Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Dyskusje-informacje-aktualne warunki -> King of Teufelspitze
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
King of Teufelspitze
PostWysłany: Pon 23:13, 21 Lut 2011
arkez
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tychy





Kto w miniony weekend zapuścił się na Babią Górę i zobaczył wyłaniający się z mgły widok podobny do tego poniżej



...tego pragnę uspokoić - to nie halucynacje, fatamorgana ani nawet widmo brokenu -tylko blisko 30 osobowa ekipa parapeciarzy, która wałęsała się wtenczas po okolicy.

Warunki w żlebach - góra oblodzona i dopiero przed granicą lasu zaczyna się fajny śnieg. Najfajniejsza jazda na tą chwilę to wzdłuż żółtego szlaku do Slanej Vody.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: King of Teufelspitze
PostWysłany: Wto 8:46, 22 Lut 2011
SPUTNIK
domownik
 
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Myślenice





arkez napisał:




...tego pragnę uspokoić - to nie halucynacje, fatamorgana ani nawet widmo brokenu -tylko blisko 30 osobowa ekipa parapeciarzy, która wałęsała się wtenczas po okolicy.

.



Dżizys,
Jak by w taki przypadku lawina zeszła to gwarantowana żałoba narodowa i odszkodowania od podatnika po 250kpln.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:46, 22 Lut 2011
AvantaR
domownik
 
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 779
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Łaziska Górne (Oberschlesien)





Mnie to szczerze mowiac w zaden sposob nie cieszy. Nie zeby mi parapeciarze jakos specjalnie przeszkadzali, ale poruszanie sie po terenie nieudostepnionym do zjazdow (przynajniej po polskiej stronie) w takim tlumie nie jest IMO dobrym pomyslem.

Zreszta sam nie lubie, az takich tlumow Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:49, 22 Lut 2011
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





ale "klawikordów" tożto cała orkiestra Mr. Green

ps. jak już Teufelspitze to chyba König der, a nie jakis "king of" (no chyba ze to po sowacku)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Maciej dnia Wto 10:38, 22 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:35, 22 Lut 2011
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





I dziwić się, że parkowi dostają potem piany. To już nawet nie chodzi o sam fakt jakiegoś kłusownictwa ale o formę i zakres, a przede wszystkim chwalenie się na forum.


Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:26, 22 Lut 2011
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





noż nie psuj prowokancji Mr. Green (przecież chłopaki ewidentnie nie dość że jedynie chodzili, to przecie wyłącznie po słowackiej stronie)

btw mi troche te "zabawy" kojarzą się z "rozejść się" granatowej policji z okresu międzywojnia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:25, 22 Lut 2011
arkez
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tychy





Ok, mogłem podejrzewać, że wsadzę kij w mrowisko tym postem ale prowokacja (ani chwalenie się jak to ktoś określił) nie były moim celem.

KubaR - jeśli uważasz, że ok.30 osób (reprezentujących różny poziom jazdy, dla niektórych był to pierwszy wypad tego typu) w totalnym mleku jakie było w sobotę i niedzielę, wdrapuje się na Diablak po czym wszyscy na hurra rzucają się w któryś z ledwo widocznych żlebów to gratuluję optymizmu Smile

Wrzuciłem ten temat raczej jako ciekawostkę i tutaj masz rację - może lepiej było przemilczeć, niż skłaniać do naśladowania (też nie lubię tłumów w górach itp). Jednak z drugiej strony to forum służy chyba wymianie tego typu informacji...


AvantaR napisał:
Nie zeby mi parapeciarze jakos specjalnie przeszkadzali


Mnie narciarze wogole nie przeszkadzaja i to chyba dobrze bo w ten sam weekend skiturowcy slowaccy mieli podobne spotkanie, a nocowaliśmy wspólnie pod jednym dachem w Slanej Vodzie.


Przy okazji. Wracaliśmy w niedzielę we dwójkę na polską stronę i ok.11.30 (gdy zrobiło się 5 minutowe okno) na szczycie rozmawialiśmy z trójką narciarzy z tego forum - ktoś się przyzna do kontaktów z parapetami ? Wink Bo zmarznięty byłem okrutnie i nawet się nie przedstawiłem (ale naszywki zdają egzamin Very Happy ).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez arkez dnia Wto 22:46, 22 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: King of Teufelspitze
PostWysłany: Wto 20:33, 22 Lut 2011
shuksan
domownik
 
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bergen, Norwegia (cieszyniak)





Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:09, 22 Lut 2011
AvantaR
domownik
 
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 779
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Łaziska Górne (Oberschlesien)





arkez napisał:

AvantaR napisał:
Nie zeby mi parapeciarze jakos specjalnie przeszkadzali

Nie zrozum mnie zle, po prostu nie moja bajka. Aczkolwiek kilka niemilych doswiadczen z parapeciarzami mialem przy wyciagach (ale to raczej wynikalo z boomu polglowkow na to hobby kilka lat temu).

Swoja droga (i znowu nie zrozum mnie zle!) czy snowboardzisci nie maja swojego forum poswieconego freeride'owi czy ogolnie jezdzie poza trasa na desce? Bo zauwazylem, ze co jakis czas tutaj (a to w koncu forum skiturowe) przychodza. I zastanawiam sie czy to wynika, z tego, ze sa tu tacy fajni ludzie (Very Happy), czy moze po prostu nie ma takiego innego miejsca w sieci (albo nie prezentuja wystarczajacego poziomu).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:28, 23 Lut 2011
KubaR
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1515
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Skąd: Rabka - Zdrój





arkez napisał:

KubaR - jeśli uważasz, że ok.30 osób (reprezentujących różny poziom jazdy, dla niektórych był to pierwszy wypad tego typu) w totalnym mleku jakie było w sobotę i niedzielę, wdrapuje się na Diablak po czym wszyscy na hurra rzucają się w któryś z ledwo widocznych żlebów to gratuluję optymizmu Smile


Nie tak nie myslę. Ale jeżeli 3 pojedzie tam, 3 siam, a trzech owam to już jest trochę śladów. Generalnie nawet jak tylko połowa poszła "kłusować" to i tak jest kupa luda n'est ce pas?

Chodzi mi o coś innego - nawet jeżeli niezgadzamy się z przepisami i tym, że jest Park Narodowy, to "kłusujmy" z głową.

Cytat:
Wrzuciłem ten temat raczej jako ciekawostkę i tutaj masz rację - może lepiej było przemilczeć, niż skłaniać do naśladowania (też nie lubię tłumów w górach itp). Jednak z drugiej strony to forum służy chyba wymianie tego typu informacji...


Owszem służy. Ale zwróć uwagę, że to forum czytają nie tylko skiturowcy ale także pracownicy parków, czy (gorzej) np. członkowie rad naukowych (trudno uwierzyć ale tak jest). I potem w takim parku jest trzęsienie ziemi, akcje, łapanki itp. I nawet jeżeli jakiś strażnik przymknąłby oczy potem na skiturowca, to jeżeli na dzień dobry dyrektor dostanie opierdol od rady, a on od dyrektora to Ci mandat po prostu wlepi, bo nie będzie ryzykował kłopotów w pracy.

Zresztą być może byłoby możliwe (teoretyzuję całkiem) dogadanie się z Parkiem (tak jak podobno KPN dopuścił jakieś fragmenty do wspinania zimowego) np. na udostepnienie jednej trasy do zjazdów przez północną ścianę ale wymagałoby to pewnego zdyscyplinowania towarzystwa, a wcześniej jakiejś dyskrecji w swoich poczynaniach.

Kuba


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:33, 23 Lut 2011
Maciej
domownik
 
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Wabrzezno (Kuj.-Pom.)





wlaśnie w kontraście do KPNu mam swoje w/w skojarzenia.
generalnie dogadanie sie z parkiem, to jest na początku chyba kwestia dobrej woli ale bazującej na edukacji i zaufaniu. Środowisko Krkonosa jest dość "proekologiczne" albo pragamtyczne jak kto woli. Samo środowisko potrafi wypatrzeć rzadki okaz i nałożyć na siebie ograniczenie w użytkowaniu pewnej strefy. Jest więc nie najgorzej traktowane przez park Smile
W życiu jest tak, że jeśli zakaz jest "na wszystko" lub na "prawie wszystko" i nie potrafi się ludziom wyjaśnić że zakaz jest konieczny w pełnym zakresie obowiązywania (a najczęściej ludziom się nie tłumaczy, bo przecież mając narzędzie zakazu nie trzeba z motłochem dyskusji podejmować) to ludzie nie będą go respektować nie widząc ratio legis.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:42, 23 Lut 2011
Dannsa
domownik
 
Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Kraków





arkez napisał:
jeśli uważasz, że ok.30 osób (reprezentujących różny poziom jazdy, dla niektórych był to pierwszy wypad tego typu) w totalnym mleku jakie było w sobotę i niedzielę, wdrapuje się na Diablak po czym wszyscy na hurra rzucają się w któryś z ledwo widocznych żlebów to gratuluję optymizmu Smile

Czy ma to oznaczać że tylko złe warunki pogodowe zapobiegły akcji tego typu, 30 osób naraz, nie ważne na czym, jedzie z Diablaka? Jak nie, to po kiego grzyba oni tam wyłazili takim spędem?
KubaR napisał:
Zresztą być może byłoby możliwe (teoretyzuję całkiem) dogadanie się z Parkiem (tak jak podobno KPN dopuścił jakieś fragmenty do wspinania zimowego) np. na udostepnienie jednej trasy do zjazdów przez północną ścianę ale wymagałoby to pewnego zdyscyplinowania towarzystwa, a wcześniej jakiejś dyskrecji w swoich poczynaniach.

Z całym szacunkiem, Kuba, ale o czym ty piszesz? Zdyscyplinowanie, dyskrecja? Wystarczy popatrzeć na wątki o rozszerzeniu działalności w Tatrach, gdzie, jak chyba sam przyznasz, zakres swobody jest znaczny, ale jednak nieustająco uważany za niedostateczny. Wyznaczenie takiej trasy (tras) skończyłoby się po staremu, tzn. i tak większość jeździłaby tam gdzie uważałaby za stosowne, dalej bawiąc się w ciuciubabkę ze strażnikami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dannsa dnia Śro 15:53, 23 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:14, 23 Lut 2011
arkez
rozmowny
 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tychy





AvantaR - niemiłe doświadczenia zdarzają się zapewne równie na linii narciarz - snwbd jak i narciarz - narciarz czy snowb - snowb. Mnie np strasznie denerwują "ziomale" czający się na środku stoku za jakąś muldką (choć dość dawno nie byłem na żadnym stoku Wink a z drugiej strony nie przypominam sobie żadnych większych konfliktów z narciarzami. Ale nie chcę kontynuować tego wątku - nie na tym forum!

I tutaj do drugiej sprawy,którą poruszyłeś przejdę - jasne, że są fora stricte snowboardowe ale jeżdzący poza trasami stanowią tam jakiś marny promil. Spróbuj na "normalnym" forum zapytać o szczegóły np. zjazdu z Hińczowej do Morskiego Oka albo o warunki w żlebie Szulakiewicza... no jest jedno czy dwa narciarskie fora gdzie uzyskasz odpowiedzi ale na snowboardowych... To forum ma w nazwie skitury ale m.in z powodu, który przytoczyłem pojawiają się tutaj (w proporcjach mniej więcej takich jakie występują w górach) użytkownicy snowboardów , splitboardów i coraz to dziwniejszych wynalazków (np latających). Zauważ AvatntaR że napisałem M.IN z powodu (drugi to oczywiście, że są tutaj tacy fajni ludzie Smile


Dannsa napisał:

po kiego grzyba oni tam wyłazili takim spędem?


A po kiego grzyba wogóle chodzi się (albo foczy) po górach? Wyłazili bo chcieli się przekonać jak wygląda 'wyprawa' typu 'freeride', bo niektórzy nie byli jeszcze na Babiej Górze...

A co do zjazdu - z tego co się orientuję droga ze szczytu do schronu w Slanej Vodzie nie prowadzi żlebami tylko raczej ścieżką, którą Słowacy
zaczęli ostatnio przerabiać na chodnik. Mimo usilnych starań nie potrafię sobie wyobrazić zjazdu kilkudziesięciu osób płn stroną, choć pojedyncze ślady podobno widywano...A to że była mgła nie ma żadnego znaczenia.

KubaR:

Pozostaje mi posypać głowę popiołem Sad Zgadzam się z tym co napisałeś oprócz tego że udostępnienie jednego miejsca spowoduje brak zainteresowania innymi...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:53, 24 Lut 2011
SPUTNIK
domownik
 
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Myślenice





Dajmy koledze spokój, wszakże to też ziomal.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:57, 24 Lut 2011
AvantaR
domownik
 
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 779
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Łaziska Górne (Oberschlesien)





SPUTNIK napisał:
Dajmy koledze spokój, wszakże to też ziomal.

Amen.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:39, 24 Lut 2011
Tomek Dębiec
domownik
 
Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





AvantaR napisał:

Swoja droga (i znowu nie zrozum mnie zle!) czy snowboardzisci nie maja swojego forum poswieconego freeride'owi czy ogolnie jezdzie poza trasa na desce? Bo zauwazylem, ze co jakis czas tutaj (a to w koncu forum skiturowe) przychodza.


Eee no nie tylko skiturowe, nie ma się co dziwić,że przychodzą, bo jest napisane "Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u" Wink

No chyba żeby zaznaczyć, że chodzi o freeride na nartach Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek Dębiec dnia Czw 9:41, 24 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:53, 24 Lut 2011
AvantaR
domownik
 
Dołączył: 06 Paź 2009
Posty: 779
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Łaziska Górne (Oberschlesien)





Oj tam oj tam, po prostu bylem ciekawy, czy jest wiecej takich miejsc jak to, tylko nastawionych na "jednoslady" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:16, 25 Lut 2011
WIKU
rozkręcam się
 
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Mysłowice





arkez napisał:


Przy okazji. Wracaliśmy w niedzielę we dwójkę na polską stronę i ok.11.30 (gdy zrobiło się 5 minutowe okno) na szczycie rozmawialiśmy z trójką narciarzy z tego forum - ktoś się przyzna do kontaktów z parapetami ? Wink Bo zmarznięty byłem okrutnie i nawet się nie przedstawiłem (ale naszywki zdają egzamin Very Happy ).


Przyznajemy się oczywiście do kontaktów z parapetami Arkez. Myślę ,że dobrze nam doradziliście , bo mieliśmy banany na ryjkach po zjeżdzie Wink A okienko nam się trafiło trza przyznać i warunki nas mile zaskoczyły. Pozdrawiam i do zobaczeniu w górach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
King of Teufelspitze
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Dyskusje-informacje-aktualne warunki
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin