przyjemnosc bardzo zmniejsza. Chyba ze sie jest masochista.
Czasowo sie nie stresuj. Jak ci zjazdowe buty dobrze pasuja, to mozesz w nich zaczac. Nie powinny byc do przodu za sztywne, bo noga przy podejsciu nachyla sie do przodu i naciska na jezyk. Sprobuj i bedziesz wiedzial czy idzie.
Montazem sie nie przejmuj. Wiazanie na buty nastawic to zaden problem, tak ze mozesz to sam przestawic jesli bedziesz mial nowe buty.
Z mojego punktu widzenia lepiej za luzne buty niz za ciasne. Az takiego wielkiego wplywu to na zjazd nie ma.
Kupno butow jest zawsze loteria. Jak posiedzisz w nich kilka godzin w domu i nic nie cisnie to mimo wszystko nie masz gwarancji, ze na turze sie jakies problemy nie pojawia. Ale przynajmniej dobry start. Jak cie juz w sklepie cisnie, to szanse sa troche gorsze.
Dla mnie Zzero 3 to sa najlepsze buty jakie do tej pory mialem, ale to kazdy moze tylko dla siebie stwierdzic.
Jezeli chodzi o but wewnetrzny, to Zzero maja 2 mozliwosci. Termoplastyczne i normalne. MOze to ci daje jeszcze jakas mozliwosc lepszego dopasowania.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:38, 14 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






AHA napisał:
Przy wszystkim innym mozna, ale przy butach nie rob kompromisow.


Tak, wiem. Tyle że liczyłem iż uda mi się zmieścić w 1k PLN, a póki co cena wzrosła mi do c.a. 1500 i wcale nie jest powiedziane, że na tym się skończy :")

Jestem w stanie wyłożyć taką kasę, marudzę bo w sumie wciąż nie wiem, czy może lepszym pomysłem (przynajmniej póki co) nie byłyby zwykłe śladówki - zwłaszcza że chciałbym poganiać też trochę po płaskim (w okolicach W-wy).
Jak się tourówki sprawdzają w takich zastosowaniach?


AHA napisał:
Montazem sie nie przejmuj. Wiazanie na buty nastawic to zaden problem, tak ze mozesz to sam przestawic jesli bedziesz mial nowe buty.


Przejmuję się o tyle, że doradzono mi rozmiar wiązań L, a z tego co widzę, chyba lepsza by była M-ka. Póki nie odbiorę nart mogę im pomarudzić, żeby mi zmienili na mniejsze, potem już będzie ciężko.
Chyba zadzwonię dziś do serwisu i jeśli tego nie zmontowali jeszcze, to poproszę o zmianę rozmiaru - przy mojej nodze długości butów wychodzą między 315 a 330mm, A wiązanie L zaczyna się od 320mm. Boję się, że będzie tak, że mam but 315mm i wiązanie, które minimalny rozstaw ma od 320mm - co wtedy?
Za to M-ka ma rozmiar do 340mm, więc powinienem wejść w nią praktycznie w każdym bucie.

AHA napisał:

Dla mnie Zzero 3 to sa najlepsze buty jakie do tej pory mialem, ale to kazdy moze tylko dla siebie stwierdzic.


I pewnie na czymś takim się skończy, ew. jakimś odpowiedniku Garmonta.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:16, 14 Sty 2009
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





kwieto napisał:
Jestem w stanie wyłożyć taką kasę, marudzę bo w sumie wciąż nie wiem, czy może lepszym pomysłem (przynajmniej póki co) nie byłyby zwykłe śladówki - zwłaszcza że chciałbym poganiać też trochę po płaskim (w okolicach W-wy).
Jak się tourówki sprawdzają w takich zastosowaniach?


Owszem, można. Ja popylam po fortach na Bemowie na moich, ale znowu kwestia wagi. Ja mam JSW i stosunkowo lekkie (chociaż w miaręe sztywne) buty. Po płaskim pchać tourówkę jest ciężko, a już z kawałem żelastwa jak Naxo 21 to będziesz miał nogi jak słupy!
No i do tego buty AT są jednak sztywne i nawet w trybie walk to nie jest but biegowy. Ale jak się robi trochę wyboisto, np forty Bema, las Bielański, skarpa za starym miastem, hałdy za lotniskiem Bemowo to już jak najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:29, 14 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






marcin-wawa napisał:
Ale jak się robi trochę wyboisto, np forty Bema, las Bielański, skarpa za starym miastem, hałdy za lotniskiem Bemowo to już jak najbardziej.


Biegasz po takim terenie z fokami, czy bez?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:50, 14 Sty 2009
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





kwieto napisał:

Jestem w stanie wyłożyć taką kasę, marudzę bo w sumie wciąż nie wiem, czy może lepszym pomysłem (przynajmniej póki co) nie byłyby zwykłe śladówki - zwłaszcza że chciałbym poganiać też trochę po płaskim (w okolicach W-wy).
Jak się tourówki sprawdzają w takich zastosowaniach?


Lepsze biegówki. Tury cięzkie, inny rozkłąd sztywności, kiepsko zarwóno klasykiem jak i łyżwą.

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:46, 14 Sty 2009
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





kwieto napisał:
marcin-wawa napisał:
Ale jak się robi trochę wyboisto, np forty Bema, las Bielański, skarpa za starym miastem, hałdy za lotniskiem Bemowo to już jak najbardziej.


Biegasz po takim terenie z fokami, czy bez?


Ja raczej na futerku, bo forty strome som. Nędzna to namiastka, ale póki co maluch mnie trzyma koło domu.

Jakbyś miał czas i ochotę spróbować puść PW.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:17, 14 Sty 2009
kwieto
rozmowny
 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów






marcin-wawa napisał:
Ja raczej na futerku, bo forty strome som.


Taaaa... kolejna rzecz do kupienia

marcin-wawa napisał:
Jakbyś miał czas i ochotę spróbować puść PW.


Chętnie, posłałem Ci PW

W kwestii butów - stanęło na Garmontach Mega Lite, co prawda mam nadal lekki problem z szerokością przodów, ale chyba już taki urok skorup.
Zjazdówki też mnie nieco cisną w tym miejscu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:17, 31 Mar 2009
Canin
rozmowny
 
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Podkarpacie





Widzę, że trzeba się rozejrzeć za docelowymi butkami - bardzo mnie kusi uginający się przód scarpy - tylko pytanie czy f1 czy f3. Wyczynowo turował nie będę. f1 ma fajne to zapięcie (jak z bezawaryjnością?) ale f3 jest wyraźnie tańsza. F3 jest znowu sztywniejsza - nie wiem czy nie wolał bym miększej f1 (teraz mam nieco za duże TLT3)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 6:27, 01 Kwi 2009
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





Canin napisał:
Widzę, że trzeba się rozejrzeć za docelowymi butkami - bardzo mnie kusi uginający się przód scarpy - tylko pytanie czy f1 czy f3. Wyczynowo turował nie będę. f1 ma fajne to zapięcie (jak z bezawaryjnością?) ale f3 jest wyraźnie tańsza. F3 jest znowu sztywniejsza - nie wiem czy nie wolał bym miększej f1 (teraz mam nieco za duże TLT3)


jako użytkownik F3 - powiadam Ci że owy bucik nie ma nic wspólnego z sztywnością... Wink , chociaż na pewno nieco sztywniejszy od F1 :

- F1 - flex 50
- F3 - flex 60


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:04, 01 Kwi 2009
Rados
domownik
 
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Świebodzice





miałem podobny problem i wybrałem f3 - bucik jest ok, jak go mocno zapniesz to dopiero robi się trochę sztywny. W zjazdach nie trzyma jak zjazdowy, ale daje radę. Ja jestem z f3 zadowolony (jak na razie)Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Nieśmiertelne pytanie - jakie buty (i gdzie w W-wie?)
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin