Polski Klub SkiTurowy

Ogólnopolski, nieformalny klub pasjonatów skialpinizmu, turystyki narciarskiej oraz freeride'u

Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy -> Dynafit Tour Lite Tech Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dynafit Tour Lite Tech
PostWysłany: Śro 21:48, 03 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Poluje na tanie okazje i mam szansę kupić wiązania Dynafit Tour Lite Tech (chyba z 1993 r.) czy jest coś na co trzeba uważać czy moge je spokojnie brać?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez piotrek96 dnia Śro 21:49, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:57, 03 Gru 2014
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





a które to były kolory? i jaka to okazja:>
pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:28, 04 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Różowo- fioletowe, na ebay-u niemieckim za około 20 euro (na razie).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:37, 04 Gru 2014
Mościcki
rozmowny
 
Dołączył: 18 Lis 2012
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa





To te? [link widoczny dla zalogowanych]
Dziwna piętka, bez tego pokrętła. Ciekawe za ile pójdą, i ile wysyłka do polski. Bo w takiej cenie to nawet pęknięte bym brał i przykręcił sobie do jakichś metrowych sztachet Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mościcki dnia Czw 14:37, 04 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:49, 04 Gru 2014
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





piotrek96 napisał:
Różowo- fioletowe, na ebay-u niemieckim za około 20 euro (na razie).


Rzeczy do uważania na :

Wyrobienie plastikowe naparstki w piętach (tzw. Śklunki)
Wyrobione sprężyny przód i tył
Popękane plastiki
Spiłowane kolce w cęgach
Luźnie obracajace się piętki
Wyrobione ząbki blokady chodzenie/zjazd
Przekręcony gwint nastawy siły wypięcia poziomego.

To dosyć stare wiązania. Mogą być OK, ALE Mogą wymagać dużo serwisu i części, albo mogą być poza możliwością naprawy. Opcja pierwsza i druga - można zaryzykować jeżeli cena nie przekroczy 50 ojro bo ryzyko jest niewielkie. Ale jeżeli nie, to lepiej dopłacić teraz i kupić coś nowszego a nie zbierać kolana ze stoku.

Dixi


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:01, 04 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Dzięki wielkie Smile Celuje w coś budżetowego, jednak bardzo ciężko wyhaczyć jakieś tlt do 100 zł (chyba w ogóle niemożliwe, cena z aukcji zapewne podskoczy), więc na razie 404, a potem przełożę się na tlt.

Mam jeszcze pytanko: jak często (i czy w ogóle) zdarzają się takie sytuacje, że nie trzeba fok podczas podejścia? W ogóle jest możliwe, żeby zacząć skiturować bez fok, czy trzeba koniecznie kupić? Smile Jestem laikem bez doświadczenia, stąd takie pytania Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:45, 04 Gru 2014
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





piotrek96 napisał:
Dzięki wielkie Smile Celuje w coś budżetowego, jednak bardzo ciężko wyhaczyć jakieś tlt do 100 zł (chyba w ogóle niemożliwe, cena z aukcji zapewne podskoczy), więc na razie 404, a potem przełożę się na tlt.

Mam jeszcze pytanko: jak często (i czy w ogóle) zdarzają się takie sytuacje, że nie trzeba fok podczas podejścia? W ogóle jest możliwe, żeby zacząć skiturować bez fok, czy trzeba koniecznie kupić? Smile Jestem laikem bez doświadczenia, stąd takie pytania Wink


Nie można tylko parasola w d... otworzyć.

A tak na serio, to na deskach podejścia bez fok bym nie próbował. Kilka razy "dla jaj" tak zrobiłem, i nie było to fajne.

Jest na Alledrogo kilka używanych par, około 100 złotych.
Wystaw zapytanie na dziale Sprzedam/Kupię na forum. Może ktoś będzie miał jakieś starowinki, co na sezon albo dwa posłużą.

Poszukaj na Alledrogo czy EBay ew. "bundeswehr" - fok bezklejowych na dinksy lub na klamry. Można zawsze przerobić je na klejowe, ale można też stosować "as is" a będą tańsze.

A tutaj [link widoczny dla zalogowanych] zestaw.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez marcin-wawa dnia Czw 15:45, 04 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:05, 04 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Dzięki za rzeczową odpowiedź Smile Niestety nie wyskakuje nic na ebay na hasło "bendeswehr".
Czyli rozumiem, że klejenie fok jest dla komfortu i żeby się śnieg nie zapychał, bez klejenia na początek wystarczy, tak? Czy bez kleju muszą być te "adhezyjne"?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:18, 04 Gru 2014
kubapi
rozkręcam się
 
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów






Można też zrobić krzywdę ślizgom i wyciąć łuskę, ale zdecydowanie lepiej się podchodzi na fokach nawet zupełnie archaicznych, ja zaczynałem z fokami od kandaharów mojej babci, były mocowane na paskach i pokrywały tylko połowę szerokości narty ale wytrzymały czterodniowy wyjazd zanim urwałem wszystkie paski


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:20, 04 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Były bez kleju, tak?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:52, 04 Gru 2014
kubapi
rozkręcam się
 
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów






tak były bez kleju, przynajmniej na pierwszym wyjeździe, trochę się przesuwały pod nartą na trawersach, na następny wyjazd kupiłem rolkę kleju do fok i je podkleiłem, działały lepiej tylko łatwo przemiękały na mokrym śniegu, ale to były foki z poprzedniej epoki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:52, 04 Gru 2014
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





w sprawie fok napisz do forumowego steckiewicza
kiedyś od niego brałem jakieś proste i stare za 50 zł po dodaniu nowego kleju za kolejne 50 zł robią do dziś
chyba nadal coś tam sprzedaje
a co do wiązań to nie wiem czy jest sens ściągać coś takiego z zachodu
podejrzewam ze pójdą za gruba ponad 50, a raczej bliżej 100 więc po dodaniu przesyłki robi się spora kwota
jak się u nas dobrze zakręcisz to już coś fajnego znajdziesz w tej cenie,
a jak byś chciał foki typu kicker to mogę spylić takie zrobione przez siebie z nowych fok salewy, ale ten patent sprawdza się tylko przy małym nastromieniu
pozdr


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:07, 04 Gru 2014
marcin-wawa
domownik
 
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 847
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Skąd: Warszawa





piotrek96 napisał:
Dzięki za rzeczową odpowiedź Smile Niestety nie wyskakuje nic na ebay na hasło "bendeswehr".
Czyli rozumiem, że klejenie fok jest dla komfortu i żeby się śnieg nie zapychał, bez klejenia na początek wystarczy, tak? Czy bez kleju muszą być te "adhezyjne"?


Bundeswehry to foki produkowane onegdaj do nart wojskowych. Pojawiają się okazjonalnie na Alledrogo. Sam mam takie. Prze robiłem na klejowe i hula.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
foki
PostWysłany: Pią 1:46, 05 Gru 2014
darek56
rozmowny
 
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: masyw śnieżnika





jak już budżetowo na max. to zamiast fok zastosuj gruby brezent , da się pod górkę , tylko ważne rodzaj śniegu ? a i muły w nogach się wyrobią.
Taki patent był stosowany z/wzgl. budżetowych zamiast naturalnego futra przed wojną i dawali radę .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:03, 05 Gru 2014
Aleksander
rozmowny
 
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Cieszyn





Odnośnie tych fioletowych zapięć. Mam te same ale tylko tyły. Wyglądają na niezniszczalne, jedyną niedogodnością (może tylko u mnie) jest to, że nie mają pozycji "0" tylko 1 lub 2 podpórkę pod butem (oczywiście można ustawić tak, by but stał płasko na narcie ale jest to taka pozycja pomiędzy 1 a 2). Jeśli chodzi o cenę to ja w zeszłym roku kupiłem na Alledrogo za 265 zł. te fioletowe tyły z przodami TLT Tristep i wszystko śmiga. P!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:29, 05 Gru 2014
Dannsa
domownik
 
Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 194
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Skąd: Kraków





piotrek96 napisał:
Mam jeszcze pytanko: jak często (i czy w ogóle) zdarzają się takie sytuacje, że nie trzeba fok podczas podejścia? W ogóle jest możliwe, żeby zacząć skiturować bez fok, czy trzeba koniecznie kupić? Smile Jestem laikem bez doświadczenia, stąd takie pytania Wink

Można użyć smarów odbiciowych - takich samych jak stosowane do biegówek. Z tym, że na tak stromą górkę jak na fokach to nie wyjdziesz. Ale w większości Beskidów da radę. Z drugiej strony - odpada klejenie i zdejmowanie foki przy zjazdach i podejściach, bo to cudo daje i trzymanie i poślizg (lepiej niż łuska). Komplet smarów to jakieś 100 zł, do tego przyda się korek do rozcierania i cyklina, przydatny jest tez termometr.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dannsa dnia Pią 9:35, 05 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:36, 05 Gru 2014
techset
rozmowny
 
Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź





Mam te wiązania od jakichś 4 lat. Są całe z metalu, łącznie z podstawkami, oprócz śklunki. Mają jeszcze wymienne piny - stare tlt tak miały. Jedyną niedogodnością jest regulacja siły wypięcia. Z przodu nie istnieje, można zmienić sprężyny, z tyłu niestety jest plastikowy element w którym wyrabia się gwint. Ja w moich musiałem owinąć wiązanie drutem bo istniało ryzyko wypadnięcia. Jakby ten element był metalowy to byłyby nie do zajechania. Zmieniałem też z tyłu sprężyny na mocniejsze bo oryginalne za słabo trzymały. Z przodu też bym mienił jak bym miał na co Smile
Za małą kasę się opłąca, pozatym one ważą naprawdę bardzo mało, mniej niż nowsze speedy.
pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:29, 05 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Dziękuje wszystkim za cenne porady.

Te TLT jednak poszły w górę, więc zostaję przy 404. Zdecydowałem się również na zakup normalnych fok używanych (ok. 100 zł będzie).

Rozumiem że brezent w miarę skutecznie hamuje poślizg w obydwie strony, tak? Wtedy mógłbym się szybko zniechęcić Wink Wiec jednak foki, wygrzebie coś na nie ze skarbonki Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:37, 06 Gru 2014
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1547
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 34 razy
Skąd: Kraków





Ja odnoszę wrażenie że środek może wyglądać tak z racji wieku i konstrukcji [link widoczny dla zalogowanych] i w R Ciekawe skąd części zwłaszcza kły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:48, 07 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Jeszcze jedno pytanko: jak ma się sprawa trójcy? Będę zaczynał w Bieszczadach, jest tam niby parę terenów lawinowych. Teoretycznie powinienem mieć zawsze, ale w ogóle nie ma na to kasy na razie. I stąd moje pytanie- kiedy powinienem zaopatrzyć się trójcę- w jakich terenach trzeba już ją mieć?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez piotrek96 dnia Nie 15:48, 07 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:30, 07 Gru 2014
lesny_83
domownik
 
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 947
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 13 razy
Skąd: krakow





jak się przerzucisz na tatry to już na pewno,
w beskidach poza babią to raczej nie ma co demonizować przecież nikt na wycieczkę po lesie nie taszczy ze sobą łopaty i całej reszty.
Jest parę wyjątkowych miejsc w beskidach gdzie ktoś kiedyś widział parę lawinisk i co najwyżej w tych miejscach trzeba uważać
pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:38, 07 Gru 2014
pokor
administrator
 
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2600
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Skąd: Sudety





piotrek96 napisał:
w Bieszczadach, jest tam niby parę terenów lawinowych.

Nie niby, tylko lawinowych i zdziwiłbyś się z jakich miejsc potrafi tam zjechać śnieg.
Najlepiej podejdź w Sanoku do chłopaków z GOPR-u i pogadaj z kimś ze służby lawinowej, których miejsc unikać a gdzie możesz sobie bezpiecznie turystycznie pochodzić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:06, 07 Gru 2014
mtr
domownik
 
Dołączył: 09 Sty 2012
Posty: 116
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Warszawa





pokor napisał:
piotrek96 napisał:
w Bieszczadach, jest tam niby parę terenów lawinowych.

Nie niby, tylko lawinowych i zdziwiłbyś się z jakich miejsc potrafi tam zjechać śnieg.
Najlepiej podejdź w Sanoku do chłopaków z GOPR-u i pogadaj z kimś ze służby lawinowej, których miejsc unikać a gdzie możesz sobie bezpiecznie turystycznie pochodzić.


Opublikowali nawet mapkę:
[link widoczny dla zalogowanych]

Pogadać oczywiście warto.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:43, 07 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Dzięki, postaram się unikać tych miejsc. Skontaktuje się też, zgodnie z poradami, z bieszczadzkim GOPRem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:20, 07 Gru 2014
jarodar
domownik
 
Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 751
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Sandomierz/Warszawa





Ja słyszałem o jednym wypadku lawinowym w Biesach...co ciekawe przysypało goprowca...do pasa
[link widoczny dla zalogowanych]
W Biesach jak się wydaje większym zagrożeniem są jednak wilki i nagminny brak zasięgu telefonu więc z pewnością lepiej nie łazić samemu...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:13, 08 Gru 2014
rozsutec
domownik
 
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 76
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: Racibórz - okolice





Wilki?? Chyba niedźwiedzie latem. Nie słyszałem jeszcze o ataku wilka na człowieka w Bieszczadach! Legendy krążą to fakt ale potwierdzonego przypadku nie znalazłem!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:56, 10 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Właśnie doszły do mnie 404 i teraz takie pytanko: Od dołu są śrubki, ale są zaklejone folią (chyba plomby), a chciałbym dokładnie wyczyścić to wiązanie. Czy zdrapywać folię i je rozkręcać? Czy tylko standardowe czyszczenie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:59, 10 Gru 2014
W.G.
domownik
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 1547
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 34 razy
Skąd: Kraków





piotrek96 napisał:
Właśnie doszły do mnie 404 i teraz takie pytanko: Od dołu są śrubki, ale są zaklejone folią (chyba plomby), a chciałbym dokładnie wyczyścić to wiązanie. Czy zdrapywać folię i je rozkręcać? Czy tylko standardowe czyszczenie?


Nie dotykać tej folii, jest niezbędna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:29, 10 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Dzięki Smile Czyli jak wyczyszczę i nasmaruję rolki prowadzące i bolec to będzie OK? Czy ruszać jakoś oś z przodu?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:03, 13 Gru 2014
piotrek96
rozmowny
 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków





Jeszcze jedno pytanko: W instrukcji montażu na wildsnow zalecali montaż z żywicą epoksydową, więc mam po prostu nałożyć żywicę na śrubę, czy może dać ją do otworu? Ile dać, żeby nie przesadzić?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez piotrek96 dnia Sob 0:08, 13 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Dynafit Tour Lite Tech
Forum Polski Klub SkiTurowy Strona Główna -> Sprzęt skiturowy
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin