Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Dyskusje-informacje-aktualne warunki -> Gdzie na skitury w środku lata?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Gdzie na skitury w środku lata?
PostWysłany: Wto 10:22, 16 Gru 2014
tusia
rozkręcam się
 
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Szukam informacji o jakimś miejscu, które polecacie na skitury w lecie. (lipiec) Nigdy nie byłam w dalszych górach niż Alpy/ Dolomity, a chcę zaplanować swoją podróż poślubną właśnie skiturowo- wycieczkowo. Jeśli byliście w jakimś miejscu na świecie, które nadawało by się na taką okazję, bardzo chętnie skorzystam z cennych uwag i porad.
Pozdrowienia!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:31, 17 Gru 2014
tybero
domownik
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 327
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 10 razy
Skąd: Brenna





Chile, Argentyna....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:34, 17 Gru 2014
Edwin
domownik
 
Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy





W Alpach w lecie raczej nie bardzo. Z powodu otwartych lodowców i typu śniegu pozostaje raczej "klasyczny alpinizm".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:03, 17 Gru 2014
Bart2654
rozmowny
 
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Z-ne





E, czemu nie, ludzie jeżdżą (n.p.:okolice Zermatt, Saas Tal itp.) Trochę inne zagrożenia niż zimą ale da się, szczególnie na początku lata po późnej zimie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:19, 17 Gru 2014
Edwin
domownik
 
Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy





Początek lata (czerwiec) ok, później no nie bardzo... W Zermatt i Saastal masz niby całoroczne ośrodki narciarskie na lodowcu (ale to kilka utrzymywanych tras głównie dla zawodników, którzy muszą trenować). To jest tak.. od biedy da się... ale w bardzo małym zakresie (tylko lodowce i to wysoko). W tym roku np. było śnieżne lato i momentami narty mogły mieć sens, ale już 2 lata wcześniej nie bardzo. Generalnie w lecie bez wykorzystania kolejek wyglądałoby to tak, że trzeba by podchodzić z nartami przy plecaku jakieś >1700 m w pionie, później jeszcze po suchej części lodowców... Byłem w lecie kilka razy (rejon Zermatt, Saastal itd) i nigdy nie widziałem nikogo na tourach.
Oczywiście jak się uprzeć to się coś tam da ale ja ze względu na otwarte szczeliny (zjazd związanym? - mało przyjemna sprawa), mało przyjemne śniegi (rano twardo, popołudniu rozmięknięte = duże zagrożenie szczelin) oraz generalnie dużą ilość przymusowego chodzenia z buta - choćby suche odcinki lodowców, dałbym sobie spokój... ale to tylko moja opinia Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:52, 17 Gru 2014
przemo_k
domownik
 
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Czeladź Wieś





Chile - lecisz do Santiago a potem 70km do Valle Nevada albo La Parva - raj na ziemi, Alpy to mały pikuś przy tych ośrodkach Smile
Niestety te ośrodki są dość drogie, jak całe Chile, ale wrażenia z pobytu w tak "egzotycznym" miejscu będą nie zapomniane.
Przy okazji można skoczyć na degustację wina do jednej ze słynnych winnic Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:08, 18 Gru 2014
tusia
rozkręcam się
 
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Dzięki! Raczej nie myślałam w ogóle o Europie, Amerka Pd to ogromne koszty, ale kto wie? Może coś z Azji?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:16, 18 Gru 2014
kp
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 934
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Skąd: Kraków





W Azji jest też lato. A w wielu miejscach mniej przyjemne lato-tzw. pora deszczowa.

K


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:28, 18 Gru 2014
tusia
rozkręcam się
 
Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów






Heh no tak, trochę się rozpędziłam z marzeniami Wink Jakieś Via ferraty na lato chyba będą bardziej ogarniętym pomysłem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:44, 18 Gru 2014
Bart2654
rozmowny
 
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Skąd: Z-ne





A ja widziałem sporo skialpinistów (na Weissmiesie i Breithornie np.) I to nie tego lata (na początku czerwca to i w Tatrach były niezłe warunki )ale w zeszłym roku, w ostatnich dniach czerwca. No ale bez użycia.kolejek to rzeczywiście niewdzięczna sprawa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:10, 18 Gru 2014
ted
domownik
 
Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





W zeszłym albo w tym roku - na majówkę - nie pamiętam - była opcja na Amerykę Płd - nie pamiętam gdzie dokładnie, ale coś zajebistego, bo strasznie się jarałem - za chyba 1.000 zł.
Wiem, że bardzo pomogłem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:10, 18 Gru 2014
przemo_k
domownik
 
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Czeladź Wieś





Tak, była promocja Iberii do Chile. Ponoć za 1400 z Madrytu. Z Berlina zapłaciłem niestety więcej.
Raz się żyje, tusia, czasem warto wydać ostatnie pieniądze za coś co zostanie we wspomnieniach. Rzeczy tanie masz na miejscu. Lećcie do Am. Płd. Jest tam pare miejsc "must to be". Wodospady Iquazu, Atacama, Patagonia (Torres del Paine, Fitz Roy, albo po prostu ich stepy czyli pampa, Mendoza i winnice wokół niej, i pare innych miejsc. Albo narty w Andach. Niezapomnicie tego, jestem pewien.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:29, 19 Gru 2014
Ania Makowiecka
domownik
 
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 815
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz





No a Nowa Zelandia? Na Wyspę Południową do Queenstown... Alpy Nowozelandzkie czekają.... Fakt, kawałek drogi....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:27, 19 Gru 2014
kp
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 934
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Skąd: Kraków





40h podróży do Nowej Zelandii samymi samolotami w jedną stronę. Fakt - nie zapomna tego Smile.

K


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kp dnia Pią 12:28, 19 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:24, 19 Gru 2014
przemo_k
domownik
 
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 1369
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Czeladź Wieś





40h?
Nie ma lepszych połączeń?
IMO chyba warto, no bo niby dlaczego nie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:37, 20 Gru 2014
mfd
nowy na forum
 
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów






Chiny: Muztagh-ata
Indie: Kang-Yatse, a po drodze z Manali do Leh druga przełęcz jest dobrze wyśnieżona (i to w lipcu). Do Ladakhu nie dociera monsun, pewnie można coś tam znaleźć narciarskiego, a przy okazji jest ciekawie wycieczkowo.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:21, 21 Gru 2014
kp
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 934
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Skąd: Kraków





Wycieczkowo na pewno ciekawie, tylko po h targac ze soba te narty Smile.
Wiem, wiem, marudzę.
A poważnie - wg mnie na wyjazd narciarski można jechać zimą/wiosną w Tatry/Alpy. Cała reszta, to już mniej lub bardziej upierdliwa sztuka dla sztuki.

K


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:29, 21 Gru 2014
kp
domownik
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 934
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Skąd: Kraków





przemo_k napisał:
40h?
Nie ma lepszych połączeń?
IMO chyba warto, no bo niby dlaczego nie?


Nie ma:
Wawa-Przesiadka-Bangkog/Honkgong 14-20h
B/H - Sydney/Melbourne - 12h
S/M - Auckland - 2h
W najlepszym wypadku (max 2h na przesiadki) trzydzieści kilka godzin na północną wyspę. Do Nowej Zelandii warto jechać na miesiąc (i oczywiście wypożyczyć tam samochód). I na pewno bez nart - ale może ja stary i leniwy jestem Wink.

K


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gdzie na skitury w środku lata?
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Dyskusje-informacje-aktualne warunki
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin