Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Black Diamond method / Garmont Radium??? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Black Diamond method / Garmont Radium???
PostWysłany: Śro 21:54, 07 Sty 2009
olaf
rozkręcam się
 
Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów






witam mam pytanie czy ktos miał stycznosc z tymi butami albo podobnymi z tego segmentu czyli sztywne i pod wiaznia dynafita. Szczegolnie interesuja mnie odczucia dotyczace chodzenia?? pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:38, 07 Sty 2009
darek st
domownik
 
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Gdynia





Jeszcze nie chodzilem ale 2 dni przymierzalem. Normalnie bym wybral methoda ale poniewaz jego podeszwa w moim rozmiarze nie wpina sie do wiazania rozmiar M Fritschi wybralem Dynafita Zeusa. Ale ten method to dla mnie mistrzostwo swiata. Bd robi 1 sezon buty a w pozycji chodzenie zawias chodzi jak by go `nie bylo` ; lepiej niz w dynaficie, czy starej mojej scarpie (denali), kolejne plusy za botek z systemem BOA (nie trzeba wiazac tylko dokreca sie srube- po prostu rewelacja, patent z butow snb i tam podobno sie sprawdza), no i wygrzewana wewnetrzna wkladka w dynaficie niestety jej nie ma, to znaczy botek jest wygrzewany ale wkladka nie.

+ Dynafita to , ze w komplecie sa 2 podeszwy, fajne grafiki, i troszke lepsze bolce do wpinania do wiazan dynafita. Bede je testowal na zlocie teraz w ten weekend, po moze cos wiecej dopisze.

Garmonta nie przymierzalem.

Ale najwazniejsze jest lezenie buta na nodze, koniecznie przymierzaj!!!!!!!!!!!!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darek st dnia Śro 23:40, 07 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:44, 08 Sty 2009
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





No Darek w końcu mogę się z Tobą zgodzić, zzeus pomimo swojej dosyć dużej wagi urzekł mnie, co prawda chodziłem w nim tylko po sklepie ale ruchomość cholewki i trzymanie do zjazdu to naprawdę niezły wyczyn konstrukcji dynafita. Ciekaw jestem BD methoda i factora, to zapewne podobne konstrukcje o ile się nie mylę..., i ten system BOA w botku ?.

k


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:53, 08 Sty 2009
ptica
domownik
 
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 181
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Kraków





Kampress napisał:
... i ten system BOA w botku ?
Z taka nazwa to dopiero musi trzymac noge:) Tylko zanim ubierzesz sprawdz lepiej czy botem ma tez system BOA release;-)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:02, 08 Sty 2009
mateusz
rozkręcam się
 
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów






Czy Radiumy są w ogóle dostępne gdzieś w Polsce?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:37, 08 Sty 2009
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





mateusz napisał:
Czy Radiumy są w ogóle dostępne gdzieś w Polsce?


tu masz kontakt :

Mount Sp. z.o.o.
Ul. Ceramiczna 1
41-600 Świętochłowice
Tel: 0048-32-2450552
Fax: 0048-32-2453194
Mr. Maciej Rudzki
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kampress dnia Czw 19:39, 08 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:27, 08 Sty 2009
ttgunia
rozmowny
 
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Rabka-Zdrój /// Kraków





radiumy są w Krakowie w Hihimuontainie na zyblikiewicza


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Black Diamond method / Garmont Radium???
PostWysłany: Pią 1:08, 09 Sty 2009
mr
domownik
 
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 292
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Szklarnia





olaf napisał:
witam mam pytanie czy ktos miał stycznosc z tymi butami albo podobnymi z tego segmentu czyli sztywne i pod wiaznia dynafita. Szczegolnie interesuja mnie odczucia dotyczace chodzenia?? pozdrawiam


od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem RADIUMów, ale przyznam, że jeszcze nie odważyłem się w nich chodzić Wink
z założenia (mojego) są kompletem do freeridowych "fatów" i nie planuję w nich dłuższego łażenia, jak już trochę połażę to podzielę się wrażeniami....

mr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:13, 10 Sty 2009
guido
rozmowny
 
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 44
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 2 razy





BD faktycznie fajne, ruchomość cholewki imponująca, sztywność również ale ta masa była dla mnie nie do przyjęcia. Zdecydowałem się na Zzero 4 C i jestem bardzo zadowolony, but sporo lżejszy, wygodny i wystarczająco sztywny w zjeździe, poza tym zakładanie i zdejmowanie komfortowe. Dla zainteresowanych można przymierzyć i BD i Dynafity w horyzoncie w Katowicach, ale nie wiem jakie mają rozmiary


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:12, 06 Sty 2010
mr
domownik
 
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 292
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Szklarnia





pozwolę sobie (po ostatnich testach) napisać tylko iż gorąco polecam RADIUMy!
twarde rzekłbym "w sam raz" (czyli odczuwalnie twardsze niż MegaRidy), a wygodne praktycznie tak samo jak MegaRidy Wink
aż szkoda, że chyba juz nie sa w Polandzie dostępne.....

mr

ps proszę tylko brać pod uwagę, iż pisze to zdeklarowany fun i wieloletni użytkownik garmontów....
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:30, 07 Sty 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





mr napisał:
pozwolę sobie (po ostatnich testach) napisać tylko iż gorąco polecam RADIUMy!
twarde rzekłbym "w sam raz" (czyli odczuwalnie twardsze niż MegaRidy), a wygodne praktycznie tak samo jak MegaRidy Wink
aż szkoda, że chyba juz nie sa w Polandzie dostępne.....

mr

ps proszę tylko brać pod uwagę, iż pisze to zdeklarowany fun i wieloletni użytkownik garmontów....
Smile


a na południu polski są dostępne Very Happy , właśnie przymierzałem się do zakupów owego również jako dodatek do zestawu FR ale po przymiarkach w sklepie wydawało mi się że ruchomość cholewki jest bardzo słabiutka... - porównując do np. mojego faworyta zzeusa... - natomiast niska waga + sztywność buta do zjazdów są jego niewątpliwą zaletą - mierzyłem równierz BD - methoda - ale waga sakramencka Confused i sztywność oraz ruchomość jakoś tak nie do końca odpowiednia i w dodatku obszerny but co nie ułatwia odpowiedniego trzymania...

wygodnie chodzi Ci się w radiumach ? - domniemam że nie wykonujesz na nich zbyt długich wędrówek...

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kampress dnia Czw 7:32, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:33, 07 Sty 2010
mr
domownik
 
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 292
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Szklarnia





kampress napisał:
mr napisał:
pozwolę sobie (po ostatnich testach) napisać tylko iż gorąco polecam RADIUMy!
twarde rzekłbym "w sam raz" (czyli odczuwalnie twardsze niż MegaRidy), a wygodne praktycznie tak samo jak MegaRidy Wink
aż szkoda, że chyba juz nie sa w Polandzie dostępne.....

mr

ps proszę tylko brać pod uwagę, iż pisze to zdeklarowany fun i wieloletni użytkownik garmontów....
Smile


a na południu polski są dostępne Very Happy , właśnie przymierzałem się do zakupów owego również jako dodatek do zestawu FR ale po przymiarkach w sklepie wydawało mi się że ruchomość cholewki jest bardzo słabiutka... - porównując do np. mojego faworyta zzeusa... - natomiast niska waga + sztywność buta do zjazdów są jego niewątpliwą zaletą - mierzyłem równierz BD - methoda - ale waga sakramencka Confused i sztywność oraz ruchomość jakoś tak nie do końca odpowiednia i w dodatku obszerny but co nie ułatwia odpowiedniego trzymania...

wygodnie chodzi Ci się w radiumach ? - domniemam że nie wykonujesz na nich zbyt długich wędrówek...

pozdr

k.


też miałem takie wrażenie co do ruchomości cholewki (że niby słaba...), ale primo spróbuj wpiąć w narty, secundo IMHO to też kwestia dopracowania zapinania klamer, która to techniczkę trzeba sobie dopracować/ ustalić (szczególnie w trybie 'walk'...)

zważ też, iż są one ok 0,5 numeru ciaśniejsze (przynajmniej subiektywnie - a może to kwestia 'wyklepania' starego botka???...), moje poprzednie MegaRidy mam w tym samym size i wydają się być ciaśniejsze....
MKM jak mawiaja;-)

na razie łaziłem tylko krótkie top-toursy (600-800mH), ale zdawa mnie się że i w Alpach na pełnych obrotach (1500-2500mh) dadzą rade...

mr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:39, 07 Sty 2010
ZoltaR_Victrix
rozmowny
 
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





darek st napisał:
1) Bd robi 1 sezon buty ...
2) kolejne plusy za botek z systemem BOA (nie trzeba wiazac tylko dokreca sie srube- po prostu rewelacja, patent z butow snb i tam podobno sie sprawdza...
3)+ Dynafita to , ze w komplecie sa 2 podeszwy...
4) Ale najwazniejsze jest lezenie buta na nodze, koniecznie przymierzaj!!!!!!!!!!!!

ad1) owszem mają tylko 1 sezon na koncie, ale gdzies czytalem, że wykupil licencje od hmm garmonta? nie mogę wygooglować tej wypowiedzi, jednak BD wszedł w segment na wysokim biegu.
ad2) boa sprawdza sie nie podobno, ale naprawde rewelacyjnie. superwygodne i szybkie, a do tego daje mozliwosc upchniecia jęzora nisko lub go trochę wyciągnięcia do góry, przy czym trzyma jak przyspawany i nie jeździ góra-dół przy człapaniu.
ad3) no właśnie Darku, czy (za ile, i dlaczego tak drogo Wink)w Horyzontach da sie dokupić dodatkową podeszwę do BD? pytam o ten adapter do typowych wiązań zjazdowych, konkretnie takie coś: [link widoczny dla zalogowanych]
w cerrotorre, czyli tam gdzie kupowalem methody, obiecali taką podeszwę, ale stwierdzili po czasie, że dystrybutor ma problemy z realizacją zamówień Smile
ad4) wiadoszka - MKM
5) czyli moje 0,03PLNa - jestem początkujący i nie mam porównania z innymi butami do chodzenia, moze tez mam złą technikę (lub jej brak Smile), bo bardziej szuram butem i ciągam nartę za sobą niż człapię jak bocian po łące, ale uważam ten obuw za NIEzacięzki. jest superwygodny, zarówno w łażeniu, jaki i pancerny w zjeździe. stąd pomysł na dokupienie podeszwy do zjazdówek.
a w kwestii wagi, mozliwe ze zadziałał tu patent naxo, tej niby dodatkowej dźwigni.
jedyny minus - dlaczemu one do diaska są takie ciepłe?!? ale to minus wszystkich butów narciarskich, więc do wybaczenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:53, 07 Sty 2010
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





ZoltaR_Victrix napisał:

5) czyli moje 0,03PLNa - jestem początkujący i nie mam porównania z innymi butami do chodzenia, moze tez mam złą technikę (lub jej brak Smile), bo bardziej szuram butem i ciągam nartę za sobą niż człapię jak bocian po łące,


Znaczy się technika jak najbardziej ok.
Człapanie to raczej an zawodach na lekkich nartach i to tylko w sprincie a potem i tak lepiej pousuwać foczkę.
Sunąc robimy ruch po prostej w przód, podnosząc nogi chcąc pokonać tą samą odległość po prostej wykonujemy ruch po łuku a tym samym faktycznie wykonujemy dłuższy ruch nogą jednocześnie targając dodatkowe kg w powietrzu.
Po przemnożeniu tego wszystkiego razy ilość kroków wychodzą niezłe wagony z węglem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:00, 07 Sty 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





pokor napisał:
w sprincie potem i tak lepiej pousuwać foczkę.


nieźle Ci wyszło Łukasz... - i to się nazywa extreme - sport Twisted Evil .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:31, 07 Sty 2010
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





hej,

Ja się dołączę z paroma uwagami, akurat od kilku dni użytkuję Methody, a Radiumy dość uważnie oglądałem (czyt. przesiedziałem w nich z dwie godziny Very Happy) nawet się bardzo nad kupnem zastanawiałem.

Jeżeli chodzi o ruchomość cholewki to niestety oba buty mają ją kiepską. Chodzi głównie o wychylenie cholewki "w tył" które to wychylenie jest najistotniejsze dla efektywności chodzenia. W Methodzie wynika to z opierania się cholewki o pasek metalu w mechanizmie przełączania "ski-walk", a w Radiumie z konstrukcji "overlapa" - jedna "poła" jest wyraźnie wyższa tworząc coś w rodzaju języka. W Methodzie być może dałoby się trochę podszlifować ta cholewkę w tym miejscu, w Radiumach można to nadgonić odpowiednim rozpięciem klamer, przy czym niestety w tych co mierzyłem nie było dodatkowych haczyków na końcu "drabinki" do chodzenia. Czyli albo zdejmujemy pętlę z klamry z drabinki, albo chodzimy z otwartymi klamrami albo bardzo przesuwamy drabinkę (ale wtedy możemy nie móc dobrze ścisnąć). Co wybierzemy zależy głównie od tęgości łydki, ale nie rozumiem czemu Garmont nie użył rozwiązania które sam (chyba w serii Megaride, MegaLite + tych co nie mialy insertów) jako pierwszy wprowadził.

Tak jak mówię Garmontów nie próbowałem w chodzeniu, niestety podobnie ruchome Methody czuć przy podchodzeniu. Nawiasem mówiąc to moje RIP ZZero które miały od nich obu ciutkę większą ruchomość w tył też w podchodzeniu trochę czuć w tym to względzie. Jak na razie bezkonkurencyjne są tu ZZeusy, ale miałem przyjemność oglądać i mierzyć nową serię skiturową BD na przyszły sezon i zapowiada się rewelacyjnie właśnie jak chodzi ruchomość cholewki i przyjęte rozwiązania.


ZoltaR_Victrix napisał:

ad2) boa sprawdza sie nie podobno, ale naprawde rewelacyjnie. superwygodne i szybkie,


Akurat do systemu BOA ja mam pewne podejrzenia, zwłaszcza w wersji z linką stalową. Nie chcę być złym prorokiem ale jestem przekonany, że przy intensywnym użytkowaniu szlufki nie przetrzymają długo. Podobno BD zastrzega, że BOA ma dożywotnią gwarancję ale co mi z gwarancji na tygodniowym wyjeździe.

Cytat:

ad4) wiadoszka - MKM


No i tu jest pies pogrzebany - różnice w obu butach są kosmiczne. Radium jest butem wąskim, mam nawet wrażenie, że węższym od MegaRide. Być może jest to odczucie związane z mięsistą wkładką - niestety nie miałem możliwości pomierzenia i porównania skorupy (podobnie jest w przypadku ZZero i ZZeus - skorupa jest praktycznie taka sama ale odczucie w botku diametralnie inne). Żeby to sensownie ocenić trzeba by buta uformować do nogi.

Natomiast Method jest dość szerokim butem i do tego mam wrażenie dość niskim. Niestety może to u osób z wąską nogą powodować uczucie słabego trzymania (luzy na boki).


Cytat:

ale uważam ten obuw za NIEzacięzki. jest superwygodny, zarówno w łażeniu,


Hmm 4 kg nie za ciężkie? No to albo Pudzian jesteś albo innych butów na nogach nie miałeś Very Happy

Cytat:

jaki i pancerny w zjeździe. stąd pomysł na dokupienie podeszwy do zjazdówek.


Też o tym myślałem ale jednak te buty w porównaniu do sensownych zjazdówek są bardzo kapciowate.


Pozdrowionka,

Kuba

P.S. A i jeszcze mi się przypomniało: botki w Factorach i Methodach są formowalne na ciepło. To jest bardzo sensowny zabieg niestety w tych butach raczej wymagana jest nagrzewnica z nadmuchem a nie piecyk. Dodatkowo mają regulowany tylni spojler - obniżając go trochę można poprawić właściwości "marszowe".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KubaR dnia Czw 13:39, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:34, 07 Sty 2010
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





kampress napisał:
pokor napisał:
w sprincie potem i tak lepiej pousuwać foczkę.


nieźle Ci wyszło Łukasz... - i to się nazywa extreme - sport Twisted Evil .

Z posuwaniem foczki to muszę ustąpić pola mr bo to jego tekst


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:05, 07 Sty 2010
ZoltaR_Victrix
rozmowny
 
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





pokor napisał:
ZoltaR_Victrix napisał:
szuram butem i ciągam nartę za sobą niż człapię jak bocian po łące,
Znaczy się technika jak najbardziej ok.
Człapanie to raczej an zawodach na lekkich nartach i to tylko w sprincie a potem i tak lepiej pousuwać foczkę.
Sunąc robimy ruch po prostej w przód, podnosząc nogi chcąc pokonać tą samą odległość po prostej wykonujemy ruch po łuku a tym samym faktycznie wykonujemy dłuższy ruch nogą jednocześnie targając dodatkowe kg w powietrzu.
Po przemnożeniu tego wszystkiego razy ilość kroków wychodzą niezłe wagony z węglem.

moze faktycznie sprzet rekompensuje technikę. wyczytałem, ze naxo mają dodatkowy zawias, więc dubluje się efekt dzwigni. w tym sezonie zobaczę jak methody chodzą w wiązadle diamir fr. moze się nagle okazać, że technika została na stałe przytwierdzona do poprzednich desek Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:58, 07 Sty 2010
ZoltaR_Victrix
rozmowny
 
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





KubaR napisał:
Akurat do systemu BOA ja mam pewne podejrzenia, zwłaszcza w wersji z linką stalową. Nie chcę być złym prorokiem ale jestem przekonany, że przy intensywnym użytkowaniu szlufki nie przetrzymają długo. Podobno BD zastrzega, że BOA ma dożywotnią gwarancję ale co mi z gwarancji na tygodniowym wyjeździe.

miałem takie samo wrażenie. ta struna wygląda jak garota. ale ponoć jest to system, który od dawna pracuje w butach snowboardowych i nie nastręcza problemów. a ponieważ w moim przypadku nie zakładałem tak intensywnego uzytkowania, to pozwoliłem sobie na spacer z duchem czasów Wink
Cytat:
Cytat:
ad4) wiadoszka - MKM
No i tu jest pies pogrzebany - różnice w obu butach są kosmiczne(...)
Natomiast Method jest dość szerokim butem i do tego mam wrażenie dość niskim. Niestety może to u osób z wąską nogą powodować uczucie słabego trzymania (luzy na boki).

czy niskim? tego nie wiem, inne mnie gniotły, te jakoś okazały miłosierdzie. zawsze uważałem, że mam opuchniętego kulasa, ale jak widać może nie jakoś nadprzeciętnie. napewno jednak mój platfus jest szeroki w podbiciu. w tym miejscu mam w bucie wrażenie pewnego trzymania. natomiast w paluchach wreszcie znalazłem odpowiednią ilość przestrzeni życiowej Smile
co do mierzenia uważam, że nawet w ramach jednej firmy mogą trafić się różne kopyta. przymierzałem spirity 4 oraz matrixy w tym samym rozmiarze skorupy i botka. no i może ze względu na różne botki, ale to są 2 światy. mi przypasowały matrixy. choc w porównaniu z methodami, to jakbym miał na kostce źle spasowane łupki, a nie skorupę
Cytat:
Cytat:
ale uważam ten obuw za NIEzacięzki.
Hmm 4 kg nie za ciężkie? No to albo Pudzian jesteś albo innych butów na nogach nie miałeś Very Happy

jak juz pisałem - może robotę za mnie odwala wiązanie, a może przyjąłem założenie, że tak być musi (błędy młodości stażem Wink) i jakoś nie odczułem ciężaru, bo narty zaliczyły skok cywilizacyjny, coś jak zmiana T-34 na samolot bezzałogowy Very Happy per saldo waga constans. a buty inne miałem... tylko, że nie miałem okazji sprawdzić w terenie Embarassed teraz porównam z matrixami i diamirami freeride, więc może zmienię zdanie.
no i jeszcze jedno - nie przeczłapałem w bd bieguna, więc może powinienem zaznaczyć, że do zastosowań amatorskich mi odpowiadał. harpaganom pewnie po jednym sezonie uda przyrosłyby jak panczenistom Very Happy
Cytat:
jeszcze mi się przypomniało: (...)Dodatkowo mają regulowany tylni spojler - obniżając go trochę można poprawić właściwości "marszowe".

a Wy znowu o zastosowaniu przez zawodowców Wink my amatorzy nie potrafimy (JESZCZE) rozwijać takich prędkości, żeby potrzebna była zmienna geometria skrzydeł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:09, 07 Sty 2010
hucrut
domownik
 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Gdańsk





kampress napisał:


... - porównując do np. mojego faworyta zzeusa... - natomiast niska waga + sztywność buta do zjazdów są jego niewątpliwą zaletą - mierzyłem równierz BD - methoda - ale waga sakramencka Confused

k.


Nie wiem ile dokładnie ważą methody ale ZZEUSY 1937g jeden but z podeszwą alpine a FACTOR 2266g z podeszwą alpine , więc różnica ok 330g, oba rozmiar 28,5

METHOD jest chyba lżejszy więc różnica powinna być mniejsza


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:29, 07 Sty 2010
hucrut
domownik
 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Gdańsk





KubaR napisał:


Jeżeli chodzi o ruchomość cholewki to niestety oba buty mają ją kiepską. Chodzi głównie o wychylenie cholewki "w tył" które to wychylenie jest najistotniejsze dla efektywności chodzenia. W Methodzie wynika to z opierania się cholewki o pasek metalu w mechanizmie przełączania "ski-walk",


Tu potwierdzam
Ale trzeba pamiętać że nie jest to kapeć do chodzenia

KubaR napisał:


Jak na razie bezkonkurencyjne są tu ZZeusy, ale miałem przyjemność oglądać i mierzyć nową serię skiturową BD na przyszły sezon i zapowiada się rewelacyjnie właśnie jak chodzi ruchomość cholewki i przyjęte rozwiązania.



Miałem odwrotne odczucia to w ZZEUSach ciężej mi się chodzi

W zeszłym roku przez pięć dni codziennie ciągnąłem w FACTORach ze schroniska na Szyndzielni na Klimczok z trzema parami nart zjazdowych na plecach i specjalnie nie odczuwałem jakiegoś dyskomfortu

KubaR napisał:

Akurat do systemu BOA ja mam pewne podejrzenia, zwłaszcza w wersji z linką stalową. Nie chcę być złym prorokiem ale jestem przekonany, że przy intensywnym użytkowaniu szlufki nie przetrzymają długo. Podobno BD zastrzega, że BOA ma dożywotnią gwarancję ale co mi z gwarancji na tygodniowym wyjeździe.



Mam w butach parapetowych 3 sezon i sobie chwalę działa jakby dopiero co ze sklepu wyszły, co prawda dużo nie jeżdzę

Natomiast w ZZEUSach na mrozie miałem problem z wiązaniem, wkładam nogę do buta z botkiem i dopiero wiążę nie mogę włożyć botka zawiązanego

KubaR napisał:


No i tu jest pies pogrzebany - różnice w obu butach są kosmiczne. Radium jest butem wąskim, mam nawet wrażenie, że węższym od MegaRide. Być może jest to odczucie związane z mięsistą wkładką - niestety nie miałem możliwości pomierzenia i porównania skorupy (podobnie jest w przypadku ZZero i ZZeus - skorupa jest praktycznie taka sama ale odczucie w botku diametralnie inne). Żeby to sensownie ocenić trzeba by buta uformować do nogi.

Natomiast Method jest dość szerokim butem i do tego mam wrażenie dość niskim. Niestety może to u osób z wąską nogą powodować uczucie słabego trzymania (luzy na boki).



To samo dotyczy porównania między zeusami a factorami

To są zupełnie inne buty jeśli chodzi o wypełnienie wewnątrz buta
ZZEUS wąski
FACTOR szeroki ale z niskim podbiciem Smile

Ale wiadomo są to moje subiektywne odczucia
No i porównuję do FACTORa bo konstrukcja jest taka sama trochę sztywniejsza cholewka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hucrut dnia Czw 17:36, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:13, 07 Sty 2010
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





hucrut napisał:
kampress napisał:


... - porównując do np. mojego faworyta zzeusa... - natomiast niska waga + sztywność buta do zjazdów są jego niewątpliwą zaletą - mierzyłem równierz BD - methoda - ale waga sakramencka Confused

k.


Nie wiem ile dokładnie ważą methody ale ZZEUSY 1937g jeden but z podeszwą alpine a FACTOR 2266g z podeszwą alpine , więc różnica ok 330g, oba rozmiar 28,5

METHOD jest chyba lżejszy więc różnica powinna być mniejsza


Konrad porównywał do Radiuma który jest lżejszy istotnie.

Cytat:

Miałem odwrotne odczucia to w ZZEUSach ciężej mi się chodzi
W zeszłym roku przez pięć dni codziennie ciągnąłem w FACTORach ze schroniska na Szyndzielni na Klimczok z trzema parami nart zjazdowych na plecach i specjalnie nie odczuwałem jakiegoś dyskomfortu


Chodziłeś na nartach czy "z buta"?

Cytat:
Mam w butach parapetowych 3 sezon i sobie chwalę działa jakby dopiero co ze sklepu wyszły, co prawda dużo nie jeżdzę


Ja gdzieś widziałem zdjęcie właśnie z poprzecinanymi szlufkami, ta wersja co ją mam do testów ma nie linkę stalową tylko z dyneemy. Być może ja mam zboczenie z oceną ale moim zdaniem odporność sprzętu można oceniać circa po jakichś 200 dniach używania, zresztą napisałem, że mam wrażenie. Obym się mylił....

Cytat:

Natomiast w ZZEUSach na mrozie miałem problem z wiązaniem, wkładam nogę do buta z botkiem i dopiero wiążę nie mogę włożyć botka zawiązanego

To generalnie jest wada wszelkich overlapów zrobionych z PU (tam wyżej mi się chyba poliuretan z polietylenem popierdoliły), w każdym razie NIE z Pebax'u. Po prostu na mrozie twardnieją, zresztą to jest powód dlaczego czasem w pomieszczeniu wydają się miększe niż w rzeczywistości. I tu też jest pewna zaleta butów "językowych" - choćby w kontekście biwaku.

Cytat:

To są zupełnie inne buty jeśli chodzi o wypełnienie wewnątrz buta
ZZEUS wąski FACTOR szeroki ale z niskim podbiciem Smile


To nie jest kwestia wypełnienia ale kształtu skorupy. Co prawda nie mierzyłem wymiarów ale wziąłem doformowaną do mnie wkładkę i próbowałem w różnych skorupach.

Cytat:

No i porównuję do FACTORa bo konstrukcja jest taka sama trochę sztywniejsza cholewka


Factora mam niebawem pomęczyć.

Generalnie mój odbiór tych kilku butów o których tu mowa jest dobry tyle, że sa pomiędzy nimi róznice. Jeszcze jedno mi się przypomniało: jeżeli nie mamy zamiaru używać tych butów z normalnymi wiązaniami alpejskimi to jeżeli nam na nogę spasują to najlepsze będa Garmonty - nie mają wymiennych podeszew, co skutkuje mniejszą wagą i zapewne większa niezawodnością. Co do przewijających tu się ZZeusów to chyba realizacja wymiennych podeszew jest w nich gorsza - śruby mocujące wkręcane są w plastik, a nie w metalowe gniazda jak w Factorach/Methodach.

Pozdrówka,

Kuba


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KubaR dnia Czw 18:15, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:32, 07 Sty 2010
hucrut
domownik
 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Gdańsk





KubaR napisał:


Chodziłeś na nartach czy "z buta"?



z buta z dużym obciążeniem i po śniegu
chodziło mi się ja w skorupach

takie były moje odczucia

i to w tych butach mnie urzekło

KubaR napisał:


Cytat:
Mam w butach parapetowych 3 sezon i sobie chwalę działa jakby dopiero co ze sklepu wyszły, co prawda dużo nie jeżdzę


Ja gdzieś widziałem zdjęcie właśnie z poprzecinanymi szlufkami, ta wersja co ją mam do testów ma nie linkę stalową tylko z dyneemy. Być może ja mam zboczenie z oceną ale moim zdaniem odporność sprzętu można oceniać circa po jakichś 200 dniach używania, zresztą napisałem, że mam wrażenie. Obym się mylił....



Tu się zgadzam w 100%

ja mam stalową linkę a szlufki są z jakiegoś plastiku, na języku nie ma nawet śladu otarcia



KubaR napisał:

Cytat:

Natomiast w ZZEUSach na mrozie miałem problem z wiązaniem, wkładam nogę do buta z botkiem i dopiero wiążę nie mogę włożyć botka zawiązanego

To generalnie jest wada wszelkich overlapów zrobionych z PU (tam wyżej mi się chyba poliuretan z polietylenem popierdoliły), w każdym razie NIE z Pebax'u. Po prostu na mrozie twardnieją, zresztą to jest powód dlaczego czasem w pomieszczeniu wydają się miększe niż w rzeczywistości. I tu też jest pewna zaleta butów "językowych" - choćby w kontekście biwaku.



BD mi się zdecydowanie lepiej zakłada

I właśnie tu był mój błąd, w sklepie ZZEUSy były ok i dlatego je kupiłem
Potem życie to zweryfikowało niestety są za wąskie, chociaż podbicie jest ok

Prawdą jest to że nie formowałem, ale nie wierzę w to że będzie znacznie lepiej, uważam że formowanie może wyrównać tylko kosmetycznie niedopasoawanie/dopasowanie do stopy a nie zmienić konstrukcję buta


KubaR napisał:


Cytat:

To są zupełnie inne buty jeśli chodzi o wypełnienie wewnątrz buta
ZZEUS wąski FACTOR szeroki ale z niskim podbiciem Smile


To nie jest kwestia wypełnienia ale kształtu skorupy. Co prawda nie mierzyłem wymiarów ale wziąłem doformowaną do mnie wkładkę i próbowałem w różnych skorupach.



Chodziło mi właśnie o kształt skorupy

KubaR napisał:

Cytat:

No i porównuję do FACTORa bo konstrukcja jest taka sama trochę sztywniejsza cholewka


Factora mam niebawem pomęczyć.

Generalnie mój odbiór tych kilku butów o których tu mowa jest dobry tyle, że sa pomiędzy nimi róznice. Jeszcze jedno mi się przypomniało: jeżeli nie mamy zamiaru używać tych butów z normalnymi wiązaniami alpejskimi to jeżeli nam na nogę spasują to najlepsze będa Garmonty - nie mają wymiennych podeszew, co skutkuje mniejszą wagą i zapewne większa niezawodnością. Co do przewijających tu się ZZeusów to chyba realizacja wymiennych podeszew jest w nich gorsza - śruby mocujące wkręcane są w plastik, a nie w metalowe gniazda jak w Factorach/Methodach.



Właśnie zauważyłem że mi się poluzowały i myślałem że niedokręciłem
Ale można to wkręcić na jakiś klej, więc nie jest to aż tak znacząca wada



[/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:15, 07 Sty 2010
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





hucrut napisał:

z buta z dużym obciążeniem i po śniegu
chodziło mi się ja w skorupach


Spróbuj na nartach - wtedy ruch cholewki w tył ma większe znaczenie - jak stawiasz buta na ziemi to stawiasz go "z pięty" i wychylenie cholewki w tył nie jest tak istotne. Jak masz nos buta przymocowany do narty to wtedy poslizg narty do przodu właśnie ogranicza cholewka. Zwłaszcza to czuć na nieco bardziej plaskatych pasażach.


Cytat:

Prawdą jest to że nie formowałem, ale nie wierzę w to że będzie znacznie lepiej, uważam że formowanie może wyrównać tylko kosmetycznie niedopasoawanie/dopasowanie do stopy a nie zmienić konstrukcję buta


To prawda. Tyle, że ZZeus ma nienormalnie ciaśnie preformowaną wkładkę. Porównywałem skorupy do ZZero i są mniej więcej takie same (małe różnice w czubie) - jak wezmę wkładkę z ZZero to mam bardzo podobne odczucia w ZZeus i ZZero. We wkładce od ZZeus to prawie mi ciekną łzy.

Jeżeli nie masz jakiejś bardzo "innej" stopy to spróbuj uformować wkładkę od ZZeusa. Przy prawidłowym formowaniu oprócz dopasowania do stopy następuje niewielkie cofnięcie nogi do tyłu - dopasowanie okolic pięty. To skutkuje nie tylko polepszeniem komfortu palców (co jest dla mnie zbawieniem) ale również niewielkim zwiększeniem miejsca w śródstopiu. Często ludzie właśnie mają problemy bo przed formowaniem buty wydają się dobre, a po za duże. W każdym razie spróbuj to zrobić, możesz być bardzo zaskoczony (no chyba że masz typową "kaczą" łapę bo wtedy to Dynafit na pewno nie jest dla Ciebie).


Cytat:

Właśnie zauważyłem że mi się poluzowały i myślałem że niedokręciłem
Ale można to wkręcić na jakiś klej, więc nie jest to aż tak znacząca wada


Ale po co wtedy wymienne podeszwy Very Happy

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:53, 07 Sty 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





hm - generalnie buty o których piszemy nie są przeznaczone do chodzenia... - ale do powiązania ze sprzętem fr na pewno odpowiednie - nie bardzo rozumiem kolegę który pisze że w zeusach źle mu się chodziło... - chyba nie ze względu na ruchomość ale raczej na niedopasowanie. nie używałem żadnego z w/w obuwia na deskach tylko przymiarki w sklepie / u kolegi ale jednoznacznie zeus ma chyba najlepiej rozłożony komfort zjazd - a już chodzenie to moim zdaniem bardzo płynnie i miękko działająca cholewka - czego przeciwieństwem są radiumy ale za to chyba nieco sztywniejsze do zjazdów - no i sposobem o którym pisał mr można też pogodzić nieco wygodniejsze chodzenie..., bd odpuszczam od razu - jak dla mnie waga i objętość jest porażająca. wiadomym jest że przeznaczeniem tego typu obuwia jest zjeżdżanie ale podejść też trzeba będzie czasem więcej czasem mniej
w tym pierwszym przypadku - targając faty o sporej wadze przydał by się w miarę wygodny but..., do szeroko pojętego skituringu pozostaję przy F3 - które uważam z jedne z lepszych konstrukcji ostatnich lat.

pozdr

konrad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:54, 07 Sty 2010
hucrut
domownik
 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Gdańsk





kampress napisał:
hm - generalnie buty o których piszemy nie są przeznaczone do chodzenia... - ale do powiązania ze sprzętem fr na pewno odpowiednie


i o to właśnie chodzi

kampress napisał:

- nie bardzo rozumiem kolegę który pisze że w zeusach źle mu się chodziło... - chyba nie ze względu na ruchomość ale raczej na niedopasowanie.


miałem na myśli że BD chodziło mi się jak w skorupach a w zeusach jak w butach narciarskich

ale istotne jest w tym to że oceniałem chodzenie bez desek i jak wcześniej zaznaczył Kuba faktycznie bez nart stawia się nogę z pięty więc na nartach może wogóle nie być tak dużej różnicy


kampress napisał:

nie używałem żadnego z w/w obuwia na deskach tylko przymiarki w sklepie / u kolegi ale jednoznacznie zeus ma chyba najlepiej rozłożony komfort zjazd - a już chodzenie to moim zdaniem bardzo płynnie i miękko działająca cholewka


IMHO BD ma jeszcze lepiej

kampress napisał:

..., bd odpuszczam od razu - jak dla mnie waga i objętość jest porażająca. wiadomym jest że przeznaczeniem tego typu obuwia jest zjeżdżanie ale podejść też trzeba będzie czasem więcej czasem mniej
w tym pierwszym przypadku - targając faty o sporej wadze przydał by się w miarę wygodny but...,



i wcale nie mam zamiaru nikogo przekonywać do BD przekazuję tylko swoje własne odczucia

Kupiłem zeusy (mając już FACTORy) bo miały wyższe podbicie (co u mnie jest dużym problemem, nawet w butach trekingowych) i w sklepie wcale nie wydawały się takie wąskie (bo niestety jeszcze do tego mam szeroką stopę) ale ja już tak mam z butami, muszę kupić i pochodzić wtedy dopiero mogę powiedzieć czy są dobre, przymiarki w sklepie tylko częściowo dyskwalifikują niezgodność z moją stopą

no dobra to tyle bo chyba się powtarzam

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hucrut dnia Czw 23:02, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:29, 08 Sty 2010
kampress
domownik
 
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Skąd: Rabka-Zdrój





hucrut napisał:

nie używałem żadnego z w/w obuwia na deskach tylko przymiarki w sklepie / u kolegi ale jednoznacznie zeus ma chyba najlepiej rozłożony komfort zjazd - a już chodzenie to moim zdaniem bardzo płynnie i miękko działająca cholewka


IMHO BD ma jeszcze lepiej



[/quote]

w moim odczuciu całkiem odwrotnie - Kuba może to potwierdzić - razem mierzyliśmy kiedyś zeusy - i byliśmy pozytywnie zaskoczeni, a BD ujeżdża obecnie które to właśnie miałem okazję wdziać.

szkoda że radium nie ma tak płynnej cholewki - najprawdopodobniej byłby to strzał w dziesiątkę...

pozdr

k.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:02, 08 Sty 2010
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





hucrut napisał:

miałem na myśli że BD chodziło mi się jak w skorupach a w zeusach jak w butach narciarskich

ale istotne jest w tym to że oceniałem chodzenie bez desek i jak wcześniej zaznaczył Kuba faktycznie bez nart stawia się nogę z pięty więc na nartach może wogóle nie być tak dużej różnicy


I o to bangla - przy chodzeniu z buta ważniejsze jest miękkie pochylenie do przodu, na nartach, zwłaszcza przy chodzeniu dłuższym krokiem słabe pochylenie w tył jest wyraźnie odczuwalne. Jak chodzi o ruchomość w przód to faktycznie Method/Factor mają ten ruch bardzo miękki i duży.

Cytat:

muszę kupić i pochodzić wtedy dopiero mogę powiedzieć czy są dobre, przymiarki w sklepie tylko częściowo dyskwalifikują niezgodność z moją stopą


To prawda, trzeba mieć duże doświadczenie żeby tylko z mierzenia i porównywania kształtu skorupy wyczuć czy będzie OK. Zwłaszcza w butach z wkładkami termo o dużej mięsistości jak ZZeus czy Titan.

Tak nawiasem mówiąc to wczoraj zainspirowany naszą dyskusją wziąłem botki z Methodów i wsadziłem do ZZeus'ów. Odczucie pełnego luzu. W oryginalnych botkach (bez formowania) nie wytrzymam długo. Czyli niestety mierzenie bez sformowania jest mało reprezentatywne przy tak grubej wkładce.


I prawdą jest to, że to są buty bardziej do jazdy ale podejść trzeba - moim zdaniem to poza zawodami i ekstremą, dla komfortu chodzenia większe znaczenie ma ruchomość cholewki niż waga. O ile oczywiście użyszkodnik przesuwa szpej po śniegu a nie klapie jak bocian (nie obrażając szanownego forumowicza).

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:22, 15 Sty 2010
Styra
rozkręcam się
 
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lodz





Witam,
Mam pytanie: gdzie jest sklep z największym wybórem skiturowych Butow?

Przeczytałem tę dyskusję, bo chcę kupić skiturowe-freeraidowe buty. Jeśli dobrze zrozumiałam właściwie w języku polskim, najlepiej BlackDiamod buty (Factory albo Method), ale są ciężkie i nie nadają się do wszystkich stóp.
Łódź Sklep E-horyzont mają tylko "Dynafit Zzero 3" - Próbowałem je - ale są niewygodne na nogi, miękki - może to być trudne do zarządzania narty do zjazdu, chodzenie jest niewygodne również. - Lepsze będą używać stare DownHill buty niż tych.
Dzisiaj jedzie do Mariensztatu, Oni Mają i Metody, i Faktory, scarpa F3, zzeussy
ale nie mają butów garmont...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:28, 15 Sty 2010
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





tutaj


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Black Diamond method / Garmont Radium???
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin