Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Awaria Diamir (stary tytuł wątku - "a na Brytanie.... Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pią 22:37, 29 Sty 2010
dej
rozkręcam się
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: IKF-G





przepraszam za dublowanie treści Psychotic.Arch -pisaliśmy chyba w tym samym czasie Wink

Kuba dobrze pamiętasz, to była Samotnia Wink dalej jesteś ortodoksem TLT? Wink

co do całej reszty to reklamacja została przyjęta, na dzień dzisiejszy wiązania wiązania ponoć doszły do Diamira i 3-4 lutego mają dać odpowiedź jak długo potrwa naprawa, pęknięty element ma być wymieniony.

co ciekawe firma Summit zaskoczyła mnie swoim podejściem, ze względu na czas realizacji reklamacji przysłali mi wiązania które mogę użytkować, co prawda okazało się że to składaki i części poszczególne nie są kompatybilne, ale liczy się sam fakt Very Happy

czekam na dalsze informacje i dam znać jak sprawa się zakończy
z górskim
dej


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:20, 09 Lis 2010
dej
rozkręcam się
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: IKF-G





Więc nadszedł czas na oficjalną wersję Smile
Jakieś dwa tygodnie temu otrzymałem od firmy Summit nowe wiązania. Nie wiem jaki był komentarz firmy Diamir, kiedy coś ustalę podzielę się chętnie ta wiedzą.
Rozwlekło się to w czasie, ale fakt jest taki że wada została zgłoszona po upływie przysługującej mi reklamacji. Dzięki grzeczności i dobrej współpracy moje narty nie straciły sezonu (otrzymałem wiązanie zastępcze w tym samym rozmiarze), a koniec końców nowe wiązania.
pzdr
dej


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:52, 09 Lis 2010
martin
domownik
 
Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Racibórz





sprawa tych wiązań już zakończona, ale dla potwierdzenia pozwolę sobie zacytować wypowiedź Bola z pewnego forum:
"Oczywiście Prosi docierają o własnych siłach i często za pomocą konkretnego sprzętu. Są to najczęściej Alpin Trekker oraz Marker Duke. Obu miałem okazję używać, podobnie jak wiązań marki Diamir króre znosiłem nie raz w plecaku z gór. Wiązania z grupy Low Tech dla klasycznego freeride'u sa po prostu niebezpieczne gdyż nie dają odpowiedniego DIN oraz właściwych kierunków wypięcia."

Jak widać przypadek nieodosobniony. Zatem jako wyznawca wiązań zjazdowych mogę z pełną satysfakcją stwierdzić, że dokonałem (z mojego punktu widzenia) najwłaściwszego wyboru.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:45, 16 Lut 2012
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Skąd: Sudety





masaaj podbijam abyś tutaj kontynuował
czekamy na fotostory


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:16, 16 Lut 2012
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Wchodzę, patrzę, pewnie masaaj już się skarży, a tu pokor już wrócił i do kompa. No ciekawe co napisze...

NaS


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:23, 16 Lut 2012
steckiewicz
domownik
 
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 383
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Skąd: Wrocław





Bo nie ma to jak dobrze kolege podkurwi.... Wink ehheh


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:48, 16 Lut 2012
steckiewicz
domownik
 
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 383
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Skąd: Wrocław





No Panie Masaj ma Pan dzis szczescie w nieszczesciu.
A to nie sa tanie rzeczy Twisted Evil

Wez Pan i wywal ten zlom i przesiac sie wreszcie na jedyne sluszne Wink

hihihi


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:48, 17 Lut 2012
masaaj
domownik
 
Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: okolice Wrocka





Fascynatów jedynego słusznego rozwiązania zawsze cieszy porażka alternatywnych patentów Razz
Poniżej paradokument bez upiększania.

Obsada: Diamir Explore

Akcja: Krótki parunastometrowy zjazd na fokach z nasypu kolejowego (po skosie) w głębokim śniegu, małospektakularna gleba.

Zbliżenie: Do zjazdu nie zapięte buty oraz wiązania z tyłu. Ja się okazało niestety pod jednym wiązaniem zamknęła się klamra zapiętki POD lagą (wówczas nie ma trzymania bocznego lagi z tyłu)

Perypetie: Wygramolenie się glebowicza z kupermarka, po kilku krokach wyczucie dziwnego zachowania wiązania "tańczącego" na boki (niepokój)

Zbliżenie: Pęknięcie blachy mocującej przednią szczękę do narty (NIEPOKÓJ!!!).

Zbliżenie twarzy: niedowierzanie (przecież to początek dzisiejszej tury!), s m u t e k, ROZPACZ, ŻŻŻŻŻŻAAAAAAAALLLLLL ściskający dupę, determinacja (Pokor pozwala pojechać do Jedliny po jego drugie narty).

Ostatnie zdjęcia: rajd Skandynawii - OS Rybnica-Grzmiąca (najlepszy czas tego dnia w obie strony), zjazdy na przykrótkich deseczkach, nadzieja i radość po lekturze powyższych postów (Stecu chyba ma jakieś części zamienne!).

MORAŁ - ustawienia wiązania stosować zgodnie z przeznaczeniem... Sad

W domu rozebrałem stare przody z titanali 1 w nadziei, że da się samą blaszkę wymienić. Da się, ale...
Blacha jest połączona z przednią szczęką za pomocą długiego nita, zaprasowanego z obu stron. Nawet jeśli się taki nit dorobi (nie jestem pewien, ale wygląda na miękką stal, albo alu - jeszcze go nie ciąłem), ciężko jest go tak sklepać na ruska, by nie zostawić luzu a równocześnie nie zrobić zbyt ciasno, by laga chodziła na zawiasie. A najpierw trzeba jeszcze rozwiercić stary nit tak by nie uszkodzić plastików szczęki... Łatwiej wymienić całą szczękę razem z blachą.

Zdjęcia poniżej:









Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez masaaj dnia Pią 14:16, 17 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:53, 17 Lut 2012
nasdak
domownik
 
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Wrocław, Lubin





Rolling Eyes A myślałem że się zacznie.... W górach był opór śniegu jak na ta porę roku .....Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:24, 17 Lut 2012
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1697
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 38 razy
Skąd: Kraków





Pon 11:35, 11 Sty 2010 opisałem, ostrzegałem.
Szczęka przednia pokancerowana przekraczaniem punktu krytycznego w przód, wielokrotnie, nic nowego, tak się dzieje.
Usterka właściwie na życzenie.
Opcja druga, wyrwany montaż.
Wersja najbardziej dotkliwa dla użytkownika, to wyrwany montaż wraz z rozkawałkowaniem przodu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:59, 23 Lut 2012
masaaj
domownik
 
Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: okolice Wrocka





Wiązania naprawione, juuppii!
Dla ciekawych - ta blacha pasuje od starszych wiązań - rozstaw otworów, wysokość są bez zmian, istnieją wprawdzie drobne różnice w zewnętrznym obrysie - ale nie mają one wpływu na mocowanie całości (nowe blachy są bardziej wycięte w obrębie stopy mocującej) na "płycie" przedniej.

Ja założyłem blachę od titanali I, którą na szczęście miałem jeszcze w domu. Oś zawiasu jest zaklepana po obu stronach blach - jak się okazało, to zwykła, nieutwardzana stal ChroMo. Zaklepałem delikatnie nowy na ruska (uwaga, przy rozwiercaniu starego nita, by nie uszkodzić plastików).


Nowe Eagle i Freeridy Diamira umożliwiają łatwiejszą wymianę - oś jest łapana nakrętkami i łatwa do rozmontowania, co udało mi się stwierdzić u Koeniga, gdzie zakręcali mi na nowo lagę (za darmo - szacunek!)...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez masaaj dnia Czw 13:04, 23 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:14, 10 Kwi 2012
walklim
domownik
 
Dołączył: 31 Gru 2009
Posty: 192
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Sosnowiec





mnie też się udało:



18 marca, wiozę swoje dupsko szerokimi łukami z ciemniaka, aż rżę z zachwytu i nagle dup!
podejrzewam że blacha zmęczona przy dziwnych ruchach podczas podchodzenia (np. jak foka puści) powiedziała dość, szkoda że w połowie skrętu.
najlepiej skwitował sprawę kolega Sztiecho:
"ch... z wiązaniem, zjazdu szkoda".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez walklim dnia Wto 18:19, 10 Kwi 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Awaria Diamir (stary tytuł wątku - "a na Brytanie....
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin